Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Symbolika sakralna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Symbolika sakralna. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 lutego 2026

Zestaw antywampiryczny z Wrocławia i odwieczne rytuały krwi. „Dlatego dałem nakaz Izraelitom: Nikt z was nie będzie spożywał krwi.” A „żydowskie korzenie Eucharystii” i cuda eucharystyczne? Część pierwsza.

 

Spora część zestawów antywampirycznych dostępnych na rynku to podróbki z drugiej połowy XX wieku.  wikipedia.org

Kiedyś ludzie dzielili się nie tylko na rasy ale i na gatunki ...

„Istnieją groby neandertalskie znane właściwie w całej Euroazji. W tych najbardziej spektakularnych składano szczątki nieboszczyka i bywało tak, że posypywano je nawet specjalnym minerałem: ochrą czerwoną. Tłumaczy się to tak, że ochra miała sprawić, by te zwłoki nie były traktowane jako pozbawione życia, blade, mdłe. Być może chciano, żeby substancja, jaką jest krew, nadal w jakiś sposób krążyła w ciałach zmarłych, a posypanie ciała czerwonym barwnikiem miało sprawić, że zmarły w jakiś sposób będzie okazywał oznaki życia.”
media.ug.edu.pl

„Jeśli jednak Jezus rzeczywiście uważał się za żydowskiego Mesjasza, to stajemy przed historyczną zagadką – przed swego rodzaju tajemnicą. Z jednej strony Jezus czerpał inspiracje do wielu swoich najsłynniejszych nauk wprost z żydowskiego Pisma. (Przypomnijmy sobie raz jeszcze kazanie w nazaretańskiej synagodze). Z drugiej zaś strony mówił rzeczy, które na pierwszy rzut oka całkowicie przeczyły owemu Pismu. Chyba najbardziej szokującą z nich jest nauka o spożywaniu Jego ciała i krwi. (…) . W ciągu wieków większość chrześcijan brała dosłownie zapewnienia Jezusa i wierzyła, że chleb i wino w czasie Eucharystii naprawdę stają się ciałem i krwią Chrystusa. Jednak inni, zwłaszcza od XVI w., czyli od czasów Reformacji, uważali, że słowa Jezusa należy rozumieć symbolicznie. Jeszcze inni, jak niektórzy współcześni historycy, zaprzeczają, jakoby Jezus mógł w ogóle wypowiedzieć takie słowa, mimo że zapisano je w czterech Ewangeliach i w pismach św. Pawła (zob. Mt 26,26–29; Mk 14,22–25; Łk 22,14–30; J 6,53–58; 1 Kor 11,23–26).” (Brant Pitre „Jezus i żydowskie korzenie Eucharystii”, WAM 2018). 



Patron przewodników sudeckich i Graal …

„– W czasie prześladowań chrześcijan w 258 roku, kiedy cesarz Walerian zażądał wydania wszystkich skarbów Kościoła, św. Wawrzyniec, ówczesny skarbnik rzymskiego Kościoła, odmówił spełnienia rozkazu, za co poniósł męczeńską śmierć. Udało mu się jednak wcześniej wyekspediować kielich do swoich rodzinnych stron, czyli do miasta Huesca położonego w hiszpańskiej Aragonii (...)” 

Graal - „kielich, z którego korzystał Jezus Chrystus podczas Ostatniej Wieczerzy i że to właśnie do tego naczynia Józef z Arymatei zebrał później krew Zbawiciela, gdy umierał on na krzyżu. (…) - mógł m.in. przedłużyć ludzkie życie, wskrzesić zmarłych lub zapewnić swojemu właścicielowi nadludzką siłę i stały dostęp do jedzenia i picia.” polskieradio24.pl

Papież pijący z kielicha przez rurkę …

„Fistula, czyli rurka 

W historii Kościoła bardzo powszechna praktyką było przyjmowanie Komunii pod dwiema postaciami. Z racji tego, że wiąże się ono z większym ryzykiem rozlania Krwi, lub upuszczenia Ciała, postanowiono wprowadzić srebrną rurkę, za pomocą której zasysało się wino z kielicha. Dwudziestocentymetrowa rurka o średnicy około 5 milimetrów z czasem, w którym odstępowano powoli od przyjmowania Komunii pod postacią chleba i wina, stała się atrybutem wyłącznie uroczystej liturgii z udziałem papieża.” deon.pl

„(…) cuda eucharystyczne w Sokółce i Legnicy przypominają katolikom o realnej obecności Chrystusa w Eucharystii – co jest kluczową doktryną Kościoła. W obu tych przypadkach badania wykazały, że Hostia zawierała fragmenty ludzkiej tkanki serca, co symbolicznie łączy się z ideą Serca Jezusa – tematem nowej encykliki.” ewtn.pl

„Korzystny wpływ młodej krwi na organizmy starszych osobników może zależeć od dwóch białek - informuje pismo „PNAS”. Podczas wcześniejszych badań na zwierzętach naukowcy zaobserwowali, że przetaczanie krwi pobranej od młodych osobników wywiera korzystny wpływ w przypadku niektórych chorób, poprawia także kondycję osobników starszych, w tym ich zdolności poznawcze.” naukawpolsce.pl

„Clive Leatherdale w książce o „Draculi” Brama Stokera dowodzi, że „uniwersalność wiary w regeneracyjną moc krwi i w życie po śmierci powoduje w konsekwencji, że ich kombinacja – czyli wampiryzm – objawia się jako także uniwersalna”.” (Maria Janion „Wampir. Biografia symboliczna”, Gdańsk 2023)

„73-letni Władimir Putin ma obsesję na punkcie nieśmiertelności i rzekomo chce dożyć 150 lat. W Rosji działają co najmniej trzy instytuty badające sposoby spowolnienia starzenia, a sam rosyjski przywódca ma stosować kontrowersyjne „terapie odmładzające”. Według doniesień Putin zażywa m.in. kąpieli z krwi poroża syberyjskiego jelenia, które mają zapewnić mu długowieczność.” rynekzdrowia.pl

„Trump ignoruje zalecenia lekarzy: „Chcę ładnej, rzadkiej krwi” medexpress.pl

„Kołki do przebijania serca, gwoździe i akcesoria do egzorcyzmów do walki z mocami ciemności to nowy nabytek Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Pochodzący z I połowy XX w. zestaw do unieszkodliwiania wampirów można oglądać w Muzeum Medycyny Sądowej UMW.” wroclaw.tvp.pl

Gdzie są granice pomiędzy nauką a magią, kulturą a popkulturą, magią i religią?

Odpowiedź jest chyba dużo trudniejsza niż wydaje się tłumom zgromadzonym po obu stronach barykady. I raczej nie znajdzie się jej w krótkich wpisach na portalach „społecznościowych”.

Czy w ogóle taka odpowiedź istnieje?

„We wrocławskim Teatrze Polskim premiera spektaklu „Dracula”, w reżyserii Weroniki Zajkowskiej. Przedstawienie to nowa teatralna interpretacja klasycznej powieści Brama Stokera, opowieści o strachu, pożądaniu i walce ze złem, prezentowana w sposób angażujący wszystkie zmysły.” teatrdlawszystkich.pl

„Jego przydomek Diabeł wziął się z przekształcenia „Draco” („Smok” - od Zakonu Smoka) w „Dracul” („Diabeł”). Późniejsze przekształcenie „Dracul” w „Drăculea” dało przydomek Władowi Palownikowi, co w tłumaczeniu oznacza „syn Smoka” lub „syn Diabła”. historia.org.pl

Jedni krew ofiarowują, inni jej łakną.


Ciąg dalszy nastąpi.

 

 

środa, 10 grudnia 2025

Papież w Nicei a „Rubens na Śląsku”. Co ma wspólnego pewien śląski obraz z kontrowersyjnym freskiem w Bolonii?

 

Wejście  do bazyliki w Bolonii pilnowane  przez uzbrojonych żandarmów

„W swoim przesłaniu do uczestników modlitwy ekumenicznej w Izniku – starożytnej Nicei - Papież Leon XIV powiedział, że chrześcijanie są wezwani do przezwyciężenia skandalu podziałów.” vaticannews.va/pl

„ Żyjemy w świecie, w którym zbyt często religia jest wykorzystywana do usprawiedliwiania wojen i zbrodni.” ewtn.pl

Dla sporej części „wyznawców” i „wierzących” religia była i jest, nie poszukiwaniem sacrum, a tylko i wyłącznie ideologią, usprawiedliwiającą niezbyt chwalebne polityczne cele. „Gott mit uns” wrzeszczeć każdy może i zawsze znajdzie grupę głupców lub cwaniaków, którzy chętnie wrzask podchwycą. Przychodzi im to łatwiej niż sięgnięcie do źródeł swojej wiary.


Bazylika w Bolonii (pilnowana przez ludzi z bronią) …
„Dochodowa kontrowersja, czyli jak niedoszły zamach daje zarobić (…)
Bazylika św. Petroniusza to jeden z najwspanialszych zabytków Bolonii. Siódmy co do wielkości kościół katolicki na świecie został ledwo co ocalony w 2005 roku przez włoską policję, która udaremniła zamach planowany przez islamskiego fundamentalistę. Niedoszły zamachowiec chciał wysadzić świątynię w powietrze. Powód? Fresk autorstwa Giovanniego da Modeny, zdobiący kaplicę Trzech Króli (jedną z bocznych), przedstawiający Mahometa jako grzesznika, cierpiącego wieczne męki w dziewiątym kręgu piekielnym, razem z innymi schizmatykami. Jak to zwykle bywa, zamiary fanatyka osiągnęły skutek dokładnie odwrotny: rozsławiły inspirowane „Boską komedią” dzieło na cały świat. Dziś fresk jest jedną z najsłynniejszych i najchętniej oglądanych dekoracji malarskich w mieście. Na tyle, że kaplica została odgrodzona od reszty wnętrza bazyliki, a za wstęp do niej… pobierana jest opłata w wysokości 3 euro.” waszaturystyka.pl

Fresk widziałem w roku 2022. Mam wrażenie, że co można wybaczyć ludziom średniowiecza lub baroku, to w XXI wieku, po stuleciach wojen i rzezi, już nie przystoi. Jak się jednak okazuje posiadanie komputera, samochodu, loty na Księżyc i na wakacje do Egiptu oraz powszechna umiejętność czytania są tylko iluzją postępu - stąd apel Papieża. 



Czy na Śląsku można nadal znaleźć przedstawienia podobne, jak te z bazyliki w Bolonii?

Jeden z obrazów na wystawie "Rubens na Śląsku" ...

"W niewielkim kościele filialnym pw. św. Michała Archanioła w Ślizowie czekał na nas fascynujący obraz ołtarzowy ukazujący „Michała Archanioła zwalczającego herezję”. W naszych zbiorach znajduje się miedzioryt Lucasa de Vorstermana st. wykonany w szkole graficznej Rubensa, który stanowił wzorzec dla śląskiego przedstawienia.

Obrazowi ze Ślizowa pikanterii dodają portretowe przedstawienia tytułowych heretyków, spętanych żelaznymi łańcuchami w czeluściach piekielnych. Wśród nich nie brak i wizerunku duchownego, który stanowi lokalny dodatek, niepojawiający się w oryginalnej kompozycji flamandzkiego mistrza.” mnwr.pl

Heretycy na obrazie to po prostu przedstawiciele innych religii lub wyznań (protestanci, żydzi, muzułmanie). Wiernych do Nieba prowadzi jezuita.





Niepodrasowany ideologicznie oryginał Rubensa


Hmm … według tego podziału w piekle skończyłaby ogromna większość dzisiejszej amerykańskiej prawicy.

Może lepiej, żeby ten obraz pozostał w Muzeum?

poniedziałek, 25 listopada 2024

Nepomucena powtórne zrzucenie z mostu w roku 2024. Nie tylko w Lądku

 

Lądecki Nepomucen pod koniec kwietnia 2024

„Innym zaś razem figura Jana Nepomucena odpływała, ale to już za sprawą rozeźlonych czcicieli. Jeśli święty Nepomuceński próśb nie wysłuchał, a wody zalały pola, lodowe kry zerwały mosty – zdejmowano rzeźbę świętego z cokołu i spławiano wodą. Skoro ten był nieskuteczny, niechże pomoże inny Nepomucen!” kulturaludowa.pl

 
„W czasach kontrreformacji Kościół dążył do wyrugowania wszelkich pogańskich zwyczajów, które przez setki lat zdążyły ulec procesowi asymilacji. Proceder ten był szczególnie widoczny na wsiach i w małych miasteczkach, czyli wśród społeczności, które kierowały się własną etyką, posiadały i pielęgnowały swoją obyczajowość i nieufnie podchodziły do wszelkich zmian, choćby tych, które próbował narzucić Kościół. (…) Wierzono, że świat nadprzyrodzony kierował losami człowieka. Ufność wobec przeznaczenia stanowiła dla duchownych punkt zaczepienia, aby liczne zwyczaje, zjawiska obyczajowe oraz rodzime kulty dostosować do zasad wiary chrześcijańskiej. Kult świętych miał zastąpić pogańskie boginki, demony przyrody oraz opiekuńcze duchy domostwa. Świętym patronom powierzano pieczę nad życiem rodzinnym i gospodarstwem, ochroną zdrowia, ale wznoszono do nich również modlitwy o pomoc i radę. Zwłaszcza, że święci – w przeciwieństwie do jedynego Boga oraz Trójcy Świętej – byli kiedyś zwykłymi ludźmi i prostemu ludowi łatwiej było zwracać się właśnie do nich.” histmag.org

Wyszło aż za dobrze?





I dzisiaj można usłyszeć duchownych zachwyconych „pobożnością ludową”. Tak jakby w XXI wieku istniał jeszcze jakiś „lud” nieumiejący czytać, niestosujący pestycydów, niemający prawa jazdy i niekorzystający z internetu. I uczący się jakiejś innej religii w szkole.

Gdzie w XXI wieku przebiega granica pomiędzy „pobożnością ludową” a coraz popularniejszym – wypełniającym pustkę po religii - myśleniem magicznym?

„(…) w obliczu kryzysu chrześcijaństwa irracjonalizmy, miast zniknąć, zaczęły się rozwijać bez opamiętania.” wyborcza.pl

Na całym świecie.

Może jednak skończyć z „pobożnością ludową” i wrócić do źródeł? Chyba nie „Nepomuceny” są przyszłością tej religii?

Nepomucen chroni przed powodzią? W Lądku nadal jest poszukiwany.

„Rzeka Biała Lądecka zabrała kamienne balustrady oraz figurę Św. Jana Nepomucena, umieszczoną tam na początku XVIII wieku.” wroclaw.tvp.pl

Tu się już odnalazł ale przed wielką wodą też nie obronił.

„Například v Branticích svrhla kamennou sochu Jana Nepomuckého z metr vysokého podstavce a odnesla ji do koryta řeky, přitom přibrala i vysokou zeď kolem zámku.” blesk.cz

Ten najsłynniejszy z Pragi, w 1890 roku ocalił swój fragment mostu i swój pomnik, ale koledzy runęli do rzeki razem z przęsłem.

„Při zřícení pátého pilíře z něj spadly obě sochy – socha sv. Ignáce z Loyoly a sv. Františka Xaverského.”

„Nejen sv. Jan Nepomucký sletěl z Karlova mostu. Ve vodě skončil také František Xaverský” nasregion.cz


środa, 9 października 2024

Refleksje z Ochrydy. Czy można zostać dwa (trzy?) razy ochrzczonym? Chrzest Śląska. Część pierwsza

 

„Bezspornie najlepiej poświadczonym przez tradycję uczniem Cyryla i Metodego jest św. Klemens Ochrydzki, założyciel ochrydzkiej szkoły literackiej, w piśmiennictwie średniowiecznym nazywany „pierwszym biskupem języka słowiańskiego”. („Uczniowie apostołów Słowian. Siedmiu Świętych Mężów”, opracowali Małgorzata Skowronek i Georgi Minczew, Kraków 2010).


Na zdjęciu cerkiew św. św. Klimenta i Pantelejmona w Ochrydzie. Przed nią pozostałości szkoły / skryptorium z IX wieku.


„Po obchodach w Gnieźnie, 9 września również na Dolnym Śląsku będzie obchodzona 1050. rocznica chrztu Polski. Na miejsce głównych uroczystości z udziałem prezydenta RP Andrzeja Dudy, wybrano podwrocławską górę Ślężę. (…) Wątpliwości, że Ślęża jest najlepszym miejscem do uczczenia 1050. rocznicy chrztu Polski, nie ma ks. Ryszard Staszak, proboszcz parafii w Sulistrowicach, do której należy ostatnio odremontowany kościół na szczycie góry. (…) - Na Ślęży chrześcijaństwo jest obecne od XII wieku. Zaczęło się od Piotra Włosta. On wtedy był właścicielem tej góry i sprowadził na Ślężę augustianów z Francji.” gazetawroclawska.pl

 
Obchody 1050. rocznicy chrztu Polski na Ślęży to przykład pisania na nowo historii przez polityków (nieważne jak było, ważne by było po naszemu). Niestety również wielu duchownych usiłuje być politykami.

Ten XII wiek i sprowadzenie augustianów to już do niczego nie pasują.

Oficjalnie przecież …

„W 972 r. Mieszko pokonał pod Cedynią Hodona, jednego z możnowładców niemieckich, i przyłączył do swojego państwa Pomorze Zachodnie. Zakończyło to okres rywalizacji o zachodnie ziemie z feudałami wschodnioniemieckimi oraz walk z Wieletami. Następnie, po zerwaniu sojuszu z Czechami, a korzystając z poparcia cesarstwa Ottonów, zajął Małopolskę i Śląsk.” zpe.gov.pl

Czyli - według stanu wiedzy na dziś - w roku 966 Śląsk był kontrolowany przez Czechy, skąd przyszło do nas chrześcijaństwo. Trudno nie uznawać obchodów 1050. rocznicy chrztu Polski na Ślęży za manifestację polityczną, marnie współgrającą z nauką. Cóż się stało na Ślęży w roku 966 (lub w okolicach tej daty)?

Na marginesie – czy można ochrzcić kraj?

„Naszym zadaniem nie jest tworzyć społeczeństwa, w których „Ewangelia rządzi państwami.”

Oraz …

„Wiara i przestrzeganie zasad poprzedzają ustanowienie praw. Próby uczynienia tego w kierunku odwrotnym będą terrorystycznym absurdem.” teologiapolityczna.pl

To, co przez szesnaście wieków postrzegano jako sukces …

„11 stycznia 347 urodził się Teodozjusz I Wielki, cesarz rzymski od 379 roku, ostatni władca zjednoczonego imperium. W 381 roku ogłosił edykt uznający chrześcijaństwo za religię panującą. Poparł Sobór Nicejski, a w 392 roku zakazał uprawiania na terenie cesarstwa wszelkich form kultu pogańskiego.” polskieradio.pl

… już wtedy wielu chrześcijan uważało za błąd i drogę na skróty. Niestety? byli w mniejszości.

Wracając do tego, co można przeczytać na oficjalnej stronie …

„Południowe tereny dzisiejszej Polski: Śląsk i Małopolska w drugiej połowie IX w. wchodziły w skład Państwa Wielkomorawskiego. To średniowieczne państwo słowiańskie w tym czasie pozostawało pod wpływem Bizancjum, z którego przybyli misjonarze Cyryl i Metody, szerzący chrześcijaństwo w obrządku wschodnim. Państwo Wielkomorawskie upadło na początku X w. z powodu waśni dynastycznych i najazdu węgierskiego. Jednak uprawniony pozostaje pogląd, że pierwszy chrzest, który przyjęli władcy południowej części Polski, przyszedł z Konstantynopola.”
zpe.gov.pl
 
„(…) proponuję zająć się głównie próbą poszukania nazwy tej Klemensowej Góry. Na początku jednak musimy powiedzieć, że jeszcze na pogańskim Śląsku góra ta miała jakieś funkcje religijne. Być może była miejscem kultu pogańskiego bóstwa, które nazywamy dzisiaj Perunem, albo po śląsku - Pieronem. Było ono odpowiedzialne za błyskawice czy ogień i przedstawiano je z głową w płomieniach. Wskazówką może tu być nazwa okolicznego miasta Bierunia, która może też pochodzić od Peruna, bo wszak Bieruń i Perun czy Pieron brzmią podobnie. Również pogański rodowód tego miejsca potwierdza nazywanie też czasem tej góry Pieronową Górą. Dobrze, ale co z nazwą - Klemensowa czy Klimont? Uważam, że tłumaczenie, jakie opisał Karol Miarka w książce „Klemensowa Góra”, a które łączy nazwę z Klimenosem, greckim bóstwem podziemia, jest całkowicie zmyślone i nierealne. Realne jest kojarzenie nazwy z jednym z uczniów św. Cyryla i Metodego, którzy w czasach wielkomorawskich dokonali pierwszej chrystianizacji Śląska już w IX w. A chodzi tutaj o bułgarskiego św. Klemensa z Ochrydy, zwanego też Klimientem. To prawdopodobnie on doprowadził do likwidacji pogaństwa na owej górze w Lędzinach, postawił tam pierwszą drewnianą kaplicę i od jego imienia ludzie tę górę zaczęli nazywać Klimontem czy Klemensową Górą. A ów Klemens nie jest bynajmniej postacią legendarną, ale historyczną. Jego pomnik znajduje się w Ochrydzie, miejscowości leżącej dzisiaj w Macedonii.” dziennikzachodni.pl

Ile w tym legendy?

Ciąg dalszy nastąpi.

niedziela, 19 maja 2024

„Sudeckie Bieszczady”. Pamiątka słynnego, bieszczadzkiego sanktuarium pod … Śnieżnikiem. Część pierwsza

 


„Góry Bialskie to mało znane i rzadko odwiedzane przez turystów pasmo górskie w Sudetach Wschodnich. Uznaje się, że jest to jedno z najdzikszych pasm w tej części Polski. Niekiedy możemy spotkać się z określeniem „sudeckie Bieszczady”, które w punkt opisują to pasmo górskie. Napotkanych na szlaku piechurów mógłbym zliczyć na palcach jednej ręki, a w czasie swojej wędrówki wielokrotnie zdarzyło mi się przechodzić przez wartko płynące potoki, gubić szlak czy trawersować wąską ścieżką po stromych zboczach”. zazieleni.pl

To określenie pasuje raczej do Bieszczad, których już nie ma.

„Tłumy turystów w Bieszczadach. Nie obyło się bez interwencji ratowników GOPR” rzeszow.tvp.pl

W tym czasie w Górach Bialskich tłumów nadal nie było.

„Rajd namiotowy „Sudety Wschodnie” / 30.05-2.06.2024 r. (…)
Co czeka uczestników?

Jeżeli:

- chciałabyś/chciałbyś spędzić cztery dni w kameralnym towarzystwie, w większości na rzadko używanych szlakach;

- zajrzeć w te miejsca Sudetów, w które mało kto zagląda;

- poczuć klimat „sudeckich Bieszczadów” (…)” skps.wroclaw.pl

 

 
Ten klimat od 2020 roku jest jeszcze bardziej „starobieszczadzki”.

Jak się okazuje, wątki bieszczadzkie pod Śnieżnikiem istnieją naprawdę, a nie tylko w wyobraźni turystów. Od 2020 roku w Kamienicy znajduje się kapliczka z kopią (kopia to być może nie jest zbyt dobre określenie) ikony Matki Bożej Pięknej Miłości pochodzącej z najważniejszego sanktuarium maryjnego w Bieszczadach. Miało ono rangę ponadnarodową – na odpustach w Łopience pojawiali się Rusini, Polacy, Słowacy a nawet … Ślązacy. Obsługę handlową zapewniali Żydzi. Łopienkę założyli przedstawiciele rodu Balów (tych od Baligrodu), o których spierają się historycy, czy byli z pochodzenia szlachtą polską, węgierską, czy też niemiecką (skoro muszą się o to spierać historycy, to znaczy, że dla samych Balów nie miało to wielkiego znaczenia – ród wymarł zanim urodzili się pierwsi nacjonaliści).

Pierwotnie (jeszcze w drugiej połowie XVIII wieku) w miejscowości stała cerkiew drewniana, trójdzielna prawdopodobnie typu bojkowskiego. Doczekała ona do czasów reformy Józefa II - tej samej, która wpłynęła na funkcjonowanie miejsc kultu w czeskiej części Sudetów.

Ciąg dalszy nastąpi.

sobota, 24 lutego 2024

Kacper, Melchior i … Belzebub! Oczywiście pomyłka, ale ... Część druga

 

Prawdopodobnie najsłynniejsze przedstawienie Trzech Mędrców ze Wschodu z kościoła św. Apolinarego w Rawennie

„Wpadka posła PO. Dziennikarz zapytał go o imiona Trzech Króli. Nie dość, że wymienił czterech, to jeszcze TO (…) Myrcha chwilę się zastanawiał, po czym wypalił: Kacper, BELZEBUB, Melchior i Baltazar.” gazeta.pl

Starożytny bóg Kanaanu - Baal – od niego pochodzi zarówno Baltazar, jak i Belzebub.

5. Nie zabijaj.

Skoro Bóg dał takie przykazanie, to znaczy, że zabijali.

1. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.

To znaczy, że nie od razu Jahwe był jedynym bogiem Izraela. Jedynobóstwo rodziło się w bólach.

Całe wieki trwało zanim Izrael zrezygnował z kultu innych bogów, czczonych od tysiącleci w kulturze Kanaanu.

Ugarit było rówieśnikiem Troi i podzieliło jej los. Ruiny miasta odkryto niecałe sto lat temu.

„Panteon ugarycki był pewnego rodzaju grupą zwaną zgromadzeniem bogów (ug. phr ‘ilm) lub też domem Ela (ug. dr bn ‘il). Wśród najbardziej znanych bóstw starożytnego Ugarit, których ślady odnajdujemy w religii kananejskiej, a co za tym idzie również w Starym Testamencie, trzeba wymienić Ela (ug.‘il, hebr. ל ֵא), który stał na czele boskiego panteonu piastując funkcję opiekuna i ojca wszechrzeczy oraz jego żonę Aszirat/Athirat (ug. ‘atrt, hebr. ה ָר ֵשְַׁא lub ה ָרי ֵשְַׁא), Baala (ug. b’l, hebr. לַעַבּ), boga burzy i późniejszego pana niebios czy chociażby Jahwe (ug. hyh, hebr. הוהי), męża Aszery i jednego z synów Ela.” (Przemysław Kubisiak „Pojęcie i rozwój kultu Boga Jhwh w kontekście panteonu bóstw kananejskich”)

Wiadomo o tym z tabliczek zapisanych pismem klinowym.

Rywalizacja Jahwe i Baala trwała setki lat. Na krótko przed Chrystusem starożytne bóstwo uległo demonizacji oraz degradacji i stało się Belzebubem – szatanem, władcą złych duchów (przez zniekształcenie nazwy na „władcę/pana much”).


Kościół św. Apolinarego w Rawennie wygląda z zewnątrz bardzo niepozornie - zwłaszcza podczas pochmurnej pogody i deszczu

A Baltazar?

„Baltazar to z kolei imię pochodzenia babilońskiego, zapożyczone przez hebrajski w postaci Beltszassar, a przez grekę jako Baltassar. W oryginale babilońskim wywodzi się od Bel - szar-usur, które oznacza „Niech Bel chroni króla”. Bel to babiloński odpowiednik Baala – rozpowszechnionego semickiego bóstwa, które często spotykamy w Biblii.” (Marcin Majewski „Tajemnice biblijnych imion”).

Imiona Magów/Mędrców ze Wschodu pojawiają się dopiero pięć wieków po Chrystusie, we wczesnochrześcijańskim kościele św. Apolinarego w Rawennie.

Za następne pięćset lat Mędrców przerobiono na Królów.

Jak daleko – dzięki tradycji – współczesny obraz odbiega od oryginału?

"Pokłon Sześciu Króli. Ryszard Petru i wpadka, która przez przypadek nie jest tak wielka, jak się niektórym wydaje. Część pierwsza" kunstkamerasudecka.blogspot.com

środa, 10 stycznia 2024

Pokłon Sześciu Króli. Ryszard Petru i wpadka, która przez przypadek nie jest tak wielka, jak się niektórym wydaje. Część pierwsza

 Ciekawe, ilu ludzi wyśmiewających polityka było w skalnej świątyni Tokali Kilise w Göreme.



Pokłon Sześciu Króli w Kapadocji. semanticscholar.org




Skalne świątynie Göreme zwiedzałem w 1997 roku. Miejsce nie było tak zagospodarowane jak dziś, ale miało przez to większy urok?




„W ósmą rocznicę "wpadki", Ryszard Petru sam przypomniał swoje słowa. "Przypominam, to dziś!" napisał w swoich mediach społecznościowych. Polityk odniósł się do wypowiedzi sprzed lat, w której przemianował święto Trzech Króli na święto "Sześciu Króli".

Ryszard Petru postanowił zażartować sam z siebie i w tę szczególną sobotę przypomnieć własną wpadkę sprzed lat. W 2016 roku polityk przejęzyczył się na temat święta Trzech Króli, które zawsze przypada 6 stycznia.” polsatnews.pl


Żaden szanujący się biblista nie stwierdzi z całą pewnością, że Króli było trzech? Dzisiejsze wyobrażenia to wytwór wiary i tradycji. Dotyczy to również imion Mędrców / Magów / Króli.


„Jedyna informacja o mędrcach znajduje się w Ewangelii Mateusza, gdzie nie podano, ilu ich było. Współczesna egzegeza, badając w sposób krytyczny źródła historyczne i literackie, zwraca uwagę, że opowiadanie "Ewangelii Mateusza" o pokłonie trzech króli nie ma charakteru kronikarskiego. Zarówno wśród wiernych, jak i uczonych można znaleźć dwie grupy - jedna uznaje, że jest to opowieść o historycznym wydarzeniu, druga, że jest to refleksja na tematy, które mają swój początek w "Starym Testamencie".

(…)

W najstarszych źródłach, mówiących o tych niezwykłych gościach w Betlejem, nie jest powiedziane, że było ich trzech. Nie jest też powiedziane, że przybyli w dzień narodzin Jezusa, bo Mateusz pisze, że znaleźli go w domu, a nie w stajence.

- Przedstawiani są jako trzej królowie tylko w tradycji, nie w źródłach historycznych. Tak naprawdę nie wiadomo, ilu ich przybyło. Liczbę tę określono na podstawie darów – mówiła profesor Anna Świderkówna, historyk literatury, papirolog, biblistka z Uniwersytetu Warszawskiego. – Najpóźniej w tradycji pojawiają się imiona Kacper, Melchior i Baltazar.” trojka.polskieradio.pl


Według różnych apokryfów Magów / Królów było dziesięciu, dwunastu lub nawet więcej (i do tego jeszcze 1200 służby!).




Czasami było ich tylko dwóch – jak w rzymskich katakumbach. catacombeditalia.va i researchgate.net

 

Ciąg dalszy nastąpi.

 

 

wtorek, 1 sierpnia 2023

„(…) określenie Boga "naszym Ojcem" w modlitwie jest problematyczne”. Naprawdę chodzi przede wszystkim o płeć?

 

Tron Łaski w Długopolu Górnym. "Niezwykły tympanon z wrocławskiej kolegiaty Świętego Krzyża. Nie tylko „Tron Łaski”. Część pierwsza" kunstkamerasudecka.blogspot.com

Problem na pierwszy rzut oka wydaje się śmieszny.

„Arcybiskup Yorku Stephen Cottrell stwierdził, że określenie Boga "naszym Ojcem" w modlitwie jest problematyczne dla ofiar przemocy, a także osób, które cierpiały z powodu "opresyjnego patriarchatu". rp.pl

Jest jednak mniej śmieszny, niż się pozornie wydaje …

„W Dniu Ojca na ogół pamiętamy o mężczyznach, którzy nas wychowali, ale rzadko myślimy o Ojcu, który stworzył i nas, i ich.” gosc.pl

Kościół sam prosi się o problemy. Świecki Dzień Ojca, który powstał po świeckim Dniu Matki ma się kojarzyć z Bogiem Ojcem. Idąc w tym kierunku ktoś mógłby zacząć myśleć o rozważaniach na Światowy Dzień Gołębia.

A niby dlaczego bardziej pamiętać o Bogu Ojcu w Dniu Ojca niż w Dniu Matki?

„Bóg w żadnym wypadku nie jest obrazem człowieka. Nie jest ani mężczyzną, ani kobietą. Bóg jest czystym duchem, w którym nie ma miejsca na różnicę płci. „Doskonałość” mężczyzny i kobiety odzwierciedla coś z nieskończonej doskonałości Boga: doskonałości matki oraz doskonałości ojca i małżonka (KKK, 370).” aleteia.org

„Pilnie się wystrzegajcie - skoroście nie widzieli żadnej postaci w dniu, w którym mówił do was Pan spośród ognia na Horebie - abyście nie postąpili niegodziwie i nie uczynili sobie rzeźby przedstawiającej podobiznę mężczyzny lub kobiety, podobiznę jakiegokolwiek zwierzęcia, które jest na ziemi, podobiznę jakiegokolwiek ptaka, latającego pod niebem, podobiznę czegokolwiek, co pełza po ziemi, podobiznę ryby, która jest w wodach - pod ziemią.” biblia.deon.pl

Chodzi więc nie tylko o „płeć Boga”, ale o stwarzanie Go na swój obraz i podobieństwo, co jest zjawiskiem powszechnym od zarania dziejów religii – stąd Bóg Ojciec podobny do Zeusa i wielu bogów starożytności.

„A oto Pan przechodził. Gwałtowna wichura rozwalająca góry i druzgocąca skały [szła] przed Panem; ale Pan nie był w wichurze. A po wichurze - trzęsienie ziemi: Pan nie był w trzęsieniu ziemi. Po trzęsieniu ziemi powstał ogień: Pan nie był w ogniu. A po tym ogniu - szmer łagodnego powiewu. Kiedy tylko Eliasz go usłyszał, zasłoniwszy twarz płaszczem, wyszedł i stanął przy wejściu do groty.” biblia.deon.pl

Jak wyrzeźbić „szmer łagodnego powiewu”?

Czy w ogóle trzeba Go rzeźbić?

„Objawienia Boga Ojca – orędzia przekazane przez s. Eugenię Elisabettę Ravasio w 1932 roku we Francji, będące jedynymi prywatnymi objawieniami, których bezpośrednim podmiotem jest Bóg Ojciec, uznanymi w Kościele katolickim przez miejscowego ordynariusza. (…) W jednym z orędzi Bóg mówi: Nie wierzcie, że jestem owym strasznym starcem, którego ludzie przedstawiają na swoich obrazach i w swoich książkach! Nie, nie, nie jestem ani „młodszy” ani „starszy” od Mego Syna i Ducha Świętego! Siostra Eugenia otrzymała wówczas wizję obrazu Ojca, jakiego ujrzała na początku pierwszego objawienia 1 lipca.” wikipedia.org

Chodzi o wiek?

„KKK 67 W historii zdarzały się tak zwane objawienia prywatne; niektóre z nich zostały uznane przez autorytet Kościoła. Nie należą one jednak do depozytu wiary.” teologia.pl


 "Tylko w Świdnicy i Wiedniu? „To nie konanie Jezusa, tylko …” Co się stało z Dobrym Łotrem? Także zmartwychwstał! Od apokryfów do „Matrixa” kunstkamerasudecka.blogspot.com

 

 

sobota, 8 kwietnia 2023

Wielka Żytawska Zasłona Wielkopostna – płótno głodu. Część pierwsza


Wielka Żytawska Zasłona Wielkopostna rozsławia nieduże miasto leżące u polskich granic, na Pogórzu Zachodniosudeckim. Już gablota, w której znajduje się zabytek, jest wyjątkowa – ze względu na rozmiar wpisano ją do Światowej Księgi Rekordów Guinnessa. Zasłon wielkopostnych, w średniowieczu popularnych w Europie Środkowej i Zachodniej, zachowało się bardzo niewiele. Niektórzy uważają, że spełniły ważną rolę w historii sztuki – miały spopularyzować malarstwo na płótnie. Przedtem dominującym materiałem było drewno. Jaka jest geneza wielkich płócien?




„Po zburzeniu Pierwszej Świątyni i powrocie z niewoli babilońskiej (536 p.n.e.) wzniesiono Drugą Świątynię (520–515 p.n.e.), o wiele skromniejszą, później kilkakrotnie przebudowywaną.

W świątyni tej nie było już Arki Przymierza, jednak było tam Święte Świętych: pomieszczenie za zasłoną (wykonaną z fioletowej i czerwonej purpury, z karmazynu i kręconego bisioru, z wyhaftowanymi postaciami cherubów, w którym mieszkał Bóg, i do którego – podobnie jak niegdyś do pomieszczenia z Arką – nie wolno było nikomu wchodzić. Jedynie raz w roku w Święto Przebłagania arcykapłan wchodził do środka, aby skropić to miejsce krwią z ofiary.” wikipedia.org


„Według tradycji synoptycznej, w chwili śmierci Jezusa na krzyżu zasłona świątyni jerozolimskiej rozdarła się na dwoje z góry na dół. Ewangelista Marek notuje: „A zasłona przybytku rozdarła się na dwoje z góry na dół” (Mk 15,38). Wtóruje mu Mateusz (Mt 27,51) i Łukasz (Łk 23,45). Według niektórych egzegetów to moc ducha uchodzącego z ciała Jezusa spowodowała rozdarcie zasłony. Łukasz (23,44-49) łączy rozdarcie się zasłony świątynnej z zaćmieniem słońca, co sugeruje, iż rozdarcie zasłony nastąpiło przed śmiercią Jezusa. Szukając jednak pierwotniejszego tekstu, wypada iść za Markiem i Mateuszem (27,51-54). Przy interpretacji faktu rozdarcia zasłony dużego znaczenia nabywa w tym momencie obraz przedstawiony na zewnętrznej zasłonie przybytku. Józef Flawiusz informuje, że na zasłonie przedstawiony został potężny wizerunek nieba („na tkaninie przedstawiono całe sklepienie niebieskie”; Bell. 5,211-212). Wizerunek ten koreluje z kosmiczną symboliką świątyni. 

 

 (…) Fakt rozdarcia zasłony świątynnej podczas śmierci Jezusa doczekał się wielu interpretacji we wczesnych wiekach chrześcijańskich. Najbardziej powszechna wiąże się z zapowiedzią końca świątyni jako centralnej instytucji judaizmu i nastania czasów Kościoła. Obok niej pozabiblijna tradycja chrześcijańska widzi w tym znaku bądź symboliczne rozdarcie szat królewskich (gdyż umiera Król), bądź wskazanie, iż dawna świątynia przestaje istnieć, bo nową świątynią jest sam Chrystus umierający na krzyżu, bądź też symboliczną zapowiedź otwarcia bram niebios dla wierzących w Chrystusa. Kotara przybytku widziana była także jako zasłona, za którą skrywa się Bóg, a która opada z chwilą śmierci Chrystusa, dzięki czemu zbawienie staje się możliwe. Wszystkie te interpretacje wskazują na swoiste novum w zbawczej historii: wraz z chwilą śmierci Syna Bożego rozpoczyna się zupełnie nowy etap dziejów zbawienia, etap zapowiadany przez proroków, w którym realizują się obietnice zbawcze.” mariuszrosik.pl


Tradycja zasłon wielkopostnych w pewien sposób wraca do łask.


Ciąg dalszy nastąpi.


"Sudeckie „Dżabal Quruntul” - Wzgórze Kwarantanny (Berg Quarantanea). Najdłuższa kolejka linowa na świecie położona poniżej poziomu morza” kunstkamerasudecka.blogspot.com

 

poniedziałek, 13 lutego 2023

Trzęsienie ziemi zniszczyło kolebkę chrześcijaństwa, dzięki której jego nazwa wywodzi się z greckiego a nie hebrajskiego

 Wszystko na piechotę (głównie w sandałach). Współczesnym ludziom trudno uwierzyć, ale dla starożytnych było to normalne. encyklopedia.interia.pl i viz.bible



„(…) nauka religii w szkołach obniża poziom edukacji.”

Na szczęście to w Turcji. dw.com


Jasny punkcik …

„Dwuletni chłopiec z Antiochii w południowej Turcji, gdzie doszło do tragicznego trzęsienia ziemi, został w czwartek uratowany z ruin zniszczonego budynku. Dziecko przeżyło, chociaż spędziło pod gruzami niemal 80 godzin - powiadomiła brytyjska telewizja Sky News.” polskieradio24.pl

 
… w morzu nieszczęścia.

„(…) nie pozostawia złudzeń co do najbliższej przyszłości Antiochii. - Siatkówki tam zbyt szybko nie zobaczymy. 70-80 procent miasta jest zniszczone – podaje.” 
sport.pl


„Z wizytą w kolebce chrześcijaństwa w Antiochii (…) Właśnie tu po raz pierwszy nazwano wyznawców Chrystusa chrześcijanami, czyli „chrystusowymi”. niedziela.pl


Dzięki temu, że w Antiochii posługiwano się językiem greckim, nazwa wyznawców Jezusa Chrystusa (Christos - po grecku namaszczony) to nie „mesjańczycy” (Masziach – namaszczony po hebrajsku). 


Dzieje nazwy są symboliczne, ponieważ także w Antiochii historia zdecydowała, że przyszłością chrześcijaństwa stali się poganie, a nie Żydzi. Miało to i ma nadal wymiar bardzo konkretny – aby zostać ochrzczonym, nie trzeba być najpierw obrzezanym wyznawcą judaizmu – w czasach pierwszych apostołów (byli również wyznawcami judaizmu) nie był ten fakt wcale oczywistym. Konflikt trwał latami. W Antiochii doszło do tzw. „świętej kłótni”, w której wizja św. Pawła wygrała z poglądami gminy jerozolimskiej. Zwyciężyła „globalizacja”.

„Św. Paweł w Liście do Galatów opisuje sytuację, gdy mocno zaiskrzyło między nim a Piotrem. Rzecz wydarzyła się w Antiochii Syryjskiej, w której żyła duża wspólnota chrześcijańska. Do Kościoła w Antiochii należeli chrześcijanie zarówno pochodzenia żydowskiego, jak i pogańskiego. Na tym tle dochodziło do napięć. Chwiejna postawa Piotra wzbudziła publiczny protest Apostoła Narodów. Paweł pisze: „Gdy następnie Kefas przybył do Antiochii, otwarcie mu się sprzeciwiłem, bo na to zasłużył. Zanim jeszcze nadeszli niektórzy z otoczenia Jakuba, brał udział w posiłkach z tymi, którzy pochodzili z pogaństwa. Kiedy jednak oni się zjawili, począł się usuwać i trzymać się z dala, bojąc się tych, którzy pochodzili z obrzezania. To jego nieszczere postępowanie podjęli też inni pochodzenia żydowskiego, tak że wciągnięto w to udawanie nawet Barnabę”. Porywczy Paweł nie bał się upomnieć samego św. Piotra, kiedy spostrzegł, że ten „nie idzie słuszną drogą, zgodną z prawdą Ewangelii”. gosc.pl

„Św. Łukasz nie ujawnia wszelako, w jaki sposób powstała nazwa „chrześcijanie”. Ten fakt tradycja wiąże z postacią św. Ewodiusza, którego wspomnienie obchodzimy corocznie 6 maja.” aleteia.org

Chociaż pierwszy poganin (Korneliusz) miał zostać ochrzczony w Cezarei Nadmorskiej …


Dzisiaj Cezarea Nadmorska jest niewielką wioską obok antycznych ruin wielkiego portu.

„Całe to wydarzenie odegrało ważną rolę w historii chrześcijaństwa, gdyż Korneliusz i jego dom byli pierwszymi poganami, którzy zostali włączeni w poczet chrześcijan, uznających do tej pory jedynie Żydów, lub ewentualnie (Dz. 8,14-25) Samarytan (poprzez częściowe pochodzenie od Izraelitów) za godnych chrztu Duchem Świętym.” wikipedia.org

… wielu judeochrześcijan nadal wątpiło, czy nie powinno to pozostać wyjątkiem od reguły. 


A czy Korneliusz naprawdę był pierwszy?

„ Otóż w czasie, gdy miały się rozegrać wydarzenia w domu Korneliusza, a jest to około 36–37 roku, jak wynika z chronologii Dziejów, zaledwie kilka lat po nawróceniu Pawła, żołnierze rzymscy nie mogli prawdopodobnie stacjonować w Cezarei za życia Heroda Agryppy I (zmarłego w 44 roku po Chrystusie). Łukaszowa wzmianka o kohorcie italskiej wydaje się anachronizmem. Jej obecność w źródłach poświadczona jest dopiero od 69 do 157 roku. Zdawałoby się, że w te późniejsze realia historyczne wpisuje Łukasz epizod Korneliusza, nie przywiązując do tego szczególnej uwagi.” (Krzysztof Pilarczyk „Pięćdziesiątnica pogan” w ujęciu Dziejów Apostolskich (Dz 10,1–11,18). Casus Korneliusza i jego domu”)

Nie należy mylić Antiochii Syryjskiej z Pizydyjską.

To zapewne sprawy oczywiste dla uczących się religii przez kilkanaście lat w polskich szkołach.

 

"Odnaleziono drugi dowód archeologiczny na istnienie Poncjusza Piłata – jednej z popularniejszych postaci w górach Europy" kunstkamerasudecka.blogspot.com

"Na słynnym tympanonie w Strzegomiu również „koń ukradł show”. Jak u Caravaggia - tylko setki lat wcześniej" kunstkamerasudecka.blogspot.com

 

 

 

poniedziałek, 6 lutego 2023

Vonka w Sobótce. Czy to naprawdę żółw?

 

„W Sobótce Vonka sprawiał sobie artystyczną przyjemność drobnymi pracami, niewielkimi kowalskimi dziełami dla nowo poznanych sąsiadów. Dzięki temu powstała m.in. zachowana do naszych czasów para krat okiennych w aptece na sobóckim rynku, okraszona aptekarskimi symbolami, a także podobizną żółwia, który symbolizuje ochronę i opiekę.” wroclaw.pl

 



A może to egipski skarabeusz? Stworzenie od Vonki ma sześć odnóży.

Pochodzenie słowa farmacja …

„Farmacja to zespół nauk, który obejmuje wiedzę o lekach. Nazwa pochodzi z języka greckiego, w którym słowo phármakon oznacza magiczny środek, czyli inaczej lek na różnego rodzaju dolegliwości. Znaczenia słowa farmacja można również doszukiwać się w słowie ph-ar-maki, które we wczesnym języku egipskim oznaczało dający bezpieczeństwo. Dzięki takiemu połączeniu nazwa tej nauki od razu wskazuje, czym zajmowali się farmaceuci od wieków i zajmują się aż po dziś dzień. Ich działania dotyczą przede wszystkim leczenia i wynajdowania wyjątkowych preparatów, które pomagają zwalczać różnego rodzaju choroby.” historia.org.pl




„Słowo „farmacja” pochodzi od „Ph-armaki”, co po egipsku znaczy „kto zapewnia bezpieczeństwo” i jest także jednym z 300 imion boga Tota.” histurion.pl

 



„W starożytnym Egipcie skarabeusz był jednym z najważniejszych symboli. Zwykły żuk gnojak, toczący przed sobą kulkę gnoju, w której składał jaja, był symbolem nowego życia i zmartwychwstania, a także ucieleśnieniem boga Chepri. Uważano, że toczenie kulki gnoju odzwierciedla wędrówkę słońca po nieboskłonie, a wyłanianie się skarabeusza z błota, rodzące się życie. Duże skarabeusze kładziono na piersiach mumii, jako amulety ochronne i pieczęcie.” national-geographic.pl

 

 



„Dla Egipcjan skarabeusz był tym, czym krzyż dla chrześcijan – niezwykle ważnym świętym znakiem znanym w Starym Królestwie, a czczonym już za Pierwszej Dynastii (2929-2770).” (Stanisław Kobielus „Bestiarium chrześcijańskie”, Warszawa 2002) 





Dlaczego takie symbole pojawiają się na aptekach i w czasach współczesnych?

„Mumio – swoją popularność zawdzięczało w Europie XIX w. namiętności do gorącego Egiptu. Jako że wszystko, co wówczas przywożono z Afryki, stawało się modne, a zarazem kosztowne, wysoka cena mumio z początku ograniczała jego sprzedaż jedynie do bogatej warstwy mieszczańskiej. Mimo że dostawcom ponoć zabraniano zdradzać postronnym sekret pochodzenia i produkcji remedium, na rynku pojawiły się również jego tańsze podróbki. (…) Dziś nadal świetnie sprzedają się produkty, których nazwy sugerują ich starożytne czy też zakonne pochodzenie. Może po prostu chcemy wierzyć, że lepsze są leki wytwarzane nie na automatycznych liniach produkcyjnych, lecz przez widniejących na etykiecie, pogrążonych w skupieniu, poczciwych braci zakonnych?” polityka.pl

 




Przeróżne „Apteki pod Murzynami” mnożyły się w naszej części Europy już od XVI wieku, od czasów wielkich odkryć geograficznych.




„Bory Dolnośląskie – kraina jelonka rogacza. „Robak” symbolem Chrystusa? I to u Dürera w „Pokłonie Trzech Króli”. kunstkamerasudecka.blogspot.com

czwartek, 5 stycznia 2023

Bory Dolnośląskie – kraina jelonka rogacza. „Robak” symbolem Chrystusa? I to u Dürera w „Pokłonie Trzech Króli”. Część pierwsza

 


Dolny Śląsk to jedno z najważniejszych miejsc występowania najbardziej okazałego polskiego chrząszcza.


„Dolny Śląsk stanowi jedno z ważniejszych zagłębi występowania tego gatunku w Polsce, gdzie spotkać go możemy w czasie parnych czerwcowych dni w dobrze zachowanych lasach dębowych. (…) Na Dolnym Śląsku przypada jedna z dwóch koncentracji znanych stanowisk w kraju, gdzie najwięcej zostało odnotowanych w północno-zachodniej części w rozległym kompleksie Borów Dolnośląskich. Populacje stwierdzono m.in. w obszarze naturowym Uroczyska Borów Dolnośląskich, Dąbrowy Kliczkowskie oraz Jelonek Przemkowski. Część z tych stanowisk pokrywa się granicami Przemkowskiego Parku Krajobrazowego, gdzie notuje się kilka populacji jelonka rozlokowanych w leśnictwach Nowy Dwór i Cegielnia, z czego jedna populacja w granicach oddziału leśnego 238 nadleśnictwa Przemków szacowana jest na kilkaset osobników i jest największą populacją w województwie.” przyrodniczo.pl
 
Nie muszą być to nawet całe lasy – na Morawach jelonek występuje licznie w zgrupowaniach starych dębów w przypałacowych parkach.

Jelonek swoim niezwykłym wyglądem intrygował od dawna zarówno prosty lud, jak i artystów. Nie wiem, kto miał większą wyobraźnię (na marginesie - picie psiego łajna na wrzody doprawdy wstrząsające) … 






Marian Udziela „Medycyna i przesądy lecznicze ludu polskiego” z roku 1891. Książka oczywiście ocenzurowana przez carską władzę. „Ruski świat” był już wtedy beznadziejny, a w XX wieku zmienił się na koszmarnie beznadziejny.




Dla artystów jelonek stał się symbolem Chrystusa. Jeleń był nim już w średniowieczu ... to wiadomo, ale „robak”?! Nie jest to jednak aż tak bardzo zaskakujące. Skarabeusz był jednym z najświętszych zwierząt Egiptu. Jego symbolika przeniknęła do chrześcijaństwa – został symbolem zmartwychwstania i życia wiecznego. Jelonki przy użyciu swych fantastycznych poroży toczyły podobne walki, jak jelenie i wychodziły z „głębin ziemi” podobnie, jak skarabeusze.

Jelonek rogacz stał się modny w czasach renesansu. Interesował Albrechta Dürera, który umieścił go w „Pokłonie Trzech Króli” (poniżej fragment obrazu).




„Dürer uwielbia ubogacać swoje obrazy różnymi drobnymi szczegółami. Na obrazie Pokłon Trzech Króli znajdujemy trzy zadziwiające szczegóły. W lewym dolnym rogu malowidła na jednej z ruin usiadł motyl, a w pobliżu spaceruje czarny świerszcz. W prawym rogu na kamiennym stopniu pojawia się chrząszcz, popularnie zwany jelonkiem. W obu przypadkach obok owadów w szczelinach budowli wyrosły kwiaty. Każdy element wzmacnia znaczenie narodzin Chrystusa, ukazując przeznaczenie Syna Bożego i ludzi. Wcielenie przynosi zainteresowanie konkretnym życiem i stanowi obietnice na przyszłość. W języku symboli kwiat oznacza piękno i chwałę ziemską, przypomina dzieciństwo i przywołuje na myśl raj. Gdy na dodatek pojawia się kwiat w formie kielicha, oznacza to podkreślenie gotowości przyjmowania darów nieba. Chrystus jest tym darem i obiecuje to wszystko ludziom, którzy Go przyjmą. Motyl, właśnie dlatego, że powstaje z poczwarki, a potem ukazuje się w swojej lekkości, dla starożytnych symbolizował duszę. Grecki słownik zarówno dla określenia duszy, jak i motyla używa tego samego słowa: psyche. Ojcowie Kościoła uważali motyla za obraz zmartwychwstania.

Tak też i świerszcz, który wychodzi z ziemi i jelonek, który jak wszystkie chrząszcze wychodzi na światło dzienne, przebijając powłokę ochronną, przypominają zstąpienie Chrystusa do piekieł i opuszczenie grobu w celu głoszenia zwycięstwa nad śmiercią.” liturgia.pl

Jelonkiem był zafascynowany także niderlandzki malarz pracujący dla szalonego władcy Śląska i wielkiej części Europy – cesarza Rudolfa II Habsburga.

Ciąg dalszy nastąpi.

środa, 14 grudnia 2022

Jedyne takie w Polsce, podwrocławskie sanktuarium kontrowersyjnej świętej – Filomeny. Mało znane przewodnikom, chociaż leży przy głównej trasie z Wrocławia w Sudety

sandradi.files.wordpress.com


Rok 2019 …

„Arcybiskup Kupny ustanowił jedyne w Polsce sanktuarium św. Filomeny. Abp Józef Kupny podczas Dolnośląskiego Święta Rodzin podniósł kościół w Gniechowicach do rangi sanktuarium.

Uroczyste ogłoszenie nastąpiło podczas Mszy świętej odpustowej. Jedyna w Polsce parafia św. Filomeny od lat cieszy się coraz większą popularnością wśród pielgrzymów z całego kraju.” info.wiara.pl

„Święta Filomena była jedną z najbardziej czczonych kobiet w pierwszych wiekach chrześcijaństwa.” wroclaw.gosc.pl

 To raczej niemożliwe ponieważ …

„Jest jedyną świętą, której historia została ujawniona dzięki połączeniu archeologii i objawienia prywatnego. W 1802 r. robotnicy odkryli grób w katakumbach św. Pryscylli w Rzymie. W grobowcu znajdowały się szczątki młodej dziewczyny i fiolka z zaschniętą krwią.” aleteia.org

… i wtedy rozpoczął się jej kult. Kościół w Gniechowicach zmienił wezwanie w XIX wieku, przedtem patronował mu święty Marcin.

W tym roku …

„– Ale czy da się współczesnemu człowiekowi, który chciałby mieć wszystko udokumentowane, opowiedzieć o św. Filomenie? Nie ma za bardzo dokumentów, nie wiemy za bardzo, jak to wszystko wyglądało – zastanawiał się ks. Kosek. (…) – I tak właśnie da się zrobić ze św. Filomeną, że nam tak naprawdę żadne dokumenty nie są potrzebne. Dlaczego? Ponieważ jej czcicielem jest np. św. o. Pio, który mówi o Filomenie: „To jest księżniczka nieba, a całe zamieszanie jest dziełem diabła”; jej czcicielem jest patron wszystkich spowiedników i księży św. Jan Maria Vianney, który miał objawienie św. Filomeny. Czy on by kłamał? Jej czcicielką jest bł. Paulina Jaricot; kto z nas nie zna Żywego Różańca? Ona przywiozła relikwie św. Filomeny Vianneyowi. I tak mamy te wielkie postaci, które nie tylko świadczą o Filomenie, nie tylko ją wzywają, ale też doświadczały cudów za jej wstawiennictwem – jak św. Jan Maria Vianney, uzdrowiony, uratowany z pożaru a Paulina Jaricot uzdrowiona z ciężkiej choroby – opowiadał kapłan, podkreślając, że można zrobić długą listę świętych i papieży, którzy czcili św. Filomenę a w najdalszych zakątkach świata możemy znaleźć kościoły i kaplice jej poświęcone. Z bólem zauważył, że święta ta została nieco ukryta przy reformie kalendarza liturgicznego.” niedziela.pl

Rok 1961 …

„Paweł Brudzewski (czyli Turowicz) smuci się decyzją Kurii Watykańskiej, która „zlikwidowała” św. Filomenę i św. Jerzego. „Święta Filomeną nikt się w Polsce zbytnio nie przejął, ale wiadomość o »likwidacji« św. Jerzego wywołała duże poruszenie, bardzo wielu bowiem mężczyzn w naszym kraju nosi to popularne imię i niemiło im było zapewne znaleźć się nagle bez patrona w niebie”. tygodnik.com.pl

Jak się okazuje, ktoś się jednak przejął. Utworzenie wspomnianego sanktuarium to ciekawa próba powrotu do religijności ludowej w XXI wieku.

Dlaczego Kuria Watykańska zwątpiła w świętą Filomenę?

Ciąg dalszy nastąpi.

 

piątek, 4 listopada 2022

Meandry symboliki sakralnej. Wszyscy Święci. Święty Napoleon. Część pierwsza

 



Z rewolucjonistami często tak bywa – po dojściu do władzy upodabniają się do tych, których obalili, a nawet starają się ich przelicytować.

Jak to możliwe, że krwawy tyran był przedstawiany jako święty?

A ma ktoś pewność, że Putina cerkiew nie ogłosi świętym?

Postać św. Napoleona znajduje się pośród setek figur zdobiących mediolańską katedrę i – co zrozumiałe – jest wyróżniana przez przewodników.

Do czego Napoleonowi potrzebny był święty patron?

„Jedną z tradycji, które zarzucono we Francji przełomu XVIII i XIX wieku, był kult świętych nieoficjalnie patronujących panującym rodom. Ich święta nie tylko nadawały ton rocznemu kalendarzowi, ale były także okazją do symbolicznej manifestacji sojuszu Kościoła z państwem. Oczywistym jest, że powrót do pompatycznego kultu świętych adorowanych w epoce ancien régimu, takich jak święty Ludwik, był nie do przyjęcia. Potrzeba było świętego, który nie byłby naznaczony minioną epoką oraz który bezsprzecznie kojarzyłby się z nową dynastią. Wybór szybko padł na nieznanego szerzej świętego, który nie mógł kojarzyć się z nikim innym niż z nowym władcą – cesarzem Napoleonem.” histmag.org

 


wikimedia.org
 

„Ówczesny legat papieża we Francji, kardynał Giovanni Battista Caprara, doszukał się nawet podobnego świętego w kronikach i okazało się, że w IV w. żył niejaki św. Neopolis (lub Neapolis), którego imię z czasem zostało przekształcone na Napoleon. Przekonało to ostatecznie cesarza, by przeniósł święto na dzień później, tj. 16 sierpnia, by nie kolidowało z dniem Wniebowzięcia.” arthistery.blogspot.com

Pomysły polityków zostały podchwycone przez niektórych dostojników kościelnych, między innymi przez ówczesnego arcybiskupa Mediolanu (w Mediolanie Napoleon koronował się na władcę Włoch). Święty Napoleon (męczennik) stawał się coraz bardziej fizycznie podobny do Napoleona Bonaparte (co niekiedy dawało efekty komiczne).

Trzeba tu dodać, że katedra w Mediolanie jest bardzo ważna dla Polaków i polskiego kultu Napoleona.




„Jenerał Henryk Dąbrowski odczytuje odezwę swoją do Polaków z d. 20 stycznia 1797 r. przed zawiązkiem Legjonów polskich we Włoszech, zgromadzonym na placu katedralnym Mediolańskim.”

Czy polski kult Napoleona, jako władcy, był równie irracjonalny, jak kult religijny?

„W Polsce wciąż silny jest mit, by nie powiedzieć – kult Napoleona „bezgranicznego przyjaciela Polaków”. Jak w każdej legendzie i w tej tkwi ziarno prawdy, gdyż istotnie Napoleon darzył polskich żołnierzy sympatią i podkreślał wielokrotnie ich bohaterstwo, ale nie wahał się ani chwili brutalnie przekreślić ich marzeń o wolnej ojczyźnie, kiedy kolidowały one z interesami Francji. Normalna to rzecz w polityce i nie można mieć tutaj do cesarza pretensji, że dbał przede wszystkim o dobro swego państwa i swych obywateli. Napoleon od początku do końca swych rządów pamiętał o jednym: plany wskrzeszenia Rzeczypospolitej budziły zawsze niepokój we wszystkich trzech mocarstwach rozbiorowych. Jakiekolwiek poważniejsze angażowanie się w sprawę polską powodowało od razu sojusz Berlina, Petersburga i Wiednia. Kiedy tylko można było uniknąć wojny, Napoleon siadał z trzema cesarzami do stołu rokowań i od razu zapominał o zobowiązaniach wobec Polaków. Tak właśnie było z Legionami gen. Dąbrowskiego, które Napoleon (wówczas jeszcze jako pierwszy konsul) faktycznie zlikwidował, wysyłając ich znaczną część do tropikalnego piekła San Domingo, a resztę oddając na służbę Rzeczypospolitej Włoskiej.” polska-zbrojna.pl

Jak wygląda święty Napoleon z katedry w Mediolanie i co posłużyło za wzór?

Ciąg dalszy nastąpi.

"Dlaczego odarty ze skóry święty został patronem Piastów Śląskich? Część pierwsza" kunstkamerasudecka.blogspot.com


"Arka świętego Dominika w Bolonii i „Arka” błogosławionego Czesława we Wrocławiu – niezwykłe podobieństwa. Pierwsze sceny są identyczne, a to dopiero początek" kunstkamerasudecka.blogspot.com