niedziela, 4 października 2026

Eduard Schaubert 1804 – 1860. Wrocławianin, który zastał Ateny zrujnowane, a zostawił … Część pierwsza. „Odyseja”

 

 Widok na Ateny z Akropolu (na pierwszym planie wielki budynek Muzeum Akropolu).

Gdy ktoś dzisiaj spogląda z Akropolu na Ateny (wg różnych szacunków tzw. Wielkie Ateny zamieszkuje ok. 3 do 4 milionów ludzi) trudno mu uwierzyć, że jeszcze w drugiej połowie XIX wieku pod wzgórzem pasły się owce i kozy. W średniowieczu święte dla Greków wzniesienie zostało przekształcone na frankijski zamek a później na turecką twierdzę. Miasto zostało zredukowane do maleńkiej osady, w której po odzyskaniu przez Grecję niepodległości stało kilkadziesiąt nieuszkodzonych domów. Dzisiejszy wygląd zawdzięczają Ateny (i Akropol) w dużej mierze wizji ucznia Karla Friedricha Schinkla, która została w czasach współczesnych zaburzona przez chaotyczną i niedbałą zabudowę. We Wrocławiu pozostała po Eduardzie Schaubercie bogata kolekcja dzieł sztuki antycznej. Gdzie jest dzisiaj? O tym w kolejnych odcinkach.


Widok na Akropol w roku 1670 (wewnątrz Partenonu widać meczet, wcześniej kościół) i sto lat później.


Niewielki port … „Po odzyskaniu przez Grecję niepodległości Nauplion był w latach 1823–1834 pierwszą stolicą nowożytnego państwa greckiego (podupadłe pod panowaniem tureckim Ateny liczyły wówczas zaledwie ok. 6 tys. mieszkańców).” wikipedia.org 


Akropol przed rokiem 1875 (widać jeszcze Wieżę Franków) i po tej dacie.

I to właśnie tutaj, a nie w Atenach rozpoczynał Schaubert swoją grecką przygodę.

Dygresja … rozbudowana ...

Akurat w 2026 roku świat przypomniał sobie dzięki filmowi Christophera Nolana „Odyseja”, że coś takiego, jak lektury obowiązkowe jest niezbędne, by ludzkość nie uschła, jak las pozbawiony korzeni. „Iliada”, „Odyseja” czy Biblia to fundamenty cywilizacji, z którymi można się spierać i dyskutować, a nawet je krytykować, ale wcześniej trzeba je poznać. Co więcej chrześcijaństwo ma więcej wspólnego z kulturą grecką niż się powszechnie wydaje. Na ile ta religia jest dziełem myśli żydowskiej, a na ile greckiej?

Nie znamy oryginalnej nauki Jezusa Chrystusa, tylko … jej tłumaczenie na grecki. Nie tylko Ewangelie, cały Nowy Testament został napisany po grecku i dla odbiorców posługujących się tym językiem.

„Z wyjątkiem okazjonalnej frazy talitha kum („Dziewczynko, mówię ci, wstań!” od red.) nie dysponujemy żadną aramejską wypowiedzią samego Jezusa, lecz przekładami na grekę.” (John Barton „Historia Biblii”, Wydawnictwo Aletheia 2022)

A Stary Testament?

„Biblia pierwszego Kościoła”

„Pierwotni chrześcijanie istotnie nie sięgali do Biblii hebrajskiej, ale do jej greckiego przekładu powstałego w III-II wieku p.n.e. w środowisku Żydów z Aleksandrii. (…) Biblię hebrajską od LXX różni nie tylko kanon (ta pierwsza nie zawiera np. Księgi Syracha), lecz także układ. Żydzi aleksandryjscy, wśród których silne były oczekiwania mesjańskie, przestawili pisma prorockie ze środka na koniec, odczytując Proroków jako patrzących w przyszłość, a nie tylko komentujących Torę.

Dla chrześcijan znaczenie LXX jest o tyle kluczowe, że przeważająca większość cytatów ze Starego Testamentu zawartych w pismach nowotestamentowych pochodzi z niej, a nie z Biblii hebrajskiej. Jest więc to ta wersja, którą – przynajmniej w świetle Ewangelii – cytował Jezus.” tygodnikpowszechny.pl 

Jakie to ma znaczenie?

„Hipoteza Sapira-Whorfa (ang. Sapir–Whorf hypothesis), in. prawo relatywizmu językowego – hipoteza lingwistyczna głosząca, że używany język wpływa w mniejszym lub większym stopniu na sposób myślenia. Jej dwa główne założenia to determinizm językowy oraz relatywizm językowy: pierwsze z nich sugeruje, że język (jako system znaków wytworzony przez społeczeństwo, w którym wychowujemy się i myślimy od dzieciństwa) kształtuje nasz sposób postrzegania otaczającego nas świata; drugie mówi, iż wobec różnic między systemami językowymi, które są odbiciem tworzących je odmiennych środowisk, ludzie myślący w tych językach rozmaicie postrzegają świat.” wikipedia.org 


„Odyseja” Christophera Nolana wzbudziła kontrowersje i dyskusje na całym świecie - rzucili się na nią populiści podszywający się pod konserwatystów. Bo statek nie taki, guziki nie te a aktorka czarna (chociaż Mykeńczycy utrzymywali ożywione kontakty z Egiptem). A przecież trudno o bardziej konserwatywny przekaz – miłość i wierność małżeńska poza grób, szacunek dla boskich praw, dla ubogich i poniżonych, krytyka wojen itd. No cóż, nie dziwię się, że film nie spodobał się Elonowi Muskowi …

„Padają kontrargumenty, że to przecież świat mityczny. Helena miała być córką Zeusa, wykluć się z jaja. Ale świat tej mitologii był grecki, Grekami byli także bogowie.” rp.pl 

Idąc tym tropem Adam i Ewa to Żydzi, nie mówiąc o Bogu Ojcu.

Jakby to można podsumować?

„Specjaliści uważają, że dziecko z autyzmem, więcej uwagi poświęca przyglądaniu się przedmiotom, aniżeli ludzkiej twarzy.” saplings.pl 

Dzieci z autyzmem nie starają się jednak narzucić swojej wizji świata całej ludzkości. 

Widok na Akropol z Muzeum Akropolu.


Mity greckie miały (nadal mają) wiele wersji i przez setki lat funkcjonowały w przekazie ustnym, zanim zostały spisane (ta forma przekazu była obecna na Bałkanach jeszcze w XX wieku). Podobnie powstawały opowieści Starego Testamentu (grecka Niobe / hebrajski Hiob, mit o potopie itd.). Nawet Ewangelie przez wiele lat przekazywano ustnie zanim je spisano. Czy naprawdę jest w nich najważniejsze, jakie sandały miał Jezus?

„Piłat i inni”

„Scenę Golgoty umieściłem na śmietnisku przy autostradzie, u wjazdu do miasta. Tak właśnie musiały wyglądać w dawnych czasach wszystkie miejsca kaźni, których celem było przede wszystkim sianie postrachu. Pamiętam dobrze z czasów okupacji niemieckiej dwie publiczne egzekucje. Obie odbyły się przy wjeździe do miasta, w pobliżu dużych fabryk zatrudniających tysiące robotników, którzy idąc do pracy i wracając do domu musieli przechodzić obok ustawionych przy drodze szubienic". encyklopediateatru.pl 

Ciąg daszy nastąpi ...

niedziela, 13 września 2026

Szkop czyli Niemiec sudecki?

 Ludzie z gór, z kopców ...

 

 „Niemieckie osadnictwo na ziemiach czeskich sięga wczesnego średniowiecza. Początkowo ograniczało się ono do kupieckich kolonii w większych grodach na czele z Pragą, gdzie w drugiej połowie XI wieku gmina niemiecka otrzymała z rąk księcia Wratysława II rodzaj autonomii. Masowy napływ ludności niemieckiej rozpoczął się dopiero w drugiej połowie XII wieku, osiągając kulminacyjny moment w następnym stuleciu wraz z prowadzoną przez Przemyślidów kolonizacją na prawie magdeburskim. Niemcy stanowili większość mieszkańców lokowanych wtedy miast i zasiedlili górskie obrzeża Korony Św. Wacława, co z czasem doprowadziło do ukształtowania się zwartego pasa osadnictwa niemieckiego ciągnącego się od ziem między źródłami Wisły i Odry przez Sudety na północy, Rudawy i Czeski Las, Szumawę na zachodzie, aż po ujście Morawy do Dunaju na południu.” (Piotr M. Majewski „Niemcy Sudeccy 1848-1948. Historia pewnego nacjonalizmu”, Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego 2007)

"Na kopcach" przeważali Niemcy, "pod kopcami" Czesi.

 

Szkopy – w Polsce pogardliwe określenie Niemców stało się popularne dzięki, na przykład, „Zakazanym piosenkom”.

 

„Wróg napadł na Polskę, zapaskudził ziemię,

A tylko dlatego, że nasz naród drzemie.

Naród się obudzi, głośnym głosem wrzaśnie:

A niech cię, Hitlerze, jasny granat trzaśnie!

Za spalone miasta, za spalone chaty

Dostaniesz, ty durniu, od nas tęgie baty!

Ja jem chleb na kartki, a ty ciastka jadłeś,

Mówisz, że kupiłeś, na pewno ukradłeś!

A choć tu są szkopy, śpiewać się nie boję,

Bo mnie nie rozumią te przeklęte gnoje.”

bibliotekapiosenki.pl

 

Hmm … to nie wszyscy Polacy byli w czasie wojny bohaterami? Nie wszyscy zostawiali dzieci, żony, firmy, gospodarstwa i lecieli z karabinami na wroga?

 

„lepszej interpretacji nie będzie...

Wyraz szkop 'pogardliwie o Niemcu' to określenie używane w czasie II wojny światowej i w okresie późniejszym (zwykle jednak w odniesieniu do realiów wojennych). Szkop w tym znaczeniu to niewątpliwie neosemantyzm; wyraz istniejący już wcześniej uzyskał nowe, przezwiskowe znaczenie. Trudność w ustaleniu etymologii polega tu na tym, że w polszczyźnie istniały dwa homonimiczne (jednakowo brzmiące) wyrazy, tzn. rodzimy, słowiański skop || szkop 'kastrowany baran' oraz zapożyczony z niem. szkop (szkopek) i skop (skopiec) 'naczynie'. Od którego wyrazu pochodzi pogardliwa nazwa Niemca z okresu wojny – trudno dziś rozstrzygnąć.

— Krystyna Długosz-Kurczabowa, Uniwersytet Warszawski” 
forum.odkrywca.pl

 

Jednak inna interpretacja istnieje. "Szkop" być może jest kolejnym zapożyczeniem z języka czeskiego ...

„Kde se vzali skopčáci? Znáte tenhle hanlivý výraz pro Němce? Možná vám neřeknu nic nového, ale možná budete stejně jako já překvapení, že to nemá nic společného s konzumací skopového ani s „hlavou skopovou” (baranim łbem – od red.).
Původ slova opravdu nijak nesouvisí s ovcemi, ale s obyčejným českým kopcem. Skopčák bylo označení pro lidi sjíždějící z kopců dolů třeba na trhy. A jelikož to v Sudetech fungovalo nejčastěji tak, že na kopcích žili Němci a pod kopci Češi, stalo se ze skopčáků označení obecně pro Němce.”
Z artykułu: „Víte, kde se vzalo slovo skopčák? Nikoli kvůli rohatým hlavám, ale spíše sáňkám rohačkám” lidovky.cz

"Skopčák" - dla Czecha Niemiec, "człowiek z kopców".

 Czyli … może jednak ma coś wspólnego i z baranim łbem (rogami) i z kopcami?

Baranie sanki są nadal popularne.
„Sanki baranie rogi to typ sanek do zjeżdżania (przez niektórych zaliczane są do sanek uniwersalnych).” prosmyk.pl
Tylko śniegu coraz mniej ...

poniedziałek, 27 lipca 2026

niedziela, 5 lipca 2026

Panoramy sudeckie. Niedoceniany widok spod Tanecznicy


Widok na Masyw Śnieżnika spod Tanecznicy (grzbiet na południe od wzniesienia - nad Różanką). Dogodne dojście od stacji w Roztokach. Bardzo widokowym grzbietem nie prowadzi żaden szlak. Wystarczy trochę farby i nie potrzeba kolejnej wieży widokowej.

środa, 3 czerwca 2026

Nadal budzi emocje – powrót „czarnej pszczoły”. Zadrzechnia fioletowa z Wrocławia

 

Jej pojawienie się w coraz to nowych rejonach naszego kraju niezmiennie budzi emocje.




Rok 2025 …

„Choć jeszcze do niedawna entomolodzy uważali ja wymarłą, zadrzechnia fioletowa – największa pszczoła spotykana w Polsce, nazywana także „czarną pszczołą” – po raz kolejny widziana była w naszym kraju, tym razem w Roztoczańskim Parku Narodowym.” rp.pl


„Wielki powrót czarnej pszczoły. Spotkać ją można także na Dolnym Śląsku”
wroclaw.tvp.pl


Rok 2026 …

„Prawdziwa sensacja przyrodnicza w powiecie poznańskim! W otulinie Wielkopolskiego Parku Narodowego, w miejscowości Komorniki, pojawił się niezwykle rzadki i fascynujący gość. To zadrzechnia fioletowa (Xylocopa violacea), potocznie nazywana „czarną pszczołą”. To monumentalny owad, który przez ponad pół wieku był uznawany w naszym kraju za gatunek całkowicie wymarły!” miodjana.pl

 




W naszym ogródku zobaczyłem je 5 maja. Dwa osobniki oblatywały pień usychającej leszczyny, szukając miejsca na gniazdo. Później dowiedziałem się, że u znajomego mieszkają już od roku. Słonecznego poranka wybrałem się do niego z aparatem. Wokół złotnicy żółtej (to także przybysz z ciepłego południa) kręciło się kilka (4-5) zadrzechni. Fotografowanie rozgrzanych i ruchliwych owadów, przysiadających na kwiatach jedynie na chwilkę, nie jest proste i wymaga cierpliwości, ale ta krzątanina jest naprawdę urocza.

 





czwartek, 7 maja 2026

Widoki niespodziane – spod Wilczyńca w Krowiarkach na dwie wieże

 

Wilczyniec to góra, po której trudno spodziewać się rewelacyjnych widoków.

„Gdy uporacie się już jednak ze stromym zboczem Czarnej Góry dalsza wędrówka Głównym Szlakiem Sudeckim będzie już praktycznie samą przyjemnością. Kolejnym etapem po zejściu z Czarnej Góry jest marsz polną drogą przez kilka niewielkich wzgórz o nazwach Pasiecznik, Wilczyniec oraz Chłopek.” gorskim-szlakiem.pl

I w zasadzie tyle można przeczytać o Wilczyńcu w przewodnikach.





„Wzniesienie, położone w Sudetach Wschodnich, w północno-wschodniej części Masywu Śnieżnika, w grzbiecie Krowiarek odchodzącym ku północnemu wschodowi od Przełęczy Puchaczówka, około 4,2 km na południowy zachód od miasteczka Stronie Śląskie. Na południu łączy się z Pasiecznikiem. Ku północnemu wschodowi ciągnie się grzbiet w kierunku Przełęczy pod Chłopkiem, oddzielającym Wilczyniec od Chłopka i dalszego grzbietu Krowiarek. Jedno z większych wzniesień Krowiarek, w kształcie kopca, o dość stromych zboczach z wyraźnie podkreśloną częścią szczytową. (…) Wzniesienie w całości porasta las mieszany regla dolnego.” wikipedia.org

Obecnie jednak nie w całości. Warto zatrzymać się w miejscu, w którym las się przerzedził bo można zobaczyć z niego wieże na szczytach Śnieżnika i Pradziada. Takiej możliwości nie daje wiele słynniejszych od Wilczyńca „niewielkich wzgórz”.


Skałki na zboczu Wilczyńca


Oczywiście, warunkiem obserwacji jest pogoda podobna do tej, jaka panował na przełomie kwietnia i maja 2026.