Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przemysł i zabytki techniki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przemysł i zabytki techniki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 września 2022

Spod rdzy patrzy Glatz. Pamiątki po firmie „Thiele & Maiwald”

 

Podczas wędrówek po ziemi kłodzkiej można się natknąć na dość niezwykłe pamiątki przeszłości, na przykład … windy.




W roku 1844 wybuchło słynne powstanie tkaczy śląskich, a całkiem niedaleko – w Kłodzku - Ferdynand Thiele założył warsztat kowalski. W roku 1898 August Thiele (syn Ferdynanda) „zakupił grunty przy dzisiejszej ulicy Königsstrasse (Śląskiej) i zbudował nowoczesną fabrykę, nawiązał współpracę z Karolem Maiwaldem”. W roku 1907 jego następca produkował już dźwigi towarowe i osobowe. W roku 1925 fabryka zatrudniała ponad 200 osób i miała zlecenia nawet zza granicy. Po roku 1945 na jej majątku powstała Fabryka Armatury Przemysłowej ZETKAMA. polska-org.pl




 
Pamiątki po „rewolucji przemysłowej” na ziemi kłodzkiej można do tej pory napotkać na przykład oglądając balustrady mostów (na zdjęciach most koło Dańczowa) lub jadąc windą w znanym uzdrowisku.



Z przedwojennego folderu reklamowego
 
 „Lądek-Zdrój (niem. Landeck). Winda. Każdy powie - winda jak winda, no ale tutaj mamy styczność z przedwojenną windą towarowo-osobową do transportu kuracjuszy. Obsługuje ona zaledwie jedno piętro, ale co ważne - jest nadal sprawna. No i kolejna ciekawostka - wyprodukowana została przez firmę Thiele Und Maiwald mającą swoją siedzibę w Kłodzku (niem. Glatz). Na drzwiach wejściowych zachowała się tabliczka - jednak jest zamalowana olejną farbą.” kamienicewpolsce.pl


niedziela, 13 marca 2022

„Sprzęt gospodarstwa domowego” ze Świebodzic broni Ukrainy. Od zegarów Gustava Beckera po granatnik „Komar”

"Żelbetonowe ekrany (kulochrony?). W zakładzie w latach 60, 70-tych testowano elementy do pocisków różnego kalibru (produkcja zbrojeniowa)." polska-org.pl

Wczoraj wielu obserwatorów przebiegu działań wojennych na Ukrainie (z całego świata!) dowiedziało się, że granatnik „Komar” nadal istnieje (i działa!) …

„Another gift from NATO; UA forces training with newly delivered RPG-76 Komar single-use RPG, made in Poland in great quantities during the Cold War.” twitter.com

„Budował słynne zegary. Doczeka się pomnika?

Pod koniec września, podczas Świebodzickiego Święta Zegarów – „Gustavów”, oficjalnie zainaugurował swoją działalność społeczny komitet budowy pomnika Gustava Beckera. – To niewątpliwie najwybitniejsza postać, jaka żyła i tworzyła w całej historii miasta Świebodzice. Ten wybitny zegarmistrz stworzył od podstaw cały przemysł zegarowy, który rozsławił nasze miasto na całym świecie – wskazują twórcy inicjatywy.” swidnica24.pl


„Termet S.A. jest kontynuatorem znakomitej, ponad stuletniej tradycji fabryk zegarów m.in. Gustawa Beckera.” termet.com.pl

„Milionowy zegar znajduje się w kolekcji Termet S.A. (dawniej Predom Termet) w Świebodzicach, które po 1945 roku przejęły majątek fabryki Beckera. Grób Gustava Beckera znajduje się na cmentarzu komunalnym w Świebodzicach.” antykilion.pl

„Predom” (właściwie Zjednoczenie Przemysłu Precyzyjnego „Predom”, następnie Zrzeszenie Przedsiębiorstw Przemysłu Wyrobów Powszechnego Użytku „Predom”) – byłe zjednoczenia w okresie PRL (1974–1989). (…) Wszystkie zakłady zjednoczenia miały piony S, związane z produkcją zbrojeniową w zakresie broni lekkiej (naboje, pociski, pistolety, karabiny maszynowe oraz granaty).” wikipedia.org

Rok 2018 …

„30 stycznia 2018 w biurze prezesa Agencji Mienia Wojskowego (AMW) nastąpi otwarcie ofert w pisemnym przetargu publicznym na sprzedaż rzeczy ruchomych koncesjonowanych wycofanych z zasobów Ministerstwa Obrony Narodowej i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Obejmuje on także sprzedaż dużej partii jednorazowych granatników przeciwpancernych RPG-76 Komar.” milmag.pl

Wczoraj …

„W ukraińskich sieciach społecznościowych pojawił się dziś film na którym prowadzone jest szkolenie żołnierzy w użyciu jednorazowych granatników przeciwpancernych Komar. To kolejna broń polskiej konstrukcji i produkcji, która wspiera obronę Ukrainy w walce z rosyjską agresją. (…) Produkcja Komara była rozkooperowana pomiędzy trzema zakładami: części metalowe granatu wytwarzała Olkuska Fabryka Naczyń Emaliowanych w Olkuszu, wyrzutnia produkowana była w Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego „PZL-Warszawa II”, a montaż i elaboracja pocisku PG-76 oraz kompletowanie całości odbywało sie w Zakładach Sprzętu Precyzyjnego „Predom Prespol” w Niewiadowie (później ZSP „Niewiadów”). Zapalniki DCR dostarczały Zakłady Metalowe „Predom-Termet” ze Świebodzic. W latach od 1983 do początku lat 90. wyprodukowano ich ok. 100 000.” zbiam.pl

Za PRL-u w Świebodzicach mieli się pojawiać na szkoleniach nawet arabscy terroryści, wykorzystywani przez komunistów do siania zamętu na Zachodzie.

„Komar” nie nadaje się do niszczenia czołgów ale doskonale radzi sobie z lżej opancerzonymi pojazdami, ciężarówkami, cysternami oraz w walce miejskiej (można go odpalać z zamkniętych pomieszczeń a nawet z wnętrza pojazdów). 



„I wreszcie nuda. Nuda, która zaczęła w ostatnich latach trapić wielu. Pchała ich do sięgania po stare ideologie, dmuchania w żar nacjonalizmów. Sprawiała, że wrogiem stawał się pokój i współpraca, bo to przecież takie niewyraziste. Zamiast wielkich bohaterów w czasach pokoju i liberalnej demokracji potrzebni byli szarzy urzędnicy i technokraci, którzy cichutko oliwią tryby wielkiej machinerii potrzebnej do tego, byśmy nie musieli przelewać całych mórz łez i krwi.” rp.pl



środa, 7 kwietnia 2021

Zapomniana „Ognista lilia” (chociaż egzemplarz znajduje się w Muzeum RAF-u) z Breslau. „Cudowna broń” Hitlera z Ardelt Werke na Maślicach. Cz. I – bariera dźwięku

 


Zdjęcie zamieszczone w raporcie Theodore von Kármána. „Feuerlilie” na wyrzutni zbudowanej przy użyciu podstawy słynnej armaty przeciwlotniczej 88 mm

 
„Development work on F-25 was started in the spring of 1943 by Dr. Gerhard Braun of LFA. The fuselage was built by the Ardelt Werke, located in Breslau.” Silniki dostarczył Rheinmetall-Borsig.

To słowa z amerykańskiego raportu z czerwca 1946 roku. Obecnie powojenne raporty nie są już tajne i można je znaleźć w internecie.

Wcześniej (w sierpniu 1945 roku) zdjęcie „Feuerlilie” na wyrzutni zamieścił w innym raporcie Theodore von Kármán. Tak, ten Theodore von Kármán …

„Ponad Linię Kármána

"The Sky is the limit" mówi anglosaskie przysłowie. Znaleźli się jednak tacy, którzy postanowili zadać mu kłam, kiedy tylko pozwolił na to rozwój techniki. Tylko gdzie znajduje się owa granica nieba? Dużo trudniej zdefiniować krawędź kosmosu niż na przykład brzeg oceanu.

Podjął się tego Theodore von Kármán - pionier nowoczesnej aerodynamiki i naukowego podejścia do lotnictwa. Von Kármán obliczył, że powyżej wysokości ok. 100 km atmosfera Ziemi jest zbyt rozrzedzona, by można w niej było wykonywać loty samolotem. Prędkość, jaką ten musiałby osiągnąć, żeby utrzymać wystarczającą siłę nośną, byłaby większa od pierwszej prędkości kosmicznej, która umożliwiała utrzymanie się na orbicie. Bez skrzydeł.” wyborcza.pl

Kármán nie tylko określił gdzie znajduje się „krawędź kosmosu”.

Kilka miesięcy temu … 


„Zmarł pilot, który jako pierwszy przekroczył prędkość dźwięku. Chuck Yeager, były oficer amerykańskich Sił Powietrznych, pierwszy pilot, któremu udało się przekroczyć prędkość dźwięku, zmarł w wieku 97 lat - informuje NBC News. (…) Dokonał tego siedząc za sterami eksperymentalnego samolotu Bell XS-1.”rp.pl

Koncepcję tego samolotu stworzył właśnie Theodore von Kármán.

„We wrześniu 1944 roku generał Arnold zaproponował dr Tedorowi von Karmanowi zorganizowanie małej grupy wybitnych naukowców celem rozpoznania i przeanalizowania perspektyw rozwoju lotnictwa w najbliższych 20 latach i dalszej przyszłości. Dr von Karman powołał naukową grupę doradczą (Scientific Advisory Group), która opracowała szereg studiów naukowych znanych pod tytułem „W kierunku nowych horyzontów” („Towards New Horizons”). Po zakończeniu wojny, wiosną 1945 roku, dr von Karman zainteresował się osiągnięciami europejskich naukowców w czasie wojny i zorganizował spotkanie tej grupy w Europie. Dr von Karman był zwolennikiem zarówno szerokiej międzynarodowej współpracy naukowej, jak również bezpośredniego współdziałania środowisk naukowych z siłami zbrojnymi. Mówił: „Badania naukowe nie mogą być efektywnie wykorzystane przez żołnierzy, którzy ich nie rozumieją, a naukowcy nie mogą wytworzyć efektów przydatnych w wojnie bez zrozumienia operatorów sprzętu”. (Marek Kalbarczyk, Jerzy Walentynowicz „Zadania Organizacji ds. Badań i Technologii Traktatu Północnoatlantyckiego /NATO RTO/”)

Rysunek z amerykańskiego raportu z czerwca 1946 roku

W styczniu bieżącego roku o istnieniu „Feuerlilie” przypomniał Hubert Michalski w artykule „F-25 Feuerlilie Niemiecka rakieta kierowana”(„Historia Wojsko i Technika”, nr 1/2021). zbiam.pl

Autor podkreśla, że miała być to kierowana rakieta ziemia-powietrze. Wydaje się jednak, że bardziej istotne od jej „kierowalności” były osiągane przez nią prędkości okołodźwiękowe i próby, jakie przechodziła w tunelach aerodynamicznych. I to właśnie z tego powodu zaciekawiła Theodora von Kármána.

Na marginesie – ostatnio (rok 2019) nazwisko von Kármána znowu stało się głośne …

„Sam zaś lot Chang’e 4 odbył się w dniach 7 grudnia — 3 stycznia. Było to pierwsze w historii miękkie lądowanie na odwrotnej stronie Księżyca, wcześniej upadły tam tylko trzy nieczynne orbitery i zbłąkana sonda do twardego lądowania (Ranger 4). Na miejsce lądowania wybrano krater von Karmana wewnątrz ogromnego basenu uderzeniowego Biegun Południowy — Aitken. To bardzo ciekawy pod względem planetologicznym region — jedyny z księżycowych basenów uderzeniowych, który nie został wypełniony magmą z wnętrza globu.” („Urania. Postępy astronomii”, nr 4/2019)

Maślice Wielkie …

„Innym, bardzo ciekawym obiektem na Maślicach Wielkich, jest pozostałość po bocznicy kolejowej. Powstanie oraz funkcjonowanie bocznicy kolejowej związane jest z działalnością fabryki zbrojeniowej na terenie Maślic w latach 1938-1945.

Małe kalendarium:

1874: Oddanie do użytkowania linii kolejowej ze stacji Wrocław Świebodzki (Breslau Freiburger Bahnhof) do Rudnej Gwizdanów (Raudten – Queissen) przez Wrocław Pracze (Breslau Herrnprotsch).

1938-1939: Budowa bocznicy kolejowej ze stacji Wrocław Pracze (Breslau Herrnprotsch) do fabryki Ardelt Werke na Maślicach o długości 2650 m. Szyny kolejowe zostały wyprodukowane w Bochum (BVG Bochum – Bochumskie Stowarzyszenie Górnictwa i Stali) oraz w Chorzowie (Huta Królewska).

1939-1945: Użytkowanie bocznicy kolejowej przez fabrykę Ardelt Werke.

1945-1993: Użytkowanie bocznicy kolejowej przez Północną Grupę Wojsk Armii Radzieckiej.

1994: Po opuszczeniu przez wojska Federacji Rosyjskiej terenów przy ulicy Północnej i braku zainteresowania użytkowaniem bocznicy podjęto decyzję o jej zamknięciu. Fragmenty dawnego torowiska możemy jeszcze dzisiaj zobaczyć na terenie osiedla.” („Halo! Tu Maślice”, nr 5/2019-12).

Die Feuer-Lilie (Lilium bulbiferum) bardzo rzadko ale jednak występuje zwłaszcza w górach otaczających Kotlinę Kłodzką. To lilia bulwkowata.

Ciąg dalszy nastąpi.

 "Ilustrowana historia Wrocławia. Jak powstawał i był produkowany najsłynniejszy wrocławski pojazd wojskowy II wojny światowej?" kunstkamerasudecka.blogspot.com

środa, 24 marca 2021

Ilustrowana historia Wrocławia. Jak powstawał i był produkowany najsłynniejszy wrocławski pojazd wojskowy II wojny światowej?

 

Produkcja seryjna Sd.Kfz.9

„Dolmel, kto dziś pamięta o tym wrocławskim zakładzie (…)

Okazało się, że traktory produkowane w FAMO można doskonale wykorzystać do transportu wojskowego wyposażenia lub przewożenia artylerii. W 1936 r. powstał w fabryce prototyp największego z rodziny niemieckich ciągników półgąsienicowych Sd.Kfz.9 (Sonderkraftfahrzeug 9). Po wybuchu wojny FAMO przejęło podwarszawskie wówczas zakłady URSUS. W obu zakładach produkowano na potrzeby wojska pojazdy wojskowe, amfibie, remontowano czołgi.” gazetawroclawska.pl  Prototypy  powstawały jeszcze w roku 1938.


 

FAMO (Fahrzeuge und Motorenwerke) produkowało lekkie czołgi a następnie całą serię armat samobieżnych i niszczycieli czołgów (pojazdów bezwieżowych, a więc tańszych i takich, na których można było zamontować armatę większego kalibru). Jednak najbardziej znanym produktem był właśnie ciężki ciągnik półgąsienicowy Sd.Kfz.9 nazywany po prostu „FAMO”. Był używany przez armię niemiecką oraz sojuszniczą rumuńską – stąd oglądać go można w muzeum w Bukareszcie wikipedia.org.




Dygresja ...

„Czarnek: W podręcznikach pisze się "naziści". Powinno być "Niemcy" rp.pl

Hmm … w większej części Europy Środkowej i Wschodniej (Węgry, Bułgaria, Słowacja itd.) rządziły w czasie wojny partie odwołujące się wprost do ideologii i symboliki nazistowskiej, mające na rękach krew a na sumieniu zbrodnie wojenne i przeciw ludzkości. Te kraje chętnie by o tym zapomniały? Mamy ochotę im pomóc w amnezji? Bo Niemców chwilowo znowu nie lubimy a Węgrów owszem? Nas nie mordowali ale Żydów tak. Co mają o sobie napisać Węgrzy w podręcznikach? Że kim byli w czasie II wojny światowej? To w PRL-u usiłowano wybielać sojuszników Hitlera z Europy Środkowej, bo dzięki ZSRR zostali naszymi nowymi przyjaciółmi przeciw tym strasznym Amerykanom, Anglikom i Francuzom.




Sd.Kfz.9 powstał jako ciągnik artyleryjski, jednak używany był przede wszystkim w roli pojazdu służącego do ewakuacji lub przewożenia uszkodzonych pojazdów pancernych. Radził sobie nawet z ciężkimi czołgami, które były holowane przez dwa lub trzy ciągniki. Wielkie wrażenie robią konwoje ciągnące np. ogromne armaty obrony wybrzeża.




„FAMO” jest ulubionym pojazdem w świecie modelarzy i u nich można znaleźć ciekawe fotografie ciągnika (dbają o szczegóły). Na jednym z blogów panzerserra.blogspot.com zamieszczono zdjęcia jak powstawał prototyp?( rok 1938) Sd.Kfz.9.

Wyprodukowano ok. 2500 tych pojazdów a do dzisiaj zachowały się nieliczne i są ozdobą muzeów. Istniała także wersja opancerzona wyposażona w armatę.

 

 "Zagadka „lądowych/latających torped” z Festung Breslau rozwiązana? Część pierwsza" kunstkamerasudecka.blogspot.com

środa, 10 lutego 2021

Czy we Wrocławiu kiedykolwiek istniał „most Paulinów”?

 
Maximilian von Grossmann pracował we Wrocławiu w latach 1820 - 1840. Na pejzażu malowanym z wieży kościoła św. Krzyża widać, że na wschód od starego centrum miasta nie było wtedy przepraw mostowych. W miejscu Mostu Pokoju posadowione są drewniane izbice zabezpieczające mosty istniejące od średniowiecza (pomagały też w cumowaniu statków?). Podobne można zobaczyć na pierwszym planie.

 

Most Pokoju …
 

„Pierwsza przeprawa istniejąca niegdyś prawie w tym samym miejscu była wąską i długą drewnianą konstrukcją. Nazywała się mostem Paulinów, a od 1855 r. Fenigowym (Vierpfennigbrücke) od drobnych opłat mostowych pobieranych przez budowniczego i właściciela kładki.” (Maciej Łagiewski „Mosty Wrocławia” 1989)

I do dzisiaj nazwa przewija się przez różne wydawnictwa oraz strony internetowe.




„Most Paulinów zwany również Czterofenigowym od pobieranego myta na pierwszym planie.” polska-org.pl

„Kolejne przeprawy w tym miejscu to drewniany most Pauliński, a następnie zbudowany w 1855 r. most Czterofenigowy (właściciel długiej, wąskiej drewnianej kładki pobierał za skorzystanie z przeprawy opłatę w wysokości czterech fenigów).” onwater.pl

Można o „moście Paulinów” posłuchać na wykładach. youtube.com

Ale dlaczego prywatny most, zbudowany w pruskim Wrocławiu po kasacie zakonów miałby nosić nazwę „mostu Paulinów”, skoro we Wrocławiu nie było paulinów? Paulini pojawili się we Wrocławiu po wojnie.

Paulini po niemiecku to „Die Pauliner”. Most Paulinów to Paulinerbrücke?




Niemiecka nazwa wrocławskiej przeprawy to Paulinenbrücke.

Paulinenbrücke, Paulinenstraße i inne Paulinen-obiekty istnieją w Stuttgarcie. Ulice i mosty Pauliny nazwano na cześć Pauliny Teresy Luizy Wirtemberskiej – królowej Wirtembergii (1800-1873). Było to dość popularne imię w dziewiętnastowiecznych Niemczech.

Jeśli nazwa wrocławskiego mostu pochodziła od paulinów, musiałaby to być bardzo zajmująca historia. Ktoś ją zna?

 

"Keprnik po polsku nic nie znaczy. A Koprowy Szczyt? Koprnik, Köppernik, Köpernickstein" kunstkamerasudecka.blogspot.com

 

poniedziałek, 7 grudnia 2020

Pomnik trudu górniczego, czyli „diorama” z Braszowic (z poniemiecką ciekawostką)

 
Dioramy modne są u modelarzy lub w muzeach …

„W Muzeum Historii Naturalnej Carbegie w Pittsburghu, w Pensylwanii, znajduje się 150-letnia diorama przedstawiająca Araba atakowanego przez lwa. Ostatnie badania ujawniły, że w manekinie przedstawiającym człowieka znajdują się... ludzkie szczątki.” podroze.onet.pl

Jednak coraz częściej zdarzają się pomniki, będące swego rodzaju dioramami.

„Na swojej trasie zupełnie przypadkowo natrafiłem na miejscowość Taczów, a w niej pomnik „Spotkanie u Powały” a także diorama obrazu „Bitwa pod Grunwaldem”. Wszystko to umiejscowione nad uroczym stawem. Jak podaje Radio Plus (niestety niewiele informacji jest o tym miejscu [SIC!] ) pomnik ukazuje króla Władysława Jagiełłę, podkanclerza Mikołaja Trąbę oraz rycerzy Mikołaja Powałę z Taczowa, Mszczuja ze Skrzynna i starostę Dobrogosta Czarnego z Odrzywołu. Zostali oni utrwaleni przez artystę Edwarda Łagowskiego w chwili debaty nad szczególnym elementem przygotowania do bitwy: budowy mostu na Wiśle w okolicach Czerwińska.” bartoszpiatkowski.pl

Istnieje też pomnik górniczy …

„Biedaszyb” - upamiętnienie górników zwolnionych z kopalń w latach wielkiego kryzysu 1929-33” mojamarka.com

„Szczególną uwagę mieszkańców przykuwa nowa rzeźba „Biedaszyb” przedstawiająca górników. Jej historia jest dosyć ciekawa, bowiem powstała ona na podstawie archiwalnej fotografii wykonanej właśnie w Jaworznie. Być może wśród naszych mieszkańców znajdują się jeszcze osoby spokrewnione z górnikami ze zdjęcia. Model rzeźby wykonał Piotr Prus z Pracowni Artystycznej „Moja Marka” z Lublina, odlew wykonano w Gliwickich Zakładach Urządzeń Technicznych „GZUT” Spółka Akcyjna.” jaw.pl






Od kilku lat mamy podobny pomnik na Przedgórzu Sudeckim. Co prawda raczej nie kryje w sobie ludzkich szczątków i nie jest wykonany na podstawie konkretnej fotografii, ale też zawiera w sobie oryginalną ciekawostkę. O tym za chwilę ...

Wzgórza wokoło Braszowic nie są zbyt wysokie - co nie znaczy, że nie są ciekawe dla miłośników fortyfikacji, militariów i górnictwa.



Masyw Brzeźnicy (Masyw Grochowej) w niektórych miejscach jest podziurawiony jak szwajcarski ser


„W 1934 roku w Masywie Grochowej funkcjonowało dziewięć kopalń magnezytu: „Szczęść Boże", „Grochów I, II, III”, „Konstanty”, „Anna”, „Kojancin”, „Małgorzata”, i „Klara”. Średnie miesięczne wydobycie sięgało 750–1000 ton, a odbiorcami produktów były głównie huty śląskie. W czasie II wojny światowej wydobywanie magnezytu było kontynuowane; w tym też okresie w podziemiach „Konstantego”, na II poziomie miała istnieć podziemna fabryka części do samolotów należąca do firmy Krupp AG. Pod koniec wojny kopalnia ta została zatopiona, zakład przeróbczy zniszczony, a urządzenia górnicze zdemontowane.” (Mariola Stefanicka, Adam Pierzga, Wojciech Majchrzak „Wybrane aspekty racjonalnej gospodarki złożem magnezytu „Braszowice”)

Rok 2016 …

„W sobotę 14 października w Braszowicach uroczyście odsłonięto pomnik trudu górniczego „Tym, którzy z czeluści ziemi jej skarby dobywali” poświęcony wszystkim byłym i obecnym górnikom, pracującym w kopalniach w rejonie Braszowic i Grochowej. (…) - Wózek, który jest przy pomniku został wyciągnięty z kopalni Anna. Odkrywając tę kopalnię, na dole znalazłem wspaniały przedwojenny wózek, unikat, prawdziwą perełkę, bo jedyny z zachowaną tabliczką. Przyjechała 15 osobowa ekipa z Warszawy i cały dzień wyciągaliśmy ten wózek. Po około roku zacząłem go czyścić, malować na starą modłę. Wózek ufundowało przedsiębiorstwo z Gliwic dla wspierania małej przedsiębiorczości, o czym mówi przymocowana do niego tabliczka. Co ciekawe po wojnie, lokalne kopalnie przejmowały zakłady Gliwickie – opowiada pan Krzysztof.” doba.pl




To zapewne ten sam wózek (rok 2010) …

„Jak już wspomnieliśmy w kopalni zachowało się wiele ciekawych pozostałości sprzętu i urządzeń górniczych. Tuż przy szybie na poziomie II znajdują się trzy wózki górnicze (Förderwagen), wyprodukowane przed 1945 r. przez zakłady Friedensbahn w Gliwicach oraz oparty o ścianę rozjazd górniczy. Z wózków na poziomie II odpiłowano niestety tabliczki z nazwą zakładów. Wózek z zachowaną tabliczką znajduje się natomiast na częściowo zalanym poziomie III.” (Krzysztof Krzyżanowski, Dariusz Wójcik, Marek Furmankiewicz „Kopalnia magnezytu Anna w Braszowicach” – tam można zobaczyć zdjęcia wózków w opuszczonych chodnikach kopalni)

wtorek, 8 września 2020

Indianie w Sudetach? Pocztówka od Buffalo Billa z widokiem ostrawskiej kopalni. Cz. I


 

W zasadzie … czemu tu się dziwić?

Skoro byli w Sudetach Rzymianie …

„Legiony rzymskie w Sudetach – powstanie replika rzymskiego słupa milowego … pod Jesionikami. Cz. II” old.skps.webserwer.pl

A od napisania tego tekstu nastąpiły dalsze znaleziska w pobliżu dzisiejszej polsko-czeskiej granicy.

I pod Sudetami urodził się Winnetou ... sachsen-tourismus.de

A także wiadomo, że Czesi kochają kowbojów i Indian.




„Dzika preria w Galicji

Na przełomie lipca i sierpnia 1906 roku tematem nr 1 w Galicji było tourne Buffalo Bill’s Wild West. Było to przedstawienie, zorganizowane w prawdziwie amerykańskim stylu i z takimże rozmachem. Poczciwa Galicja jeszcze nigdy czegoś takiego nie widziała. A tak relacjonowały te występy gazety lwowskie… (…)

A zanim dojedzie do Wrocławia, Poznania, Berlina, kogo zaciągnie do swego obozowiska?

Ach, gdyby tylko tych i takich chciał zaciągnąć, których mu zawsze miasteczka z ochoczą podarują skwapliwością! Lecz „Bawołowy Byll” zaciągnie przede wszystkiem do swej kasy kilkadziesiąt tysięcy tych guldenów, których żadna siła piekącej potrzeby wyciągnąć nie zdoła na założenie domów, burs dla uczniów choćby w samym tylko Lwowie i Krakowie. Buffalo Bill zgarnie do kieszeni w ciągu dni kilku te miliony centów, których żadna myśl organizacyjna, żadne patriotyczne uczucie wydobyć z serc opieszałych, choć tak poczciwych i chętnych nie potrafi na Szkoły Ludowe. Te miliony centów i te kilkadziesiąt tysięcy guldenów zabierze ze sobą do Ameryki szopkarz, który, dotarłszy do Lwowa, nie wiedział nawet (fakt autentyczny!), że się znajduje w stolicy kraju polskiego, nie wie i wiedzieć nie chce, co to za lud niedoświadczony, niemyślący, naiwny, który mu kieszeń napycha groszem. Gdyby ten Byll choć drogi skrapiać kazał wodą, drogi wiodące do widowiska!”  kuriergalicyjski.com

114 lat temu widać już było u niektórych wyraźną niechęć do popkultury.

Do Wrocławia chyba nie dojechał, ale przejeżdżał przez Liberec i Żytawę, a występował w Opawie i Ostrawie.



library.centerofthewest.org

Z Ostrawy wysłał kartkę swojej siostrze - a na kartce kopalnia „Karolina”.

„Kopalnia Karolina to jedna z najstarszych kopalń na terenie Ostrawy – została założona w 1837 r., a w 1843 r. została wykupiona przez Rothschildów.” trojhali.cz

Piękny pejzaż ...


Ciąg dalszy nastąpi.

środa, 15 kwietnia 2020

Wędrówki architektoniczne. Erich Mendelsohn - od wrocławskiego domu towarowego Petersdorffa („Kameleona”) i elektrowni w Głuszycy do jednego z największych szpitali Izraela. Część I


Co może mieć wspólnego zdjęcie znanego domu towarowego z Wrocławia z obrazem nowoczesnego portu na wybrzeżu Morza Śródziemnego? 



 


Ktoś powie, że ... statki!

To też.

Styl „okrętowy” w architekturze okresu międzywojennego zaistniał we Wrocławiu.

„W Polsce możemy znaleźć przykłady architektury inspirowanej stylem streamline w dużych i mniejszych miastach. We Wrocławiu Dom Towarowy Wertheim (obecnie Renoma) autorstwa Hermanna Dernburga z 1930 roku doskonale wpisuje się w założenia tego stylu - poziome podziały elewacji, wyraźnie zaznaczone linie gzymsów i parapetów, uskokowe ułożenie dwóch ostatnich kondygnacji, zaokrąglone narożniki. Dekorację i dopełnienie elewacji stanowią płytki ceramiczne, podobnie jak w realizacjach we Francji czy Anglii. Dom Handlowy Petersdorff (obecnie Kameleon) autorstwa Ericha Medelsohna z 1928 roku to przebudowa i rozbudowa domu handlowo-produkcyjnego firmy Rudolf Petersdorff z 1923 roku projektu Alvina Wedemanna. Mocno wysunięty, zaokrąglony narożnik, przywodzący na myśl mostek kapitański, łączy dwie różne stylistycznie elewacje - dłuższą, będącą częścią nowego projektu z horyzontalnymi podziałami i masywnymi gzymsami, oraz krótszą, zachowaną ze starego budynku z regularnym rytmem prostokątnych okien.” (Agata Wereszczyńska „Statki na trawie i kropla wody - styl Streamline w architekturze i wzornictwie przemysłowym w latach trzydziestych XX wieku w Stanach Zjednoczonych, Europie i Polsce")

„Mendelsohn bez wątpienia podzielał fascynację innych architektów epoki konstrukcją statków – zachwycał się ich funkcjonalną formą doskonale dopasowaną do pokonywania wody. Zarazem zauważał jednak, że budynki, w przeciwieństwie do statków, stoją w miejscu, więc stosowanie praw rządzących ich ruchem w architekturze jest zbyteczne, a nawet szkodliwe – dzieła architektoniczne nie miały wykonywać żadnej pracy fizycznej, tylko działać jako ekspresja artystyczna energii i siły, wyrażając ruch za pomocą elementów metaforycznych. (…) jakkolwiek nie sposób odmówić architekturze Mendelsohna nawiązań marynistycznych, to trzeba zauważyć, że on sam jednak w swoich wypowiedziach zdecydowanie częściej odwołuje się do ruchu ulicznego.” (Mateusz Konopka „Motoryzacja a geneza form architektury. Ericha Mendelsohna z lat 20. XX wieku”)

O architekturze Mendelsohna więcej mówią jego szkice niż techniczne rysunki (był bardziej artystą niż inżynierem)?

„Jest architektura, którą rozumiemy i oglądamy poprzez pryzmat zapisów rysunkowych-szkiców architekta. To one zawierają tę całą intencję autora, której rzeczywistości możemy się jedynie domyślać.” 




„W roku 1927 właściciel domu towarowego Rudolf Petersdorff, zajmującego się sprzedażą odzieży luksusowej zlecił Erichowi Mendelsohnowi przebudowę istniejącego wrocławskiego budynku. Projekt obejmował stary budynek powstały w 1913 roku i uwzględniał zmianę linii zabudowy. Celem miało być stworzenie nowej formy atrakcyjnej dla mieszkańców oraz podniesienie walorów komercyjnych. Szkice architekta przedstawiają niezwykle długi budynek z półokrągłym wykuszem, który stał się rozpoznawalnym, emblematycznym znakiem pierwszego modernizmu. Tłumaczony jest on jako element zwiększający powierzchnie handlową, a powstał naturalnie dla zwiększenia dynamiki formy.” (Tomasz Kozłowski „Od ekspresjonizmu intencjonalnego do metafory”, stąd ilustracja)

Mendelsohn zaprojektował dom towarowy Petersdorffa w czasie, gdy Palestynę już zobaczył na własne oczy. Po raz pierwszy odwiedził ją na dziesięć lat przed przejęciem władzy przez Hitlera.

„Wizyta w Palestynie wywarła na Mendelsohnie wielkie wrażenie, sprowokowała do postawienia pytań o własną tożsamość i przynależność. Opisał je kilka miesięcy później w tekście zatytułowanym Palestyna jako artystyczne przeżycie:

Będąc latoroślami orientalnego narodu żydowskiego, łączymy większą lub mniejszą część naszej krwi z ziemią palestyńską, z której wstrząsających przeciwności powstała jedna monumentalna Biblia i jej moralne prawo. Jest to niezależne od stopnia pokrewieństwa krwi lub też rozluźnienia tychże więzów, albo czy jednostka zachowała swoje rozumowanie w czystości, czy też poddała je obcym wpływom [...] Los bytowania w dwóch kręgach uczuciowych - atawistyczno-orientalnym i współczesnym zachodnim - nigdzie równie mocno nas nie doświadcza, jak w samej Palestynie [cyt. za: Heinze-Greenberg 2001a, s. 71].”

„Po powrocie do Niemiec nastąpił najlepszy okres w zawodowym życiu Mendelsohna, uwieńczony wzniesieniem serii słynnych domów towarowych zaprojektowanych dla Salmanna Schockena. Zastosowany w nich motyw zaokrąglonego narożnika, pociętego horyzontalnymi gzymsami i pasami przeszkleń, wszedł do kanonu architektury stylu międzynarodowego. W latach międzywojennych motyw ten był kopiowany i naśladowany w nieskończoność [Pevsner 1976, s. 413].” (Artur Jasiński „Architektura i urbanistyka Izraela”)

I tak „Kameleon” trafił do kanonu architektury światowej.

Powróćmy do fotografii ze statkami. 




Białe – w porównaniu do współczesnych wieżowców niskie – budynki po prawej stronie zdjęcia kompleksu Rambam Health Care Campus w Hajfie zostały zaprojektowane przez Mendelsohna dziesięć lat po wrocławskim „Kameleonie”. W swoim czasie były wielkim, nowoczesnym szpitalem i nadal pełnią swoją funkcję.

O niezwykłym izraelskim szpitalu, elektrowni w Głuszycy i „trzech Mojżeszach” w następnym odcinku. 

poniedziałek, 25 listopada 2019

„Dłutem po mapie”, czyli wyrzeźbiona Elektrownia Wodna Południowa Maxa Berga od środka. Część pierwsza

W sobotę odbył się kolejny spacer po mieście prowadzony przez Barbarę Andruszkiewicz, kuratorkę wystawy „Wyrzeźbiony Wrocław”. Dzięki temu można było wejść na - niedostępny na co dzień - teren Elektrowni Wodnej Południowej. 



 Blok betonowy upamiętniający daty budowy elektrowni



Elektrownia powstała w latach 1921 – 1924 na miejscu dawnych młynów (w różnych konfiguracjach funkcjonujących w tym miejscu od średniowiecza) – Przedniego i Wewnętrznego. Pamiątką jest ściana, która zachowała się do dzisiaj (choć trudno ją dostrzec bez wchodzenia na teren zakładu). 

 
 polska-org.pl




 



 Kamień pamiątkowy i fragment ściany starego młyna, stabilizujący do dziś brzeg rzeki. Oraz niedostępny na co dzień widok na gmach Uniwersytetu

Autorem projektu pracującego do czasów współczesnych zakładu (niedługo minie 100 lat) był miejski radca budowlany Max Berg a współpracował z nim Ludwig Moshamer. Architekci współdziałali z wybitnymi artystami.

Dygresja …

Jak na tym tle wyglądają współczesne obiekty przemysłowe? Z tego, że kiedyś nie traktowano fabryk jak budynków tymczasowych (które w ciągu kilku miesięcy można zdemontować i przenieść na drugi koniec świata), brał się ich wystrój, tworzony przez dobrej klasy architektów i plastyków? Ilu robotników, chodzących dzisiaj do pracy ma szanse na codzienny kontakt z niezłą sztuką i architekturą? Czy to tworzyło dodatkową więź z miejscem pracy, firmą i jej marką? Poprawiało docelowo jakość produkcji i jej trwałość? Dzisiaj prawie nikt nie reklamuje się żywotnością produktu, a jego pseudonowoczesnością (kiedyś to właśnie trwałość była znakiem jakości?), co w prosty sposób przekłada się na stan zużycia Planety. 


 Z pierwszym przykładem przemysłowej twórczości artystycznej spotykamy się już przy wejściu na teren zakładu (ale jest to tylko kopia). To "Neptun" Jaroslava Vonki (Voňki) z podkarkonoskich Hořic i z Wrocławia. Niektórzy uważają, że jednak nie jest odległy Neptun, a wariacja na temat bliskiego wrocławianom boga Odry - Viadrusa w wersji Electricus. Jego barokowe przedstawienia znajdują się całkiem niedaleko, w gmachu Uniwersytetu


Oryginał Neptuna/Viadrusa znajduje się wewnątrz budynku elektrowni

Ciąg dalszy nastąpi. 

Polecam "Przewodnik po architekturze modernistycznej BRESLAU / WROCŁAW" vianova.com.pl


"Encyklopedia sudecka. Ofiary dla boga Odry są składane i w XXI wieku. Cz. I" kunstkamerasudecka.blogspot.com

sobota, 23 lutego 2019

Encyklopedia sudecka. Wiry: kopalnia – atrakcja turystyczna wznowi wydobycie? To chyba rzadki przypadek. „Baterie z magnezu” oraz lekarstwo na suszę?





„Magnezyt – minerał z gromady węglanów. Nazwa nawiązuje do składu chemicznego, w którym główną rolę odgrywa magnez. (…) 

Występowanie (…)

W Polsce – Masyw Ślęży, Gogołów – Jordanów Śląski, Szklary. Do końca XX wieku magnezyt był wydobywany w kamieniołomach w Wirach oraz Sobótce, obecnie jednak tamtejsze złoża uległy wyczerpaniu.” wikipedia.org




 



Rok 2007 …

„Rośnie popyt na magnez

Rosnące tempo substytucji odlewów aluminiowych i cynkowych magnezowymi oznacza, że coraz większa liczba części będzie wykonywana z magnezu. Szacuje się, że światowa konsumpcja magnezu w najbliższych latach będzie systematycznie rosnąć o 15 - 20 proc. w skali roku.” hutnictwo.wnp.pl

 




Rok 2019 …

„Podziemna trasa turystyczna w kopalni magnezytu Wiry w Wirkach przechodzi do historii. Prawdopodobnie w styczniu 2019 r. odwiedzą ją ostatni turyści. Właściciele kopalni przygotowują się do wznowienia wydobycia magnezytu oraz... butelkowania wody mineralnej, pozyskiwanej z wyrobisk.” nettg.pl

 




„Potas i magnez pomagają przetrwać suszę (…)

Postępująca zmiana klimatu jest powodem występowania ekstremalnych zjawisk pogodowych. Rośliny narażone są na działanie stresu, np. powodowanego suszą. Taki abiotyczny czynnik stresowy zakłóca bilans wodny, przy towarzyszących w okresie letnim upałach (wysokie nasłonecznienie i temperatury) negatywnie odbija się na roślinach. Obserwuje się wówczas rożne chlorozy i poparzenia części roślin. Są tym silniejsze im większe niedobory magnezu i potasu.” farmer.pl

 



Rok 2017 …

„We wszystkich komercyjnych bateriach, szczególnie w akumulatorach litowo-jonowych, elektrolit, który przenosi ładunek między katodą i anodą jest płynem. To czyni akumulatory komponentami potencjalnie łatwopalnymi. Zespół naukowców z Departamentu Energii (Department of Energy - DOE) i z Centrum Badań nad Magazynowaniem Energii (Joint Center for Energy Storage Research - JCESR) odkrył najszybszy przewodnik magnezowo-jonowy w formie stałej, będący ważnym krokiem w kierunku stworzenia nowego rodzaju baterii, które będą miały większą gęstość energetyczną i będą bezpieczniejsze.” elektronikab2b.pl





Rok 2019 …

„W kopalni magnezytu Wiry w Wirkach koło Dzierżoniowa uruchomiona zostanie rozlewnia wody mineralnej. Woda do butelkowania pobierana będzie z czwartego poziomu wyrobisk, z głębokości około 82 metrów. W styczniu przywiezione zostały urządzenia, teraz trwa montaż i adaptacja pomieszczeń powierzchniowych.” nettg.pl







„Znika jedna z atrakcji powiatu. Podziemną trasę turystyczną zastąpi rozlewnia” swidnica24.pl





 
 „Naukowcy z Instytutu Technologii w Karlsruhe (KIT) prowadzą obecnie badania nad bateriami z magnezu. Docelowo mają one zastąpić powszechnie obecnie używane akumulatory litowo-jonowe,. które są stosowane m.in. w smartfonach, laptopach czy nawet samochodach.” elektrotechnikautomatyk.pl









 
 

Zdjęcia wykonano podczas wczorajszej wycieczki do „Kopalni Wiry”.

wtorek, 27 listopada 2018

Encyklopedia sudecka. Zwiedziliśmy Sztolnię Pocztową koło Zlatých Hor. Cz. I

Była to typowa „wycieczka znienacka” i do tego bardzo udana. 


 

Według legendy dawno temu powóz pocztowy zapadł się w podziemnych korytarzach kopalni złota.

Sztolnia Pocztowa (Poštovní štola ve Zlatých Horách na Jesenicku) jest turystyczną „nowością” o korzeniach sięgających średniowiecza. Została atrakcją turystyczną roku 2018 w kraju ołomunieckim.


(W kategorii „Místo s faktorem „genius loci“ zwyciężyła Tančírna v Račím údolí …
„Encyklopedia sudecka. „Cud w Górach Złotych”. Najpiękniejsza? „tancbuda” Sudetów powstała dzięki wrocławskiemu biskupowi” kunstkamerasudecka.blogspot.com)

olomouckadrbna.cz



 


Sztolnia na szczyt wspinała się przez kilka lat, a trasa turystyczna stawała się coraz dłuższa i coraz bardziej wypełniona atrakcjami.

Rok 2015 ...

„Zlatorudný ementál. Zlaté Hory otevřely štolu prošpikovanou chodbami” olomouc.idnes.cz

Rok 2016 …

„Zlaté Hory nabídnou další štoly ze středověku i pohled do obří propadliny” olomouc.idnes.cz






Rok 2018 …

„Poštovní štola nabízí výlet do dob dávných horníků, kovy dobývali i ohněm” olomouc.idnes.cz


„Ještě delší prohlídková trasa i historické čerpadlo. „Zlatá“ Poštovní štola se brzy otevře návštěvníkům” ct24.ceskatelevize.cz


Główne atrakcje sztolni mają stałe oświetlenie elektryczne, ale chodnikami turyści poruszają się w kaskach (bardzo przydatne) i z latarkami (niezbędne). 

I latarki i kaski są oczywiście w cenie biletu. 




W trakcie zwiedzania nie ma czasu na rozstawianie statywu, więc zdjęcia robiłem „z ręki”.

Ciąg dalszy nastąpi ...