Kunstkamera sudecka
"Właściwie do końca XVII stulecia gabinety osobliwości tworzone były bez żadnego planu. (...) Typowy zbieracz epoki ciekawości nie miał nic wspólnego z dzisiejszym stereotypem maniakalnie drobiazgowego i zamkniętego w sobie kolekcjonera. (...) Kolekcjonerzy byli najczęściej humanistami lub lekarzami i chętnie pokazywali swoje zbiory ludziom o podobnych zainteresowaniach." M. Krawczyk "OSOBLIWE GABINETY EPOKI CIEKAWOŚCI"
niedziela, 5 lipca 2026
Panoramy sudeckie. Niedoceniany widok spod Tanecznicy
Widok na Masyw Śnieżnika spod Tanecznicy (grzbiet na południe od wzniesienia - nad Różanką). Dogodne dojście od stacji w Roztokach. Bardzo widokowym grzbietem nie prowadzi żaden szlak. Wystarczy trochę farby i nie potrzeba kolejnej wieży widokowej.
środa, 3 czerwca 2026
Nadal budzi emocje – powrót „czarnej pszczoły”. Zadrzechnia fioletowa z Wrocławia
Jej pojawienie się w coraz to nowych rejonach naszego kraju niezmiennie budzi emocje.
Rok 2025 …
„Choć jeszcze do niedawna entomolodzy uważali ja wymarłą, zadrzechnia fioletowa – największa pszczoła spotykana w Polsce, nazywana także „czarną pszczołą” – po raz kolejny widziana była w naszym kraju, tym razem w Roztoczańskim Parku Narodowym.” rp.pl
„Wielki powrót czarnej pszczoły. Spotkać ją można także na Dolnym Śląsku”
wroclaw.tvp.pl
Rok 2026 …
„Prawdziwa sensacja przyrodnicza w powiecie poznańskim! W otulinie Wielkopolskiego Parku Narodowego, w miejscowości Komorniki, pojawił się niezwykle rzadki i fascynujący gość. To zadrzechnia fioletowa (Xylocopa violacea), potocznie nazywana „czarną pszczołą”. To monumentalny owad, który przez ponad pół wieku był uznawany w naszym kraju za gatunek całkowicie wymarły!” miodjana.pl
W naszym ogródku zobaczyłem je 5 maja. Dwa osobniki oblatywały pień usychającej leszczyny, szukając miejsca na gniazdo. Później dowiedziałem się, że u znajomego mieszkają już od roku. Słonecznego poranka wybrałem się do niego z aparatem. Wokół złotnicy żółtej (to także przybysz z ciepłego południa) kręciło się kilka (4-5) zadrzechni. Fotografowanie rozgrzanych i ruchliwych owadów, przysiadających na kwiatach jedynie na chwilkę, nie jest proste i wymaga cierpliwości, ale ta krzątanina jest naprawdę urocza.
czwartek, 7 maja 2026
Widoki niespodziane – spod Wilczyńca w Krowiarkach na dwie wieże
Wilczyniec to góra, po której trudno spodziewać się rewelacyjnych widoków.
„Gdy uporacie się już jednak ze stromym zboczem Czarnej Góry dalsza wędrówka Głównym Szlakiem Sudeckim będzie już praktycznie samą przyjemnością. Kolejnym etapem po zejściu z Czarnej Góry jest marsz polną drogą przez kilka niewielkich wzgórz o nazwach Pasiecznik, Wilczyniec oraz Chłopek.” gorskim-szlakiem.pl
I w zasadzie tyle można przeczytać o Wilczyńcu w przewodnikach.
„Wzniesienie, położone w Sudetach Wschodnich, w północno-wschodniej części Masywu Śnieżnika, w grzbiecie Krowiarek odchodzącym ku północnemu wschodowi od Przełęczy Puchaczówka, około 4,2 km na południowy zachód od miasteczka Stronie Śląskie. Na południu łączy się z Pasiecznikiem. Ku północnemu wschodowi ciągnie się grzbiet w kierunku Przełęczy pod Chłopkiem, oddzielającym Wilczyniec od Chłopka i dalszego grzbietu Krowiarek. Jedno z większych wzniesień Krowiarek, w kształcie kopca, o dość stromych zboczach z wyraźnie podkreśloną częścią szczytową. (…) Wzniesienie w całości porasta las mieszany regla dolnego.” wikipedia.org
Obecnie jednak nie w całości. Warto zatrzymać się w miejscu, w którym las się przerzedził bo można zobaczyć z niego wieże na szczytach Śnieżnika i Pradziada. Takiej możliwości nie daje wiele słynniejszych od Wilczyńca „niewielkich wzgórz”.
Skałki na zboczu Wilczyńca
Oczywiście, warunkiem obserwacji jest pogoda podobna do tej, jaka panował na przełomie kwietnia i maja 2026.
piątek, 27 marca 2026
„Human” – hołd dla wrocławskiej nauki. „Wrocław ma więcej noblistów niż cała Polska”
Dzisiaj przypada Międzynarodowy Dzień Teatru, warto więc wspomnieć o niezwykłym przedstawieniu, przygotowanym przez młodych aktorów. „Human” przypomina o „naukowej” historii Wrocławia, do której nie może się porównywać żadne inne miasto w Polsce.
„ (…) Wrocław ma więcej noblistów niż cała Polska. Laureatów Nagrody Nobla, którzy urodzili się we Wrocławiu, mieszkali we Wrocławiu czy pracowali na Uniwersytecie Wrocławskim, jest dużo więcej niż na oficjalnej polskiej liście noblistów.” wyborcza.pl
Artykuł wymienia następujących twórców i naukowców:
- Theodor Mommsen (1817-1903)
- Philipp Lenard (1862-1947)
- Eduard Buchner (1860-1917)
- Paul Ehrlich (1854-1915)
- Gerhart Hauptmann (1862-1946)
- Fritz Haber (1868-1934)
- Friedrich Bergius (1884-1949)
- Erwin Schrödinger (1887-1961)
- Max Born (1882-1970)
- Karl von Frisch (1886-1982)
- Hans Dehmelt (1922-2017)
- Reinhard Selten (1930-2016)
- Olga Tokarczuk (ur. 1962)
Noblistów związanych z regionem (Śląskiem) jest jeszcze więcej, a śląskich naukowców (nienoblistów), odkrywców i literatów ważnych dla całej ludzkości wręcz trudno zliczyć. O niektórych wydaje się powieści za oceanem, a we Wrocławiu mało kto o nich pamięta.
„W surrealistycznych odsłonach pojawią się m.in: Max Born, Alois Alzheimer, Hanna i Ludwik Hirszfeldowie, Edyta Stein, Fritz Haber i Clara Immerwahr-Haber, Charles Proteus Steinmetz oraz Stanisław Tołpa.” ast.wroc.pl
I bynajmniej sposób opowiadania o tych postaciach – zaproponowany w przedstawieniu – nudny nie jest …
„Na scenie pojawiają się zatem m.in: Max Born, Alois Alzheimer, Hanna i Ludwik Hirszfeldowie, Edyta Stein, Fritz Haber i Clara Immerwahr-Haber, Charles Proteus Steinmetz czy Stanisław Tołpa i… wykonują piosenki (aktorskie), które nie tylko ich przedstawiają, ale też pełnia rolę dialogu i rozwijają akcję (wzorowe podejście musicalowe).
Te wykonania są (jak już pisaliśmy we wstępie) kapitalne i w zasadzie nie da się wyróżnić jednego czy dwóch najlepszych. Każda piosenka jest inna, każda ma doskonały tekst (często naprawdę zabawny), na każdą jest jakiś pomysł, do każdej jest układ choreograficzny i w każdej wrocławscy studenci AST dają olśniewający popis talentu i gotowości wejścia na większe salony niż w ramach uczelnianego dyplomu.” e-teatr.pl
środa, 25 lutego 2026
Zestaw antywampiryczny z Wrocławia i odwieczne rytuały krwi. „Dlatego dałem nakaz Izraelitom: Nikt z was nie będzie spożywał krwi.” A „żydowskie korzenie Eucharystii” i cuda eucharystyczne? Część pierwsza.
Spora część zestawów antywampirycznych dostępnych na rynku to podróbki z drugiej połowy XX wieku. wikipedia.org
Kiedyś ludzie dzielili się nie tylko na rasy ale i na gatunki ...
„Istnieją groby neandertalskie znane właściwie w całej Euroazji. W tych najbardziej spektakularnych składano szczątki nieboszczyka i bywało tak, że posypywano je nawet specjalnym minerałem: ochrą czerwoną. Tłumaczy się to tak, że ochra miała sprawić, by te zwłoki nie były traktowane jako pozbawione życia, blade, mdłe. Być może chciano, żeby substancja, jaką jest krew, nadal w jakiś sposób krążyła w ciałach zmarłych, a posypanie ciała czerwonym barwnikiem miało sprawić, że zmarły w jakiś sposób będzie okazywał oznaki życia.”
media.ug.edu.pl
„Jeśli jednak Jezus rzeczywiście uważał się za żydowskiego Mesjasza, to stajemy przed historyczną zagadką – przed swego rodzaju tajemnicą. Z jednej strony Jezus czerpał inspiracje do wielu swoich najsłynniejszych nauk wprost z żydowskiego Pisma. (Przypomnijmy sobie raz jeszcze kazanie w nazaretańskiej synagodze). Z drugiej zaś strony mówił rzeczy, które na pierwszy rzut oka całkowicie przeczyły owemu Pismu. Chyba najbardziej szokującą z nich jest nauka o spożywaniu Jego ciała i krwi. (…) . W ciągu wieków większość chrześcijan brała dosłownie zapewnienia Jezusa i wierzyła, że chleb i wino w czasie Eucharystii naprawdę stają się ciałem i krwią Chrystusa. Jednak inni, zwłaszcza od XVI w., czyli od czasów Reformacji, uważali, że słowa Jezusa należy rozumieć symbolicznie. Jeszcze inni, jak niektórzy współcześni historycy, zaprzeczają, jakoby Jezus mógł w ogóle wypowiedzieć takie słowa, mimo że zapisano je w czterech Ewangeliach i w pismach św. Pawła (zob. Mt 26,26–29; Mk 14,22–25; Łk 22,14–30; J 6,53–58; 1 Kor 11,23–26).” (Brant Pitre „Jezus i żydowskie korzenie Eucharystii”, WAM 2018).
Patron przewodników sudeckich i Graal …
„– W czasie prześladowań chrześcijan w 258 roku, kiedy cesarz Walerian zażądał wydania wszystkich skarbów Kościoła, św. Wawrzyniec, ówczesny skarbnik rzymskiego Kościoła, odmówił spełnienia rozkazu, za co poniósł męczeńską śmierć. Udało mu się jednak wcześniej wyekspediować kielich do swoich rodzinnych stron, czyli do miasta Huesca położonego w hiszpańskiej Aragonii (...)”
Graal - „kielich, z którego korzystał Jezus Chrystus podczas Ostatniej Wieczerzy i że to właśnie do tego naczynia Józef z Arymatei zebrał później krew Zbawiciela, gdy umierał on na krzyżu. (…) - mógł m.in. przedłużyć ludzkie życie, wskrzesić zmarłych lub zapewnić swojemu właścicielowi nadludzką siłę i stały dostęp do jedzenia i picia.” polskieradio24.pl
Papież pijący z kielicha przez rurkę …
„Fistula, czyli rurka
W historii Kościoła bardzo powszechna praktyką było przyjmowanie Komunii pod dwiema postaciami. Z racji tego, że wiąże się ono z większym ryzykiem rozlania Krwi, lub upuszczenia Ciała, postanowiono wprowadzić srebrną rurkę, za pomocą której zasysało się wino z kielicha. Dwudziestocentymetrowa rurka o średnicy około 5 milimetrów z czasem, w którym odstępowano powoli od przyjmowania Komunii pod postacią chleba i wina, stała się atrybutem wyłącznie uroczystej liturgii z udziałem papieża.” deon.pl
„(…) cuda eucharystyczne w Sokółce i Legnicy przypominają katolikom o realnej obecności Chrystusa w Eucharystii – co jest kluczową doktryną Kościoła. W obu tych przypadkach badania wykazały, że Hostia zawierała fragmenty ludzkiej tkanki serca, co symbolicznie łączy się z ideą Serca Jezusa – tematem nowej encykliki.” ewtn.pl
„Korzystny wpływ młodej krwi na organizmy starszych osobników może zależeć od dwóch białek - informuje pismo „PNAS”. Podczas wcześniejszych badań na zwierzętach naukowcy zaobserwowali, że przetaczanie krwi pobranej od młodych osobników wywiera korzystny wpływ w przypadku niektórych chorób, poprawia także kondycję osobników starszych, w tym ich zdolności poznawcze.” naukawpolsce.pl
„Clive Leatherdale w książce o „Draculi” Brama Stokera dowodzi, że „uniwersalność wiary w regeneracyjną moc krwi i w życie po śmierci powoduje w konsekwencji, że ich kombinacja – czyli wampiryzm – objawia się jako także uniwersalna”.” (Maria Janion „Wampir. Biografia symboliczna”, Gdańsk 2023)
„73-letni Władimir Putin ma obsesję na punkcie nieśmiertelności i rzekomo chce dożyć 150 lat. W Rosji działają co najmniej trzy instytuty badające sposoby spowolnienia starzenia, a sam rosyjski przywódca ma stosować kontrowersyjne „terapie odmładzające”. Według doniesień Putin zażywa m.in. kąpieli z krwi poroża syberyjskiego jelenia, które mają zapewnić mu długowieczność.” rynekzdrowia.pl
„Trump ignoruje zalecenia lekarzy: „Chcę ładnej, rzadkiej krwi” medexpress.pl
„Kołki do przebijania serca, gwoździe i akcesoria do egzorcyzmów do walki z mocami ciemności to nowy nabytek Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Pochodzący z I połowy XX w. zestaw do unieszkodliwiania wampirów można oglądać w Muzeum Medycyny Sądowej UMW.” wroclaw.tvp.pl
Gdzie są granice pomiędzy nauką a magią, kulturą a popkulturą, magią i religią?
Odpowiedź jest chyba dużo trudniejsza niż wydaje się tłumom zgromadzonym po obu stronach barykady. I raczej nie znajdzie się jej w krótkich wpisach na portalach „społecznościowych”.
Czy w ogóle taka odpowiedź istnieje?
„We wrocławskim Teatrze Polskim premiera spektaklu „Dracula”, w reżyserii Weroniki Zajkowskiej. Przedstawienie to nowa teatralna interpretacja klasycznej powieści Brama Stokera, opowieści o strachu, pożądaniu i walce ze złem, prezentowana w sposób angażujący wszystkie zmysły.” teatrdlawszystkich.pl
„Jego przydomek Diabeł wziął się z przekształcenia „Draco” („Smok” - od Zakonu Smoka) w „Dracul” („Diabeł”). Późniejsze przekształcenie „Dracul” w „Drăculea” dało przydomek Władowi Palownikowi, co w tłumaczeniu oznacza „syn Smoka” lub „syn Diabła”. historia.org.pl
Jedni krew ofiarowują, inni jej łakną.
Ciąg dalszy nastąpi.
poniedziałek, 26 stycznia 2026
Davos po raz pierwszy. Karbala - największa polska bitwa po II wojnie światowej. Dowodził wykształcony we Wrocławiu oficer z Prudnika
„Atak na Irak został przeprowadzony bez zgody Rady Bezpieczeństwa ONZ. Nie był też operacją NATO. Na wojnę z tym krajem wybrały się trzy kraje ścisłego sojuszu anglosaskiego, czyli USA, Wielka Brytania i Australia. Oraz Polska.” (Grzegorz Kaliciak „Karbala. Raport z obrony City Hall”, Wydawnictwo Czarne 2015).
„Przez prawie sześć powojennych dekad polska armia nie brała udziału w działaniach bojowych. Symbolicznie za ostatnią bitwę, w której polski żołnierz oddał strzały do wroga, uznawana była ta na ulicach Berlina w maju 1945 roku. I choć później nasze wojsko często uczestniczyło w misjach poza granicami kraju, to charakter tych działań lub ich przebieg sprawiały, że nie dochodziło do regularnych starć. Aż do kwietnia 2004 roku. Wtedy to w świętym dla szyitów mieście Karbala w środkowym Iraku garstka polskich żołnierzy, oblężona w dwupiętrowym budynku zwanym City Hall, stoczyła kilkudniową bitwę z wielokrotnie liczniejszymi oddziałami bojowników Muktady as-Sadra.” (Grzegorz Kaliciak „Karbala. Raport z obrony City Hall”, Wydawnictwo Czarne 2015).
„Imieniem pułkownika Grzegorza Kaliciaka nazwano okazały dąb czerwony, objęty ochroną prawną jako pomnik przyrody, o obwodzie ponad trzech metrów rosnący w parku przy Zespole Szkół Rolniczych w Prudniku. Wybitny polski żołnierz jest absolwentem tej szkoły.
Płk Grzegorz Kaliciak, jako 31-letni kapitan Wojska Polskiego w 2004 roku służył na misji wojskowej w Iraku podczas II wojny w Zatoce Perskiej. Dowodził oddziałem żołnierzy polskich i bułgarskich, którzy bronili miejskiego ratusza (City Hall) w Karbali przed atakującymi szyickimi oddziałami Armii Mahdiego. Bitwa ta została uznana za największą bitwę z udziałem polskich żołnierzy od czasów II wojny światowej.”wojsko-polskie.pl
„W sobotę Stowarzyszenie Rodzin Poległych Żołnierzy "Pamięć i Przyszłość", które, zgodnie ze swoim statutem, dba o "należne uhonorowanie i upamiętnienie oraz dobre imię poległych żołnierzy, a także ich dokonań w czasie pełnienia służby poza granicami kraju", zaprotestowało wobec słów Trumpa. Stowarzyszenie wystosowało petycje do prezydenta Nawrockiego i ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, a także list otwarty do prezydenta USA Donalda Trumpa, w związku z jego słowami o zaangażowaniu wojsk sojuszniczych w misję w Afganistanie.” portalsamorzadowy.pl
„Jesteśmy oburzeni słowami Prezydenta USA, które uderzają w rodziny poległych polskich żołnierzy. Publikujemy list otwarty i domagamy się prawdy. Nasi bliscy nie stali „z dala od frontu”. Oni ten front tworzyli ramię w ramię z Amerykanami. (…) Skupiamy w naszym Stowarzyszeniu dzieci, żony i rodziców Tych, którzy nigdy nie powrócili do swych domów. Z niedowierzaniem i głębokim bólem przyjęliśmy Pana wypowiedź z dnia 22 stycznia dotyczącą udziału sojuszników w misjach w Iraku i Afganistanie. Te okrutne słowa – to sprawa życia i nagle przerwanej przyszłości naszych najbliższych i ich Rodzin.” pamiec-przyszlosc.pl
"Bohaterska" reakcja polskich władz ...
Bajeczka z mojej młodości ...
„Raz ordynarny
niedźwiedź kucnąwszy na łące
W dość niewybredny sposób
podtarł się zającem.
Zając się potem żonie chwalił po
obiedzie:
- Wiesz stara, nawiązałem współpracę z
niedźwiedziem!”
Andrzej Waligórski
powraca???
środa, 10 grudnia 2025
Papież w Nicei a „Rubens na Śląsku”. Co ma wspólnego pewien śląski obraz z kontrowersyjnym freskiem w Bolonii?
„W swoim przesłaniu do uczestników modlitwy ekumenicznej w Izniku – starożytnej Nicei - Papież Leon XIV powiedział, że chrześcijanie są wezwani do przezwyciężenia skandalu podziałów.” vaticannews.va/pl
„ Żyjemy w świecie, w którym zbyt często religia jest wykorzystywana do usprawiedliwiania wojen i zbrodni.” ewtn.pl
Dla sporej części „wyznawców” i „wierzących” religia była i jest, nie poszukiwaniem sacrum, a tylko i wyłącznie ideologią, usprawiedliwiającą niezbyt chwalebne polityczne cele. „Gott mit uns” wrzeszczeć każdy może i zawsze znajdzie grupę głupców lub cwaniaków, którzy chętnie wrzask podchwycą. Przychodzi im to łatwiej niż sięgnięcie do źródeł swojej wiary.
Bazylika w Bolonii (pilnowana przez ludzi z bronią) …
„Dochodowa kontrowersja, czyli jak niedoszły zamach daje zarobić (…)
Bazylika św. Petroniusza to jeden z najwspanialszych zabytków Bolonii. Siódmy co do wielkości kościół katolicki na świecie został ledwo co ocalony w 2005 roku przez włoską policję, która udaremniła zamach planowany przez islamskiego fundamentalistę. Niedoszły zamachowiec chciał wysadzić świątynię w powietrze. Powód? Fresk autorstwa Giovanniego da Modeny, zdobiący kaplicę Trzech Króli (jedną z bocznych), przedstawiający Mahometa jako grzesznika, cierpiącego wieczne męki w dziewiątym kręgu piekielnym, razem z innymi schizmatykami. Jak to zwykle bywa, zamiary fanatyka osiągnęły skutek dokładnie odwrotny: rozsławiły inspirowane „Boską komedią” dzieło na cały świat. Dziś fresk jest jedną z najsłynniejszych i najchętniej oglądanych dekoracji malarskich w mieście. Na tyle, że kaplica została odgrodzona od reszty wnętrza bazyliki, a za wstęp do niej… pobierana jest opłata w wysokości 3 euro.” waszaturystyka.pl
Fresk widziałem w roku 2022. Mam wrażenie, że co można wybaczyć ludziom średniowiecza lub baroku, to w XXI wieku, po stuleciach wojen i rzezi, już nie przystoi. Jak się jednak okazuje posiadanie komputera, samochodu, loty na Księżyc i na wakacje do Egiptu oraz powszechna umiejętność czytania są tylko iluzją postępu - stąd apel Papieża.
Czy na Śląsku można nadal znaleźć przedstawienia podobne, jak te z bazyliki w Bolonii?
Jeden z obrazów na wystawie "Rubens na Śląsku" ...
"W niewielkim kościele filialnym pw. św. Michała Archanioła w Ślizowie czekał na nas fascynujący obraz ołtarzowy ukazujący „Michała Archanioła zwalczającego herezję”. W naszych zbiorach znajduje się miedzioryt Lucasa de Vorstermana st. wykonany w szkole graficznej Rubensa, który stanowił wzorzec dla śląskiego przedstawienia.
Obrazowi ze Ślizowa pikanterii dodają portretowe przedstawienia tytułowych heretyków, spętanych żelaznymi łańcuchami w czeluściach piekielnych. Wśród nich nie brak i wizerunku duchownego, który stanowi lokalny dodatek, niepojawiający się w oryginalnej kompozycji flamandzkiego mistrza.” mnwr.pl
Heretycy na obrazie to po prostu przedstawiciele innych religii lub wyznań (protestanci, żydzi, muzułmanie). Wiernych do Nieba prowadzi jezuita.
Niepodrasowany ideologicznie oryginał Rubensa
Hmm … według tego podziału w piekle skończyłaby ogromna większość dzisiejszej amerykańskiej prawicy.
Może lepiej, żeby ten obraz pozostał w Muzeum?


























