Nie wszystkie pomniczki w Sudetach są związane ze smutnymi i tragicznymi wydarzeniami. Ten jest akurat wesoły. Słoń w latach 30. XX wieku i obecnie. Nieźle się trzyma.
Ale już wtedy nie miał ogonka.
"Właściwie do końca XVII stulecia gabinety osobliwości tworzone były bez żadnego planu. (...) Typowy zbieracz epoki ciekawości nie miał nic wspólnego z dzisiejszym stereotypem maniakalnie drobiazgowego i zamkniętego w sobie kolekcjonera. (...) Kolekcjonerzy byli najczęściej humanistami lub lekarzami i chętnie pokazywali swoje zbiory ludziom o podobnych zainteresowaniach." M. Krawczyk "OSOBLIWE GABINETY EPOKI CIEKAWOŚCI"
piątek, 30 sierpnia 2013
czwartek, 29 sierpnia 2013
środa, 28 sierpnia 2013
Skały Sudetów - Kotki
"Carl Mattis: Schlingelbaude před 1840 (za ní vpravo Hasenbaude, vlevo skály Pielgrzymy a vpravo Kotki)". severovychod.jaybee.cz
Kotki - Katzenschloss
Barok zza krat
Ślązacy odegrali w historii Koronowa rolę niemałą. Ilu pamięta o bitwie pod Koronowem? A ilu o bitwie pod Grunwaldem? Ale właśnie ta pierwsza (czyli chronologicznie druga) przesądziła o pozytywnym końcu wielkiej wojny z zakonem krzyżackim.
„Mimo wielkiego zwycięstwa pod Grunwaldem już kilka miesięcy później Krzyżacy zaczęli przeważać nad wojskami polskimi.” bitwapodkoronowem.pl
„Po zwycięstwie Polaków pod Koronowem obie strony, wyczerpane walką przystąpiły do rozmów pokojowych.” polskieradio.pl
Kto dowodził nieprzyjaciółmi pod Koronowem?
„Michael Küchmeister von Sternberg pochodził z rodziny rycerskiej zamieszkującej Śląsk. W latach 1414-1422 był wielkim mistrzem Zakonu Krzyżackiego i w początkach swej kariery odwiedził Ziemię Choszczeńską. Przed 30 marca 1410 został wójtem w Nowej Marchii. Faktycznie sprawował urząd dopiero od września. Mamy tylko jeden poświadczony pobyt Küchmestera na Ziemi Choszczeńskiej. 20 czerwca 1410 r. przebywając w Choszcznie, pisał do Malborka o swoich przygotowaniach do wojny z Polską. 13 lipca 1410 roku rozbił w bitwie wojska starosty nakielskiego Macieja z Wąsoszy. W początkach października z wojskiem pociągnął na pomoc wielkiemu mistrzowi. 10 października 1410 w bitwie pod Koronowem poniósł klęskę. Dostał się do niewoli. Zamknięto go w więzieniu w Chęcinach. Wyszedł z niewoli w początkach 1411 roku. W 1412 roku, jako wójt Nowej Marchii, posłował do króla Polskiego do Krakowa. Z misji udał się do Prus, gdzie został wielkim szafarzem i wielkim marszałkiem (1412-1414). W 1414 został wielkim mistrzem Zakonu.” rthzc.yoyo.pl
Był związany ze Śląskiem i Królewcem – podobnie jak najsłynniejszy malarz śląskiego baroku – Michał Leopold Willmann, pracujący dla śląskich cystersów a ochrzczony w Królewcu.
Bartłomiej Strobel – jeden z najsłynniejszych malarzy polskiego baroku …
„Bartholomeus Strobel Młodszy (ur. około 1580 - zm. po 1647) uczył się w warsztacie ojca, który nie należał do cechu. Nie musiał więc odbywać wędrówki czeladniczej, ani wykonywać dzieła mistrzowskiego, ale za to był zależny od zleceń możnych fundatorów. Jeszcze na Śląsku Strobel zyskał sobie poparcie możnych kręgu cesarskiego, utrzymywał także kontakty z polskim dworem Władysława IV. Jego przyjaciel, śląski poeta Martin Opitz, wychwalał go w niejednym wierszu. Przypuszcza się, iż część kontaktów malarz uzyskał poprzez protekcję.
Od 1633 roku Bartholomeus (od teraz Bartłomiej) Strobel przebywał w Polsce, pracując najpierw w Toruniu i Gdańsku, następnie dla cystersów w Pelplinie i Koprzywnicy, wreszcie na zlecenia magnatów i dworu królewskiego. Wyjechał ze Śląska zapewne z powodu wojny i związanego z nią braku zamówień. W Gdańsku współpracował z innym Ślązakiem - Hermannem Hanem, od którego przejął pewne rozwiązania w zakresie malarstwa religijnego. Drugą specjalnością Strobla stało się malarstwo portretowe, które tworzył od końca lat 20. aż po połowę wieku XVII.” culture.pl
… ochrzczony we Wrocławiu, pracował dla cystersów na Pomorzu. Także w Koronowie.
I dla koronowanych (nie w Koronowie) głów. skps.wroclaw.pl
Dziwnie wygląda kościół, do którego przylegają wieżyczki strażnicze i drut kolczasty. Od czasów pruskich wielki, pocysterski klasztor jest więzieniem.
Obraz śląskiego mistrza Bartlomieja Strobla fotografowałem także zza krat – bo kościół (to w Polsce normalne) jest prawie przez cały dzień zamknięty. Zdjęcie wykonane z odległości ponad 20??? metrów, w ciemnym wnętrzu jest przez to nie najlepsze.
Ciąg dalszy nastąpi …
„Mimo wielkiego zwycięstwa pod Grunwaldem już kilka miesięcy później Krzyżacy zaczęli przeważać nad wojskami polskimi.” bitwapodkoronowem.pl
„Po zwycięstwie Polaków pod Koronowem obie strony, wyczerpane walką przystąpiły do rozmów pokojowych.” polskieradio.pl
Kto dowodził nieprzyjaciółmi pod Koronowem?
„Michael Küchmeister von Sternberg pochodził z rodziny rycerskiej zamieszkującej Śląsk. W latach 1414-1422 był wielkim mistrzem Zakonu Krzyżackiego i w początkach swej kariery odwiedził Ziemię Choszczeńską. Przed 30 marca 1410 został wójtem w Nowej Marchii. Faktycznie sprawował urząd dopiero od września. Mamy tylko jeden poświadczony pobyt Küchmestera na Ziemi Choszczeńskiej. 20 czerwca 1410 r. przebywając w Choszcznie, pisał do Malborka o swoich przygotowaniach do wojny z Polską. 13 lipca 1410 roku rozbił w bitwie wojska starosty nakielskiego Macieja z Wąsoszy. W początkach października z wojskiem pociągnął na pomoc wielkiemu mistrzowi. 10 października 1410 w bitwie pod Koronowem poniósł klęskę. Dostał się do niewoli. Zamknięto go w więzieniu w Chęcinach. Wyszedł z niewoli w początkach 1411 roku. W 1412 roku, jako wójt Nowej Marchii, posłował do króla Polskiego do Krakowa. Z misji udał się do Prus, gdzie został wielkim szafarzem i wielkim marszałkiem (1412-1414). W 1414 został wielkim mistrzem Zakonu.” rthzc.yoyo.pl
Był związany ze Śląskiem i Królewcem – podobnie jak najsłynniejszy malarz śląskiego baroku – Michał Leopold Willmann, pracujący dla śląskich cystersów a ochrzczony w Królewcu.
Bartłomiej Strobel – jeden z najsłynniejszych malarzy polskiego baroku …
„Bartholomeus Strobel Młodszy (ur. około 1580 - zm. po 1647) uczył się w warsztacie ojca, który nie należał do cechu. Nie musiał więc odbywać wędrówki czeladniczej, ani wykonywać dzieła mistrzowskiego, ale za to był zależny od zleceń możnych fundatorów. Jeszcze na Śląsku Strobel zyskał sobie poparcie możnych kręgu cesarskiego, utrzymywał także kontakty z polskim dworem Władysława IV. Jego przyjaciel, śląski poeta Martin Opitz, wychwalał go w niejednym wierszu. Przypuszcza się, iż część kontaktów malarz uzyskał poprzez protekcję.
Od 1633 roku Bartholomeus (od teraz Bartłomiej) Strobel przebywał w Polsce, pracując najpierw w Toruniu i Gdańsku, następnie dla cystersów w Pelplinie i Koprzywnicy, wreszcie na zlecenia magnatów i dworu królewskiego. Wyjechał ze Śląska zapewne z powodu wojny i związanego z nią braku zamówień. W Gdańsku współpracował z innym Ślązakiem - Hermannem Hanem, od którego przejął pewne rozwiązania w zakresie malarstwa religijnego. Drugą specjalnością Strobla stało się malarstwo portretowe, które tworzył od końca lat 20. aż po połowę wieku XVII.” culture.pl
… ochrzczony we Wrocławiu, pracował dla cystersów na Pomorzu. Także w Koronowie.
I dla koronowanych (nie w Koronowie) głów. skps.wroclaw.pl
Dziwnie wygląda kościół, do którego przylegają wieżyczki strażnicze i drut kolczasty. Od czasów pruskich wielki, pocysterski klasztor jest więzieniem.
Obraz śląskiego mistrza Bartlomieja Strobla fotografowałem także zza krat – bo kościół (to w Polsce normalne) jest prawie przez cały dzień zamknięty. Zdjęcie wykonane z odległości ponad 20??? metrów, w ciemnym wnętrzu jest przez to nie najlepsze.
Ciąg dalszy nastąpi …
sobota, 24 sierpnia 2013
W Žamberku sześć osób zatruło się borowikami ceglastoporymi!
Jak
to możliwe, gdy nawet w Wikipedii czytamy:
„Hřib kovář
(Boletus luridiformis
Rostk.
1844),
je jedlá a velmi dobrá houba z čeledi hřibovitých.” cs.wikipedia.org
Troje
dzieci i tyleż samo dorosłych spod Gór Orlickich trafiło do
szpitali. No tak, ale jeśli borowika ceglastoporego obrabia się
termicznie mniej niż 10 minut … pardubice.idnes.cz
W
czasie dwóch tygodni wakacji na Pomorzu trzy razy jedliśmy takie
(jak na zdjęciu – smaczne było z nich śniadanie) piękne
borowiki i nic – najmniejszych problemów. Ale były bardzo
dokładnie ugotowane / usmażone.
Co
ciekawe -zarówno na Pomorzu, jak i w Beskidzie Niskim – miejscowi
grzybiarze unikają zbierania borowików ceglastoporych. Nie chcą
się do nich przekonać - może dlatego, że innych grzybów naprawdę tam nie brakuje.
Subskrybuj:
Posty (Atom)










