wtorek, 30 stycznia 2018

Zwierzęta Sudetów. Darownik przedziwny, który panny podrywa na muchę




Naprawdę osobliwe ma obyczaje …

„Widzicie, aby samiec zyskał sobie przychylność samicy, musi przygotować dla niej prezent. W tym celu łapie to, co panie (pajęczyce rzecz jasna) lubią najbardziej, czyli np. jakąś dużą muchę, którą owija w jedwabną nić. Z tak przygotowaną “bombonierką” może ruszyć na poszukiwania samicy. Nie jest jednak pewne, czy uda mu się zaimponować samicy, ta bowiem potrzebuje do tego specjalnej zachęty. Samczyk macha więc do niej swoimi przednimi odnóżami i pokazuje swój podarek, licząc na to, że “pajęcza dziewczyna” skusi się na niego. Jeżeli mu się uda, “facet” ma szczęście, jeśli nie… mówi się trudno. Przecież, taki prezent nie może się zmarnować, więc rozpakowuje go następnego dnia i sam konsumuje jego zawartość. Znacznie ciekawiej dzieje się jednak, gdy mimo wszystko dopisze mu szczęście, a samiczce spodoba się podarunek. Samiec, korzystając z tego, że jego partnerka jest zajęta zjadaniem owada, wpełza pod nią cichaczem i wprowadza swoje narządy kopulacyjne (które ma na nogogłaszczkach), do jej otworu kopulacyjnego. Takie kopulowanie może trwać około godziny. Jej czas w dużej mierze zależy od… wielkości ofiarowanego przez samca owada. Im większy, tym samica dłużej go pożera, a samiec ma więcej czasu na zapładnianie.”





Darownik przedziwny z Pogórza Kaczawskiego.

poniedziałek, 29 stycznia 2018

Panoramy sudeckie. Szrenica z Łabskiego Kotła

Widok na Szrenicę i Góry Izerskie ze Ścieżki nad Reglami.



Ze starej strony SKPSu ...

"Czy Szrenica nie ma nic wspólnego ze szronem i powinna nosić nazwę od „walońskich tragarzy”? „Krkonošské názvosloví aneb proč se Szrenica jmenuje Jínonoš”

„Przez całe lata uważałem – nie zgłębiając materii – że polska nazwa górującej nad Szklarską Porębą Szrenicy to całkiem udane tłumaczenie z niemieckiego Reifträger. Bo przecież „Reif” (lub „Raureif”) w tym języku to właśnie szron, szadź (choć są i inne znaczenia tego słowa, tutaj nieistotne). (…)
Po lekturze artykułu niejakiego Roberta Cogho (porucznika w stanie spoczynku), który ukazał się w periodyku „Wanderer im Riesengebirge” (nr 138 z 1 czerwca 1893 r.) nie mam już pewności co do niemieckiej etymologii nazwy liczącej sobie 1362 m góry. W tekście tym czytamy między innymi:
„Dürfte doch auch der dominierendste Berg in jener Gegend, der Reifträger, seinen Namen den Walen verdanken, welche in alten Schriften öfters: 'Welsche Terminirer und Reff- oder Reef-Träger genannt worden' [„Reff“ ist noch heute in manchen Gegenden der Ausdruck für „Kraxe“ oder „Hucke“].“

(Być może również dominująca w tej okolicy góra, Reifträger (Szrenica), zawdzięcza swoją nazwę Walonom, którzy w dawnych dokumentach często zwani byli „uczniami walońskimi i tragarzami nosidełek”.) nieregularnik-nieperiodyczny.blogspot.com

W Czechach Szrenica to „Jínonoš“.

„V Jizerských horách po nich lidé nazvali Vlašský hřeben, ze kterého přitéká Safírový potůček, v Krkonoších je připomíná hora Jínonoš. Je to překlad nepřesného německého jména Reifträger, správný a původní název prý byl Reffträger, na paměť hledačů drahokamů, kteří procházeli horami s krosnami - německy zvanými das Reff - na zádech.“

To sam Miloslav Nevrlý i „Kniha o Jizerských horách“.

„Dnes 12. února 2014 pořádala Správa Krkonošského národního parku v novém Vzdělávacím centru Krtek mimořádně zajímavou přednášku, nazvanou Krkonošské názvosloví aneb proč se Szrenica jmenuje Jínonoš. (…)

Dnes se většinou používá polský název Szrenica, ale hora má i zajímavý český název Jínonoš. Prvním jménem však bylo německé jméno Reifträger, někdy psaný i jako Reiffenträger nebo Rafträgersteine. Název mohl vzniknout ze slov Der Reif(en) = obruč, Das Reff = krosna, nůše nebo Der Reif = jíní, jinovatka a der Träger = nosič. Český název vznikl překladem německého. Stejně tak vznikl i polský název Szrenica, protože szron = jíní, jinovatka.“ pohodar.com


Reffträger ze strony nuernberger-hausbuecher.de

"Krkonošské názvosloví aneb proč je Szrenica Jinonoš" liberecky-kraj.cz

Polską stronę reprezentował nasz kolega Jacek Potocki"

niedziela, 28 stycznia 2018

Nie tylko niemiecka „Góra Przeznaczenia”. Merkl, Messner, Mackiewicz i inni. Cz. I - Peter Scholz ze Świdnicy i teledysk z Wieczorynki SKPSu

„Wyczyn polskich bohaterów". Światowe media o Nanga Parbat” rp.pl

„Przez długie lata Nanga Parbat była traktowana przez niemieckich himalaistów jak Graal dla ludzi średniowiecza.” drytooling.com.pl



Nieco ponad rok temu zacząłem pisać o niemieckiej „Górze Przeznaczenia” przy okazji …

„Najbliższe plany wieczorynkowe:
7 XII - Paweł Kudła - Zimowa wyprawa pod Nanga Parbat” forum.skps.webserwer.pl

„Pięć wypraw walczy właśnie o pierwsze zimowe wejście na szczyt Nanga Parbat (8126 m npm). Cztery z nich na ścianie Diamir, jedna na Rupal. Sprawdzamy najnowsze wieści.

"Justice for all"
Zespół, którego liderem jest Marek Klonowski, atakuje górę od strony doliny Rupal (drogą Shella). Oprócz niego w składzie wyprawy działają: Michał Dzikowski, Paweł Dunaj, Tomek Dziobkowski, Paweł Witkowski, Safdar Karim, Karim Hayat, Paweł Kudła oraz Piotr Tomza. (…)

The International Rubber Duck Expedition 15/16
Elisabeth Revol, Tomek Mackiewicz i Arsalan Ahmed działają także na ścianie Diamir i podobnie jak Simone Moro spróbują szczęścia na drodze Messnerowie-Eisendle-Tomaseth z 2000 roku.” sport.tvp.pl

Tomka Mackiewicza mogliśmy oglądać na Wieczorynce …

„Jeżeli ktoś myślał, że nie da się ciekawie pokazać wyprawy himalajskiej, to produkcja relacjonująca zmagania Marka Klonowskiego i Tomka Mackiewicza na Nanga Parbat powinna przekonać go, że się mylił. Ogromna w tym zasługa muzyki GrubSona, ale nie tylko…” wspinanie.pl

Dwa dni temu …

„Czy zastanawialiście się kiedyś nad tym jak życie ludzi których nawet nie poznaliście wpłynęło na was i wasze życie? Kiedyś dwójka ludzi sprawiła że uwierzyłem w marzenia i zacząłem je spełniać stad mój wyjazd w himalaje i ten profil. Jednym z tej dwójki jest Tomek Mackiewicz który w tej chwili utknął w kopule szczytowej Nangi na wys. 7300-7400 m.n.p.m. Realne spojrzenie na ta sytuacje jest bezlitosne szanse niewielkie. Jeśli jutrzejsza akcja ratunkowa ma być cudem to ja w ten cud wierzę! Niech każdy kto polubił Himalaya Dream spróbuje się pomodlić za powodzenie tej akcji i o siłę dla Tomka i Eli.” facebook.com/HimalyaDream/

Góra - której historia „pisze się” nadal - była już miejscem zdarzeń dramatycznych i niewyjaśnionych przez lata.

Rok 2005 ...

„Na Nanga Parbat na wysokości około 4600 m n.p.m. odnaleziono zwłoki brata Reinholda Messnera, Günthera.
Sensacyjna wieść dotarła do nas z Pakistanu. Na Nanga Parbat, a dokładnie na jej (zachodniej) ścianie Diamir, na wysokości około 4600 m n.p.m. odnaleziono zwłoki brata Reinholda Messnera, Günthera, który zginął podczas wspinaczki na szczyt w roku 1970! Lód wytopiony przez niespotykane od lat upały wypchnął ciało z wysokości około 7 tysięcy metrów. Zwłoki pozbawione były głowy, lecz buty i resztki odzieży wskazywały jednoznacznie na wspinacza sprzed kilku dekad. Strażnicy zawiadomili Reinholda, który natychmiast przybył na miejsce i zidentyfikował szczątki brata.

To makabryczne „znalezisko” ucina spekulacje na temat rzekomego pozostawienia brata przez słynniejszego Messnera, które rozgorzały po wypadku i które słychać było jeszcze długo potem.” goryonline.com




Uczestnicy wyprawy - affimer.mountainguides.com

„Historia Reinholda Messnera i śmierci jego brata Günthera w 1970 r. na Nanga Parbat jest jedną z najczęściej przytaczanych i najostrzej dyskutowanych historii wysokogórskich w Europie. Składa się z dwóch części. Pierwsza z nich obejmuje wydarzenia zaszłe podczas owej wyprawy; w szczególności te od 27 czerwca do 3 lipca 1970 r. Wtedy właśnie Reinhold Messner i jego brat oraz Felix Kuen i Peter Scholz zdobyli wierzchołek – i wówczas zmarł Günther Messner. Druga część historii rozpoczęła się wieczorem 3 lipca 1970 r., gdy członkowie wyprawy spotkali się z ocalałym Reinholdem Messnerem po drugiej stronie góry. Z tą chwilą zaczęły się kontrowersje, podejrzenia i wzajemne obarczanie się winą – spory, które trafiły do sądów i wypełniły wiele książek.” podroznik.com.pl

Peter Scholz był rówieśnikiem Reinholda Messnera i czołowym wspinaczem lat 60. i 70. w Niemczech. Zdobywca Nanga Parbat urodził się 14 lipca 1943 roku w Świdnicy, zginął w lipcu 1972 roku w masywie Mont Blanc. 



 Peter Scholz na szczycie Nanga Parbat - herrligkoffer-stiftung.de

Ciąg dalszy nastąpi …

sobota, 27 stycznia 2018

Owady Sudetów. Ogniczek większy - taki trochę kanibal

Ogniczek większy ze Wzgórz Strzelińskich.

Pod korą obumarłych drzew ...
"Przy braku pokarmu (innych larw - od red.) larwy nierzadko się dziesiątkują".
Heiko Bellmann "Atlas owadów", Warszawa 2010.







piątek, 26 stycznia 2018

Encyklopedia sudecka. Sudeckie pomniczki. „Trabantkreuz”

Pomniczków tragicznych wypadków w Sudetach nie brakuje - ale takich, które noszą nazwę od marki samochodu … 



W samym sercu Gór Izerskich stoi oficjalnie „Kříž Jiránka a Kosinové” - popularnie „Trabantkreuz”. W lipcu 1969 roku doszło do zderzenia „gazika” z „trabantem”. W wyniku uderzenia i pożaru zginęli kierowca oraz pasażerka trabanta. jizerpom.wz.cz




 

Samorządowcy z północnej, czeskiej części Gór Izerskich od lat toczą boje, by „silnici kolem Souše” - w czasie zimy popularna trasa dla narciarzy biegowych – nie była zamykana dla ruchu samochodowego od późnej jesieni do wiosny.

Czy słusznie?

O tym innym razem.

„Pożeracz śniegu” w akcji. Czy w Sudetach występuje fen północny?

Gdy tydzień temu przyjechaliśmy do Nového Města pod Smrkem w górach było tak … 

 

Kilka dni później przekonaliśmy się, że wał fenowy nad stromymi stokami Gór Izerskich w okolicach Hejnic jest równie malowniczy, jak nad północnymi stokami Karkonoszy tvnmeteo.tvn24.pl


„Z każdym dniem temperatura jest coraz wyższa. Nie dość, że w najcieplejszych regionach kraju termometry pokazały wczoraj 13 stopni, to jeszcze niebo się rozpogadzało. To jednak dopiero początek ocieplenia, bo za kilka dni będzie nawet 15 stopni. (…) Wczoraj (25.01) na stacji IMGW w Jeleniej Górze u stóp Karkonoszy termometry pokazały aż 13 stopni w cieniu. W słonecznych chwilach i przy słabszym wietrze można było poczuć w powietrzu pierwsze powiewy wiosny. Niemal w całej zachodniej Polsce mieliśmy od 9 do 11 stopni.” twojapogoda.pl


 
„O ile w Jeleniej Górze to po części zasługa fenowego wiatru, o tyle tak wysoka temperatura pod koniec stycznia w innych regionach to zasługa - jak określa Wasilewski - "autostrady ciepła". tvnmeteo.tvn24.pl




 

Śnieg u podnóża gór po północnej stronie zniknął w ciągu jednego dnia. Dlatego marzenia, by dorównać czeskim ośrodkom narciarskim w Sudetach pozostają marzeniami (szanse mają Zieleniec, Jakuszyce?) - nie tędy droga.

Co prawda w Sudetach – podobnie jak w Alpach – możliwy jest fen północny, ale występuje niezmiernie rzadko.

„Latanie na południowej stronie Alp również narażone jest na niebezpieczeństwa związane z Fenem (rodzaj Halnego - dopisek tłumacza). Jednak Północny Fen ma swój specyficzny charakter. Dlaczego powinniśmy się szczególnie strzec przed Północnym Fenem?” lotnie.pl




 

„Kolejny przykład to warunki odwrotnego wiatru halnego, tym razem w paśmie Śnieżnika (Sudety Wschodnie). Poniżej zaprezentowano przekroje przez południk 17°E w dniu 28.01.2015 r.” lowcyburz.pl

Dochodzi do tego asymetryczność budowy Sudetów - stoki północne są przeważnie krótkie i strome.

piątek, 19 stycznia 2018

Velká kotlina – kolejny wypadek lawinowy

Velká kotlina (najdłużej na Morawach utrzymuje się tu śnieg, ale czasami krócej niż na ... Korsyce) … nie robi wrażenia w porównaniu do kotłów polodowcowych Karkonoszy.

Kotły polodowcowe Karkonoszy wyglądają skromnie w porównaniu do kotłów tatrzańskich.

Kotły tatrzańskie nie robią wrażenia w porównaniu do kotłów alpejskich. 


 
A wszędzie tam schodzą lawiny gdy spadnie śnieg. 



Fajne rękawiczki (dla amatorów, na średnie wycieczki w średnie góry, w pierwszej dekadzie maja, moda damska - junior).


Francja – Alpy – Mont Blanc itd.

Jedna z największych katastrof lawinowych we Francji zdarzyła się na … Korsyce.

Zginęło 37 osób, drzewa oliwne i jadalne kasztany … Polska - z Tatrami i Karkonoszami - zostaje daleko w tyle za śródziemnomorska wyspą. O tym innym razem.



Latem na Korsyce można zobaczyć i śnieg i palmy (a w Polsce raczej nie).
 

Śnieg jest bezmyślny i nie obchodzą go ludzkie wyobrażenia. Jeśli jest go odpowiednio dużo, nie jest związany z podłożem to zesunie się nawet z wydmy na Saharze.

W środę, przed południem …

„O velkém štěstí může mluvit pětatřicetiletý skialpinista, který se ve středu odpoledne dostal pod náhlý sesuv sněhu ve Velkém kotli v Jeseníkách.” idnes.cz

Narciarz był odpowiednio wyposażony w środki techniczne. 

I na tym koniec – rozsądku był pozbawiony. Z lawiny wydostał się sam, ale został ranny, więc akcja ratownicza i tak była niezbędna. 

„V Jeseníkách platí třetí lavinový stupeň, místy jsou až dva metry sněhu” idnes.cz


Po kilku małośnieżnych zimach ludzie przestali się bać takich miejsc, jak Velká kotlina. 


Rok 2010 …
„Životem zaplatil odpoledne za svou nezodpovědnost pětatřicetiletý skialpinista z Litovle na Olomoucku, který vyrazil i přes třetí stupeň lavinového nebezpečí lyžovat do Velkého Kotle v Jeseníkách.“ idnes.cz

Rok 2009 …
„Masa sněhu zavalila v Jeseníkách snowboardistu. Lavinu v uzavřené oblasti Velkého kotle spustil zřejmě se třemi kamarády. Zraněného osmnáctiletého chlapce ve vážném zdravotním stavu vezla záchranka do nemocnice, cestou však zemřel.” idnes.cz 





Ten ostatni przypadek pamiętam dobrze, bo byliśmy tego dnia na grzbiecie Jesionika. Jeśli ktoś przy takiej pogodzie wybiera się w teren zagrożony lawinami, kusi los. 

Ktoś może świetnie posługiwać się samochodem i nie mieć pojęcia o zasadach ruchu drogowego?
Ktoś może świetnie „obsługiwać” narty i nie mieć pojęcia o poruszaniu się w górach? 


Jeden i drugi stanowi zagrożenie – także dla siebie.