„Atak na Irak został przeprowadzony bez zgody Rady Bezpieczeństwa
ONZ. Nie był też operacją NATO. Na wojnę z tym krajem wybrały
się trzy kraje ścisłego sojuszu anglosaskiego, czyli USA, Wielka
Brytania i Australia. Oraz Polska.” (Grzegorz Kaliciak „Karbala.
Raport z obrony City Hall”, Wydawnictwo Czarne 2015).

„Przez prawie
sześć powojennych dekad polska armia nie brała udziału w
działaniach bojowych. Symbolicznie za ostatnią bitwę, w której
polski żołnierz oddał strzały do wroga, uznawana była ta na
ulicach Berlina w maju 1945 roku. I choć później nasze wojsko
często uczestniczyło w misjach poza granicami kraju, to charakter
tych działań lub ich przebieg sprawiały, że nie dochodziło do
regularnych starć. Aż do kwietnia 2004 roku. Wtedy to w świętym
dla szyitów mieście Karbala w środkowym Iraku garstka polskich
żołnierzy, oblężona w dwupiętrowym budynku zwanym City Hall,
stoczyła kilkudniową bitwę z wielokrotnie liczniejszymi oddziałami
bojowników Muktady as-Sadra.” (Grzegorz Kaliciak „Karbala.
Raport z obrony City Hall”, Wydawnictwo Czarne 2015).
„Imieniem pułkownika Grzegorza Kaliciaka nazwano okazały dąb
czerwony, objęty ochroną prawną jako pomnik przyrody, o obwodzie
ponad trzech metrów rosnący w parku przy Zespole Szkół Rolniczych
w Prudniku. Wybitny polski żołnierz jest absolwentem tej szkoły.
Płk Grzegorz Kaliciak, jako 31-letni kapitan Wojska Polskiego w
2004 roku służył na misji wojskowej w Iraku podczas II wojny w
Zatoce Perskiej. Dowodził oddziałem żołnierzy polskich i
bułgarskich, którzy bronili miejskiego ratusza (City Hall) w
Karbali przed atakującymi szyickimi oddziałami Armii Mahdiego.
Bitwa ta została uznana za największą bitwę z udziałem polskich
żołnierzy od czasów II wojny światowej.”wojsko-polskie.pl
„W sobotę
Stowarzyszenie Rodzin Poległych Żołnierzy "Pamięć i
Przyszłość", które, zgodnie ze swoim statutem, dba o
"należne uhonorowanie i upamiętnienie oraz dobre imię
poległych żołnierzy, a także ich dokonań w czasie pełnienia
służby poza granicami kraju", zaprotestowało wobec słów
Trumpa. Stowarzyszenie wystosowało petycje do prezydenta Nawrockiego
i ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, a także list
otwarty do prezydenta USA Donalda Trumpa, w związku z jego słowami
o zaangażowaniu wojsk sojuszniczych w misję w Afganistanie.” portalsamorzadowy.pl
„Jesteśmy
oburzeni słowami Prezydenta USA, które uderzają w rodziny
poległych polskich żołnierzy. Publikujemy list otwarty i domagamy
się prawdy. Nasi bliscy nie stali „z dala od frontu”. Oni ten
front tworzyli ramię w ramię z Amerykanami. (…) Skupiamy w naszym
Stowarzyszeniu dzieci, żony i rodziców Tych, którzy nigdy nie
powrócili do swych domów. Z niedowierzaniem i głębokim bólem
przyjęliśmy Pana wypowiedź z dnia 22 stycznia dotyczącą udziału
sojuszników w misjach w Iraku i Afganistanie. Te okrutne słowa –
to sprawa życia i nagle przerwanej przyszłości
naszych najbliższych i ich Rodzin.” pamiec-przyszlosc.pl
"Bohaterska" reakcja polskich władz ...
Bajeczka z mojej
młodości ...
„Raz ordynarny
niedźwiedź kucnąwszy na łące
W dość niewybredny sposób
podtarł się zającem.
Zając się potem żonie chwalił po
obiedzie:
- Wiesz stara, nawiązałem współpracę z
niedźwiedziem!”
Andrzej Waligórski
powraca???