piątek, 4 sierpnia 2023

Panoramy sudeckie. Widok z wieży na Czerńcu w kierunku Gór Orlickich, Stołowych i Bystrzyckich

Widok z wieży widokowej na Czerńcu w kierunku Gór Orlickich, Stołowych i Bystrzyckich.

 

Dolina Orlicy i Góry Stołowe. Po lewej widoczny kościół ze szklanym dachem ...

" Neratov v Orlických horách to czeska osada położona zaledwie kilkaset metrów od polskiej granicy. Właśnie tu znajduje się XVIII-wieczny kościół, na ruinach którego w 2007 roku zamontowano szklany dach. Puste, surowe mury i widok nieba znakomicie symbolizują trudną historię tego miejsca." bryla.pl

 

"Piwo „Prorok” z Gór Orlickich. Dwaj słynni w swych krajach księża z okolic Kłodzka. Jeden z paralizatorem, drugi z minibrowarem … w którym pracują niepełnosprawni" kunstkamerasudecka.blogspot.com

 

wtorek, 1 sierpnia 2023

„(…) określenie Boga "naszym Ojcem" w modlitwie jest problematyczne”. Naprawdę chodzi przede wszystkim o płeć?

 

Tron Łaski w Długopolu Górnym. "Niezwykły tympanon z wrocławskiej kolegiaty Świętego Krzyża. Nie tylko „Tron Łaski”. Część pierwsza" kunstkamerasudecka.blogspot.com

Problem na pierwszy rzut oka wydaje się śmieszny.

„Arcybiskup Yorku Stephen Cottrell stwierdził, że określenie Boga "naszym Ojcem" w modlitwie jest problematyczne dla ofiar przemocy, a także osób, które cierpiały z powodu "opresyjnego patriarchatu". rp.pl

Jest jednak mniej śmieszny, niż się pozornie wydaje …

„W Dniu Ojca na ogół pamiętamy o mężczyznach, którzy nas wychowali, ale rzadko myślimy o Ojcu, który stworzył i nas, i ich.” gosc.pl

Kościół sam prosi się o problemy. Świecki Dzień Ojca, który powstał po świeckim Dniu Matki ma się kojarzyć z Bogiem Ojcem. Idąc w tym kierunku ktoś mógłby zacząć myśleć o rozważaniach na Światowy Dzień Gołębia.

A niby dlaczego bardziej pamiętać o Bogu Ojcu w Dniu Ojca niż w Dniu Matki?

„Bóg w żadnym wypadku nie jest obrazem człowieka. Nie jest ani mężczyzną, ani kobietą. Bóg jest czystym duchem, w którym nie ma miejsca na różnicę płci. „Doskonałość” mężczyzny i kobiety odzwierciedla coś z nieskończonej doskonałości Boga: doskonałości matki oraz doskonałości ojca i małżonka (KKK, 370).” aleteia.org

„Pilnie się wystrzegajcie - skoroście nie widzieli żadnej postaci w dniu, w którym mówił do was Pan spośród ognia na Horebie - abyście nie postąpili niegodziwie i nie uczynili sobie rzeźby przedstawiającej podobiznę mężczyzny lub kobiety, podobiznę jakiegokolwiek zwierzęcia, które jest na ziemi, podobiznę jakiegokolwiek ptaka, latającego pod niebem, podobiznę czegokolwiek, co pełza po ziemi, podobiznę ryby, która jest w wodach - pod ziemią.” biblia.deon.pl

Chodzi więc nie tylko o „płeć Boga”, ale o stwarzanie Go na swój obraz i podobieństwo, co jest zjawiskiem powszechnym od zarania dziejów religii – stąd Bóg Ojciec podobny do Zeusa i wielu bogów starożytności.

„A oto Pan przechodził. Gwałtowna wichura rozwalająca góry i druzgocąca skały [szła] przed Panem; ale Pan nie był w wichurze. A po wichurze - trzęsienie ziemi: Pan nie był w trzęsieniu ziemi. Po trzęsieniu ziemi powstał ogień: Pan nie był w ogniu. A po tym ogniu - szmer łagodnego powiewu. Kiedy tylko Eliasz go usłyszał, zasłoniwszy twarz płaszczem, wyszedł i stanął przy wejściu do groty.” biblia.deon.pl

Jak wyrzeźbić „szmer łagodnego powiewu”?

Czy w ogóle trzeba Go rzeźbić?

„Objawienia Boga Ojca – orędzia przekazane przez s. Eugenię Elisabettę Ravasio w 1932 roku we Francji, będące jedynymi prywatnymi objawieniami, których bezpośrednim podmiotem jest Bóg Ojciec, uznanymi w Kościele katolickim przez miejscowego ordynariusza. (…) W jednym z orędzi Bóg mówi: Nie wierzcie, że jestem owym strasznym starcem, którego ludzie przedstawiają na swoich obrazach i w swoich książkach! Nie, nie, nie jestem ani „młodszy” ani „starszy” od Mego Syna i Ducha Świętego! Siostra Eugenia otrzymała wówczas wizję obrazu Ojca, jakiego ujrzała na początku pierwszego objawienia 1 lipca.” wikipedia.org

Chodzi o wiek?

„KKK 67 W historii zdarzały się tak zwane objawienia prywatne; niektóre z nich zostały uznane przez autorytet Kościoła. Nie należą one jednak do depozytu wiary.” teologia.pl


 "Tylko w Świdnicy i Wiedniu? „To nie konanie Jezusa, tylko …” Co się stało z Dobrym Łotrem? Także zmartwychwstał! Od apokryfów do „Matrixa” kunstkamerasudecka.blogspot.com

 

 

niedziela, 23 lipca 2023

Wierzbówka kiprzyca i „herbata Iwana”. Wyerba mate?

 

W lipcu na Wzgórzach Włodzickich



Wierzbówka towarzyszy górskim turystom przez całe lato. Najpierw na różowo barwi łąki, później zmienia się w „puchate” zarośla …


„Dawniej na dużą skalę był wykorzystywany puch kielichowy wierzbówki kiprzycy, który tworzy dość długie nitki, nie do końca nadające się do przędzenia na długie nici i włóczki. Z tego względu puch ten preparowano na knoty do świec.” rynek-rolny.pl


W lipcu, w Górach Kamiennych z widokiem na Trójgarb
 

Jednak nie z puchu słynęła i nie dzięki niemu była popularna w gospodarstwach domowych.


We wrześniu, w Karpatach Wschodnich (Rumunia)
 

„Wiek XIX należał do herbaty. Ludzie zbijali fortuny na uprawie i handlu. I zdziwi Was na pewno fakt, że najlepsza herbata nie generowała zysków Anglikom, tylko Rosjanom. W XIX wieku najchętniej kupowano herbatkę rosyjską. Iwan Czaj, Russian tea, Koporsky tea, rosyjska herbata – herbatka z fermentowanych liści wierzbówki kiprzycy, była drugim towarem eksportowym carskiej Rosji – po rabarbarze, przed konopiami, futrami i złotem (jak wojna i sankcje potrwają dłużej, to może znowu będzie na drugim miejscu, po rabarbarze – od red.). Europejczycy kochali ten smak, woleli wierzbówkę kiprzycę od liści Camellia sinesis. Nazwa Koporsky tea, koporski czaj, koporska herbatka – pochodzi od miasteczka Koporie, niedaleko Petersburga. To tam założono pierwsze wytwórnie herbatki.” herbiness.com



We wrześniu, w Karpatach Wschodnich (Rumunia)
 

„Fireweed (chwast ogniowy) – to angielska nazwa wierzbówki. Nie przez skojarzenie z łodygą czerwoną jak wąż strażacki, a przez to, że wierzbówka jest jedną z pierwszych roślin, która wyrasta na pogorzelisku po lesie. Rdzenni mieszkańcy Alaski wierzyli, że wierzbówka kiprzyca jest duszą drzewa, które spłonęło w pożarze i odradza się z popiołu, aby dumnie wznosić się ku niebu. (…) W Wielkiej Brytanii po II Wojnie Światowej wierzbówkę nazywano bombweed, ponieważ jako pierwsza kolonizowała leje po bombach.” .bialystok.lasy.gov.pl

 


We wrześniu, w Karpatach Wschodnich (widok na Góry Rodniańskie)
 

Wierzbówka jest chętnie odwiedzana przez pszczoły – to jeszcze jeden powód by przychylnie spoglądać na sympatycznego chwasta.


sobota, 1 lipca 2023

Gnieźnik leśny – chroniony pasożyt

 


„Pasożytnictwo stanowi jeden z przejawów symbiozy, a układy symbiotyczne istniały prawdopodobnie od zarania życia na Ziemi. Niektórzy badacze uważają nawet, że stanowią one siłę napędową ewolucji i odegrały podstawową rolę w historii życia na Ziemi. (…) Mimo to pasożyty są z reguły traktowane jako szkodliwy element przyrody ożywionej, wrogi zarówno samemu człowiekowi jak i jego gospodarce. Na poglądy mojego pokolenia silnie wpłynęła rozpowszechniona w latach 50. teoria rosyjskiego uczonego, Konstantego Skrjabina, o szkodliwości wszystkich pasożytów i konieczności ich zwalczania, aż do całkowitego ich unicestwienia. Poglądy te są zresztą żywe do dziś, gdyż człowiek kieruje się własnym interesem, a w naszym otoczeniu ciągle jeszcze istnieją poważne choroby pasożytnicze, które należy zwalczać lub przynajmniej minimalizować ich skutki; (…) Ale choć trudno nam pogodzić się z tym, że nie jesteśmy panami świata, a tylko maleńką cząstką życia na ziemi, musimy uznać, że pasożyty są również jednym z naturalnych elementów przyrody ożywionej, występującym w każdej biocenozie, i nie należy dążyć za wszelką cenę do ich unicestwienia. Obserwacja przyrody powinna nam uzmysłowić, że stawianie sobie takiego zadania jest z góry skazane na niepowodzenie, a czasem mija się z celem. Pasożyty występują powszechnie; nie istnieje chyba ani jeden gatunek reprezentujący przyrodę ożywioną, który nie byłby żywicielem jakiegoś pasożyta w szerokim znaczeniu tego słowa. Jeśli w trakcie trwającej miliony lat ewolucji świata istot żywych żywiciele nie zdołali się uporać ze swoimi pasożytami, ich istnienie należy przyjąć za naturalne i wkalkulowane w bilans równowagi ekologicznej w ekosystemach, podobnie jak istnienie drapieżników.” (Teresa Pojmańska, „Pasożyty jako naturalny składnik ekosystemu”)




Organizmem, który czerpie zyski z natury, niewiele dając w zamian jest człowiek – nie robi tego wyłącznie by godnie żyć, ale aby zaspokoić swoje zachcianki, skłonność do gromadzenia bogactw i umiłowanie luksusu. Co więcej, czyni to wbrew starożytnym twórcom wielkich koncepcji filozoficznych i religijnych, dorabiając ideologię („tradycję”) mającą usprawiedliwić przerabianie planety na ruble, dolary, euro i juany.




Gnieźnik leśny, gniazdosz leśny swoją nazwę wziął od kłącza i korzeni, będących tworem przypominającym ptasie gniazdo. wikipedia.org

 

 

 Jako roślina bezzieleniowa pobiera składniki odżywcze od grzybów. Preferuje stanowiska wilgotne i cieniste, gleby obojętne lub lekko zasadowe. Występuje od Europy po Daleki Wschód (w Polsce najczęściej - ale nie tylko – w górach, po regiel górny). Kwitnie późną wiosną i wczesnym latem, a jego kwiaty pachną miodem.

 "Muflony, salamandry, storczyki - dzień na Pogórzu Kaczawskim" kunstkamerasudecka.blogspot.com