niedziela, 4 października 2026

Eduard Schaubert 1804 – 1860. Wrocławianin, który zastał Ateny zrujnowane, a zostawił … Część pierwsza. „Odyseja”

 

 Widok na Ateny z Akropolu (na pierwszym planie wielki budynek Muzeum Akropolu).

Gdy ktoś dzisiaj spogląda z Akropolu na Ateny (wg różnych szacunków tzw. Wielkie Ateny zamieszkuje ok. 3 do 4 milionów ludzi) trudno mu uwierzyć, że jeszcze w drugiej połowie XIX wieku pod wzgórzem pasły się owce i kozy. W średniowieczu święte dla Greków wzniesienie zostało przekształcone na frankijski zamek a później na turecką twierdzę. Miasto zostało zredukowane do maleńkiej osady, w której po odzyskaniu przez Grecję niepodległości stało kilkadziesiąt nieuszkodzonych domów. Dzisiejszy wygląd zawdzięczają Ateny (i Akropol) w dużej mierze wizji ucznia Karla Friedricha Schinkla, która została w czasach współczesnych zaburzona przez chaotyczną i niedbałą zabudowę. We Wrocławiu pozostała po Eduardzie Schaubercie bogata kolekcja dzieł sztuki antycznej. Gdzie jest dzisiaj? O tym w kolejnych odcinkach.


Widok na Akropol w roku 1670 (wewnątrz Partenonu widać meczet, wcześniej kościół - świątynię Ateny Dziewicy zastąpiła świątynia pod wezwaniem Matki Bożej, również Dziewicy) i sto lat później.


Niewielki port … „Po odzyskaniu przez Grecję niepodległości Nauplion był w latach 1823–1834 pierwszą stolicą nowożytnego państwa greckiego (podupadłe pod panowaniem tureckim Ateny liczyły wówczas zaledwie ok. 6 tys. mieszkańców).” wikipedia.org 


Akropol przed rokiem 1875 (widać jeszcze Wieżę Franków) i po tej dacie.

I to właśnie tutaj, a nie w Atenach rozpoczynał Schaubert swoją grecką przygodę.

Dygresja … rozbudowana ...

Akurat w 2026 roku świat przypomniał sobie dzięki filmowi Christophera Nolana „Odyseja”, że coś takiego, jak lektury obowiązkowe jest niezbędne, by ludzkość nie uschła, jak las pozbawiony korzeni. „Iliada”, „Odyseja” czy Biblia to fundamenty cywilizacji, z którymi można się spierać i dyskutować, a nawet je krytykować, ale wcześniej trzeba je poznać. Co ciekawe, chrześcijaństwo ma więcej wspólnego z kulturą grecką niż się powszechnie wydaje. Na ile religia ta jest dziełem myśli żydowskiej, a na ile greckiej?

Nie znamy oryginalnej nauki Jezusa Chrystusa, tylko … jej tłumaczenie na grecki. Nie tylko Ewangelie, cały Nowy Testament został napisany po grecku i dla odbiorców posługujących się tym językiem.

„Z wyjątkiem okazjonalnej frazy talitha kum („Dziewczynko, mówię ci, wstań!” od red.) nie dysponujemy żadną aramejską wypowiedzią samego Jezusa, lecz przekładami na grekę.” (John Barton „Historia Biblii”, Wydawnictwo Aletheia 2022)

A Stary Testament?

„Biblia pierwszego Kościoła”

„Pierwotni chrześcijanie istotnie nie sięgali do Biblii hebrajskiej, ale do jej greckiego przekładu powstałego w III-II wieku p.n.e. w środowisku Żydów z Aleksandrii. (…) Biblię hebrajską od LXX różni nie tylko kanon (ta pierwsza nie zawiera np. Księgi Syracha), lecz także układ. Żydzi aleksandryjscy, wśród których silne były oczekiwania mesjańskie, przestawili pisma prorockie ze środka na koniec, odczytując Proroków jako patrzących w przyszłość, a nie tylko komentujących Torę.

Dla chrześcijan znaczenie LXX jest o tyle kluczowe, że przeważająca większość cytatów ze Starego Testamentu zawartych w pismach nowotestamentowych pochodzi z niej, a nie z Biblii hebrajskiej. Jest więc to ta wersja, którą – przynajmniej w świetle Ewangelii – cytował Jezus.” tygodnikpowszechny.pl 

Jakie to ma znaczenie?

„Hipoteza Sapira-Whorfa (ang. Sapir–Whorf hypothesis), in. prawo relatywizmu językowego – hipoteza lingwistyczna głosząca, że używany język wpływa w mniejszym lub większym stopniu na sposób myślenia. Jej dwa główne założenia to determinizm językowy oraz relatywizm językowy: pierwsze z nich sugeruje, że język (jako system znaków wytworzony przez społeczeństwo, w którym wychowujemy się i myślimy od dzieciństwa) kształtuje nasz sposób postrzegania otaczającego nas świata; drugie mówi, iż wobec różnic między systemami językowymi, które są odbiciem tworzących je odmiennych środowisk, ludzie myślący w tych językach rozmaicie postrzegają świat.” wikipedia.org 


„Odyseja” Christophera Nolana wzbudziła kontrowersje i dyskusje na całym świecie - rzucili się na nią populiści podszywający się pod konserwatystów. Bo statek nie taki, guziki nie te a aktorka czarna (chociaż Mykeńczycy utrzymywali ożywione kontakty z Egiptem). A przecież trudno o bardziej konserwatywny przekaz – miłość i wierność małżeńska poza grób, szacunek dla boskich praw, dla ubogich i poniżonych, krytyka wojen itd. No cóż, nie dziwię się, że film nie spodobał się Elonowi Muskowi …

„Padają kontrargumenty, że to przecież świat mityczny. Helena miała być córką Zeusa, wykluć się z jaja. Ale świat tej mitologii był grecki, Grekami byli także bogowie.” rp.pl 

Idąc tym tropem Adam i Ewa to Żydzi, nie mówiąc o Bogu Ojcu.

Jakby to można podsumować?

„Specjaliści uważają, że dziecko z autyzmem, więcej uwagi poświęca przyglądaniu się przedmiotom, aniżeli ludzkiej twarzy.” saplings.pl 

Dzieci z autyzmem nie starają się jednak narzucić swojej wizji świata całej ludzkości. 

Widok na Akropol z Muzeum Akropolu.


Mity greckie miały (nadal mają) wiele wersji i przez setki lat funkcjonowały w przekazie ustnym, zanim zostały spisane (ta forma przekazu była obecna na Bałkanach jeszcze w XX wieku, na Kaukazie funkcjonuje do dzisiaj). Interpretował je, a także w jakiś sposób zmieniał - patrząc na reakcje słuchaczy - pieśniarz, bard. Podobnie powstawały opowieści Starego Testamentu (grecka Niobe / hebrajski Hiob, mit o potopie itd.). Nawet Ewangelie przez wiele lat przekazywano ustnie zanim je spisano. Czy naprawdę jest w nich najważniejsze, jakie sandały miał Jezus?

„Piłat i inni”

„Scenę Golgoty umieściłem na śmietnisku przy autostradzie, u wjazdu do miasta. Tak właśnie musiały wyglądać w dawnych czasach wszystkie miejsca kaźni, których celem było przede wszystkim sianie postrachu. Pamiętam dobrze z czasów okupacji niemieckiej dwie publiczne egzekucje. Obie odbyły się przy wjeździe do miasta, w pobliżu dużych fabryk zatrudniających tysiące robotników, którzy idąc do pracy i wracając do domu musieli przechodzić obok ustawionych przy drodze szubienic". encyklopediateatru.pl 

Ciąg daszy nastąpi ...

niedziela, 13 września 2026

Szkop czyli Niemiec sudecki?

 Ludzie z gór, z kopców ...

 

 „Niemieckie osadnictwo na ziemiach czeskich sięga wczesnego średniowiecza. Początkowo ograniczało się ono do kupieckich kolonii w większych grodach na czele z Pragą, gdzie w drugiej połowie XI wieku gmina niemiecka otrzymała z rąk księcia Wratysława II rodzaj autonomii. Masowy napływ ludności niemieckiej rozpoczął się dopiero w drugiej połowie XII wieku, osiągając kulminacyjny moment w następnym stuleciu wraz z prowadzoną przez Przemyślidów kolonizacją na prawie magdeburskim. Niemcy stanowili większość mieszkańców lokowanych wtedy miast i zasiedlili górskie obrzeża Korony Św. Wacława, co z czasem doprowadziło do ukształtowania się zwartego pasa osadnictwa niemieckiego ciągnącego się od ziem między źródłami Wisły i Odry przez Sudety na północy, Rudawy i Czeski Las, Szumawę na zachodzie, aż po ujście Morawy do Dunaju na południu.” (Piotr M. Majewski „Niemcy Sudeccy 1848-1948. Historia pewnego nacjonalizmu”, Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego 2007)

"Na kopcach" przeważali Niemcy, "pod kopcami" Czesi.

 

Szkopy – w Polsce pogardliwe określenie Niemców stało się popularne dzięki, na przykład, „Zakazanym piosenkom”.

 

„Wróg napadł na Polskę, zapaskudził ziemię,

A tylko dlatego, że nasz naród drzemie.

Naród się obudzi, głośnym głosem wrzaśnie:

A niech cię, Hitlerze, jasny granat trzaśnie!

Za spalone miasta, za spalone chaty

Dostaniesz, ty durniu, od nas tęgie baty!

Ja jem chleb na kartki, a ty ciastka jadłeś,

Mówisz, że kupiłeś, na pewno ukradłeś!

A choć tu są szkopy, śpiewać się nie boję,

Bo mnie nie rozumią te przeklęte gnoje.”

bibliotekapiosenki.pl

 

Hmm … to nie wszyscy Polacy byli w czasie wojny bohaterami? Nie wszyscy zostawiali dzieci, żony, firmy, gospodarstwa i lecieli z karabinami na wroga?

 

„lepszej interpretacji nie będzie...

Wyraz szkop 'pogardliwie o Niemcu' to określenie używane w czasie II wojny światowej i w okresie późniejszym (zwykle jednak w odniesieniu do realiów wojennych). Szkop w tym znaczeniu to niewątpliwie neosemantyzm; wyraz istniejący już wcześniej uzyskał nowe, przezwiskowe znaczenie. Trudność w ustaleniu etymologii polega tu na tym, że w polszczyźnie istniały dwa homonimiczne (jednakowo brzmiące) wyrazy, tzn. rodzimy, słowiański skop || szkop 'kastrowany baran' oraz zapożyczony z niem. szkop (szkopek) i skop (skopiec) 'naczynie'. Od którego wyrazu pochodzi pogardliwa nazwa Niemca z okresu wojny – trudno dziś rozstrzygnąć.

— Krystyna Długosz-Kurczabowa, Uniwersytet Warszawski” 
forum.odkrywca.pl

 

Jednak inna interpretacja istnieje. "Szkop" być może jest kolejnym zapożyczeniem z języka czeskiego ...

„Kde se vzali skopčáci? Znáte tenhle hanlivý výraz pro Němce? Možná vám neřeknu nic nového, ale možná budete stejně jako já překvapení, že to nemá nic společného s konzumací skopového ani s „hlavou skopovou” (baranim łbem – od red.).
Původ slova opravdu nijak nesouvisí s ovcemi, ale s obyčejným českým kopcem. Skopčák bylo označení pro lidi sjíždějící z kopců dolů třeba na trhy. A jelikož to v Sudetech fungovalo nejčastěji tak, že na kopcích žili Němci a pod kopci Češi, stalo se ze skopčáků označení obecně pro Němce.”
Z artykułu: „Víte, kde se vzalo slovo skopčák? Nikoli kvůli rohatým hlavám, ale spíše sáňkám rohačkám” lidovky.cz

"Skopčák" - dla Czecha Niemiec, "człowiek z kopców".

 Czyli … może jednak ma coś wspólnego i z baranim łbem (rogami) i z kopcami?

Baranie sanki są nadal popularne.
„Sanki baranie rogi to typ sanek do zjeżdżania (przez niektórych zaliczane są do sanek uniwersalnych).” prosmyk.pl
Tylko śniegu coraz mniej ...

poniedziałek, 27 lipca 2026

niedziela, 5 lipca 2026

Panoramy sudeckie. Niedoceniany widok spod Tanecznicy


Widok na Masyw Śnieżnika spod Tanecznicy (grzbiet na południe od wzniesienia - nad Różanką). Dogodne dojście od stacji w Roztokach. Bardzo widokowym grzbietem nie prowadzi żaden szlak. Wystarczy trochę farby i nie potrzeba kolejnej wieży widokowej.

środa, 3 czerwca 2026

Nadal budzi emocje – powrót „czarnej pszczoły”. Zadrzechnia fioletowa z Wrocławia

 

Jej pojawienie się w coraz to nowych rejonach naszego kraju niezmiennie budzi emocje.




Rok 2025 …

„Choć jeszcze do niedawna entomolodzy uważali ja wymarłą, zadrzechnia fioletowa – największa pszczoła spotykana w Polsce, nazywana także „czarną pszczołą” – po raz kolejny widziana była w naszym kraju, tym razem w Roztoczańskim Parku Narodowym.” rp.pl


„Wielki powrót czarnej pszczoły. Spotkać ją można także na Dolnym Śląsku”
wroclaw.tvp.pl


Rok 2026 …

„Prawdziwa sensacja przyrodnicza w powiecie poznańskim! W otulinie Wielkopolskiego Parku Narodowego, w miejscowości Komorniki, pojawił się niezwykle rzadki i fascynujący gość. To zadrzechnia fioletowa (Xylocopa violacea), potocznie nazywana „czarną pszczołą”. To monumentalny owad, który przez ponad pół wieku był uznawany w naszym kraju za gatunek całkowicie wymarły!” miodjana.pl

 




W naszym ogródku zobaczyłem je 5 maja. Dwa osobniki oblatywały pień usychającej leszczyny, szukając miejsca na gniazdo. Później dowiedziałem się, że u znajomego mieszkają już od roku. Słonecznego poranka wybrałem się do niego z aparatem. Wokół złotnicy żółtej (to także przybysz z ciepłego południa) kręciło się kilka (4-5) zadrzechni. Fotografowanie rozgrzanych i ruchliwych owadów, przysiadających na kwiatach jedynie na chwilkę, nie jest proste i wymaga cierpliwości, ale ta krzątanina jest naprawdę urocza.

 





czwartek, 7 maja 2026

Widoki niespodziane – spod Wilczyńca w Krowiarkach na dwie wieże

 

Wilczyniec to góra, po której trudno spodziewać się rewelacyjnych widoków.

„Gdy uporacie się już jednak ze stromym zboczem Czarnej Góry dalsza wędrówka Głównym Szlakiem Sudeckim będzie już praktycznie samą przyjemnością. Kolejnym etapem po zejściu z Czarnej Góry jest marsz polną drogą przez kilka niewielkich wzgórz o nazwach Pasiecznik, Wilczyniec oraz Chłopek.” gorskim-szlakiem.pl

I w zasadzie tyle można przeczytać o Wilczyńcu w przewodnikach.





„Wzniesienie, położone w Sudetach Wschodnich, w północno-wschodniej części Masywu Śnieżnika, w grzbiecie Krowiarek odchodzącym ku północnemu wschodowi od Przełęczy Puchaczówka, około 4,2 km na południowy zachód od miasteczka Stronie Śląskie. Na południu łączy się z Pasiecznikiem. Ku północnemu wschodowi ciągnie się grzbiet w kierunku Przełęczy pod Chłopkiem, oddzielającym Wilczyniec od Chłopka i dalszego grzbietu Krowiarek. Jedno z większych wzniesień Krowiarek, w kształcie kopca, o dość stromych zboczach z wyraźnie podkreśloną częścią szczytową. (…) Wzniesienie w całości porasta las mieszany regla dolnego.” wikipedia.org

Obecnie jednak nie w całości. Warto zatrzymać się w miejscu, w którym las się przerzedził bo można zobaczyć z niego wieże na szczytach Śnieżnika i Pradziada. Takiej możliwości nie daje wiele słynniejszych od Wilczyńca „niewielkich wzgórz”.


Skałki na zboczu Wilczyńca


Oczywiście, warunkiem obserwacji jest pogoda podobna do tej, jaka panował na przełomie kwietnia i maja 2026.

piątek, 27 marca 2026

„Human” – hołd dla wrocławskiej nauki. „Wrocław ma więcej noblistów niż cała Polska”

 

Dzisiaj przypada Międzynarodowy Dzień Teatru, warto więc wspomnieć o niezwykłym przedstawieniu, przygotowanym przez młodych aktorów. „Human” przypomina o „naukowej” historii Wrocławia, do której nie może się porównywać żadne inne miasto w Polsce.


„ (…) Wrocław ma więcej noblistów niż cała Polska. Laureatów Nagrody Nobla, którzy urodzili się we Wrocławiu, mieszkali we Wrocławiu czy pracowali na Uniwersytecie Wrocławskim, jest dużo więcej niż na oficjalnej polskiej liście noblistów.” wyborcza.pl

Artykuł wymienia następujących twórców i naukowców:

- Theodor Mommsen (1817-1903)

- Philipp Lenard (1862-1947)

- Eduard Buchner (1860-1917)

- Paul Ehrlich (1854-1915)

- Gerhart Hauptmann (1862-1946)

- Fritz Haber (1868-1934)

- Friedrich Bergius (1884-1949)

- Erwin Schrödinger (1887-1961)

- Max Born (1882-1970)

- Karl von Frisch (1886-1982)

- Hans Dehmelt (1922-2017)

- Reinhard Selten (1930-2016)

- Olga Tokarczuk (ur. 1962)

Noblistów związanych z regionem (Śląskiem) jest jeszcze więcej, a śląskich naukowców (nienoblistów), odkrywców i literatów ważnych dla całej ludzkości wręcz trudno zliczyć. O niektórych wydaje się powieści za oceanem, a we Wrocławiu mało kto o nich pamięta.

„W surrealistycznych odsłonach pojawią się m.in: Max Born, Alois Alzheimer, Hanna i Ludwik Hirszfeldowie, Edyta Stein, Fritz Haber i Clara Immerwahr-Haber, Charles Proteus Steinmetz oraz Stanisław Tołpa.” ast.wroc.pl 

I bynajmniej sposób opowiadania o tych postaciach – zaproponowany w przedstawieniu – nudny nie jest …

„Na scenie pojawiają się zatem m.in: Max Born, Alois Alzheimer, Hanna i Ludwik Hirszfeldowie, Edyta Stein, Fritz Haber i Clara Immerwahr-Haber, Charles Proteus Steinmetz czy Stanisław Tołpa i… wykonują piosenki (aktorskie), które nie tylko ich przedstawiają, ale też pełnia rolę dialogu i rozwijają akcję (wzorowe podejście musicalowe).

Te wykonania są (jak już pisaliśmy we wstępie) kapitalne i w zasadzie nie da się wyróżnić jednego czy dwóch najlepszych. Każda piosenka jest inna, każda ma doskonały tekst (często naprawdę zabawny), na każdą jest jakiś pomysł, do każdej jest układ choreograficzny i w każdej wrocławscy studenci AST dają olśniewający popis talentu i gotowości wejścia na większe salony niż w ramach uczelnianego dyplomu.” e-teatr.pl

 

środa, 25 lutego 2026

Zestaw antywampiryczny z Wrocławia i odwieczne rytuały krwi. „Dlatego dałem nakaz Izraelitom: Nikt z was nie będzie spożywał krwi.” A „żydowskie korzenie Eucharystii” i cuda eucharystyczne? Część pierwsza.

 

Spora część zestawów antywampirycznych dostępnych na rynku to podróbki z drugiej połowy XX wieku.  wikipedia.org

Kiedyś ludzie dzielili się nie tylko na rasy ale i na gatunki ...

„Istnieją groby neandertalskie znane właściwie w całej Euroazji. W tych najbardziej spektakularnych składano szczątki nieboszczyka i bywało tak, że posypywano je nawet specjalnym minerałem: ochrą czerwoną. Tłumaczy się to tak, że ochra miała sprawić, by te zwłoki nie były traktowane jako pozbawione życia, blade, mdłe. Być może chciano, żeby substancja, jaką jest krew, nadal w jakiś sposób krążyła w ciałach zmarłych, a posypanie ciała czerwonym barwnikiem miało sprawić, że zmarły w jakiś sposób będzie okazywał oznaki życia.”
media.ug.edu.pl

„Jeśli jednak Jezus rzeczywiście uważał się za żydowskiego Mesjasza, to stajemy przed historyczną zagadką – przed swego rodzaju tajemnicą. Z jednej strony Jezus czerpał inspiracje do wielu swoich najsłynniejszych nauk wprost z żydowskiego Pisma. (Przypomnijmy sobie raz jeszcze kazanie w nazaretańskiej synagodze). Z drugiej zaś strony mówił rzeczy, które na pierwszy rzut oka całkowicie przeczyły owemu Pismu. Chyba najbardziej szokującą z nich jest nauka o spożywaniu Jego ciała i krwi. (…) . W ciągu wieków większość chrześcijan brała dosłownie zapewnienia Jezusa i wierzyła, że chleb i wino w czasie Eucharystii naprawdę stają się ciałem i krwią Chrystusa. Jednak inni, zwłaszcza od XVI w., czyli od czasów Reformacji, uważali, że słowa Jezusa należy rozumieć symbolicznie. Jeszcze inni, jak niektórzy współcześni historycy, zaprzeczają, jakoby Jezus mógł w ogóle wypowiedzieć takie słowa, mimo że zapisano je w czterech Ewangeliach i w pismach św. Pawła (zob. Mt 26,26–29; Mk 14,22–25; Łk 22,14–30; J 6,53–58; 1 Kor 11,23–26).” (Brant Pitre „Jezus i żydowskie korzenie Eucharystii”, WAM 2018). 



Patron przewodników sudeckich i Graal …

„– W czasie prześladowań chrześcijan w 258 roku, kiedy cesarz Walerian zażądał wydania wszystkich skarbów Kościoła, św. Wawrzyniec, ówczesny skarbnik rzymskiego Kościoła, odmówił spełnienia rozkazu, za co poniósł męczeńską śmierć. Udało mu się jednak wcześniej wyekspediować kielich do swoich rodzinnych stron, czyli do miasta Huesca położonego w hiszpańskiej Aragonii (...)” 

Graal - „kielich, z którego korzystał Jezus Chrystus podczas Ostatniej Wieczerzy i że to właśnie do tego naczynia Józef z Arymatei zebrał później krew Zbawiciela, gdy umierał on na krzyżu. (…) - mógł m.in. przedłużyć ludzkie życie, wskrzesić zmarłych lub zapewnić swojemu właścicielowi nadludzką siłę i stały dostęp do jedzenia i picia.” polskieradio24.pl

Papież pijący z kielicha przez rurkę …

„Fistula, czyli rurka 

W historii Kościoła bardzo powszechna praktyką było przyjmowanie Komunii pod dwiema postaciami. Z racji tego, że wiąże się ono z większym ryzykiem rozlania Krwi, lub upuszczenia Ciała, postanowiono wprowadzić srebrną rurkę, za pomocą której zasysało się wino z kielicha. Dwudziestocentymetrowa rurka o średnicy około 5 milimetrów z czasem, w którym odstępowano powoli od przyjmowania Komunii pod postacią chleba i wina, stała się atrybutem wyłącznie uroczystej liturgii z udziałem papieża.” deon.pl

„(…) cuda eucharystyczne w Sokółce i Legnicy przypominają katolikom o realnej obecności Chrystusa w Eucharystii – co jest kluczową doktryną Kościoła. W obu tych przypadkach badania wykazały, że Hostia zawierała fragmenty ludzkiej tkanki serca, co symbolicznie łączy się z ideą Serca Jezusa – tematem nowej encykliki.” ewtn.pl

„Korzystny wpływ młodej krwi na organizmy starszych osobników może zależeć od dwóch białek - informuje pismo „PNAS”. Podczas wcześniejszych badań na zwierzętach naukowcy zaobserwowali, że przetaczanie krwi pobranej od młodych osobników wywiera korzystny wpływ w przypadku niektórych chorób, poprawia także kondycję osobników starszych, w tym ich zdolności poznawcze.” naukawpolsce.pl

„Clive Leatherdale w książce o „Draculi” Brama Stokera dowodzi, że „uniwersalność wiary w regeneracyjną moc krwi i w życie po śmierci powoduje w konsekwencji, że ich kombinacja – czyli wampiryzm – objawia się jako także uniwersalna”.” (Maria Janion „Wampir. Biografia symboliczna”, Gdańsk 2023)

„73-letni Władimir Putin ma obsesję na punkcie nieśmiertelności i rzekomo chce dożyć 150 lat. W Rosji działają co najmniej trzy instytuty badające sposoby spowolnienia starzenia, a sam rosyjski przywódca ma stosować kontrowersyjne „terapie odmładzające”. Według doniesień Putin zażywa m.in. kąpieli z krwi poroża syberyjskiego jelenia, które mają zapewnić mu długowieczność.” rynekzdrowia.pl

„Trump ignoruje zalecenia lekarzy: „Chcę ładnej, rzadkiej krwi” medexpress.pl

„Kołki do przebijania serca, gwoździe i akcesoria do egzorcyzmów do walki z mocami ciemności to nowy nabytek Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Pochodzący z I połowy XX w. zestaw do unieszkodliwiania wampirów można oglądać w Muzeum Medycyny Sądowej UMW.” wroclaw.tvp.pl

Gdzie są granice pomiędzy nauką a magią, kulturą a popkulturą, magią i religią?

Odpowiedź jest chyba dużo trudniejsza niż wydaje się tłumom zgromadzonym po obu stronach barykady. I raczej nie znajdzie się jej w krótkich wpisach na portalach „społecznościowych”.

Czy w ogóle taka odpowiedź istnieje?

„We wrocławskim Teatrze Polskim premiera spektaklu „Dracula”, w reżyserii Weroniki Zajkowskiej. Przedstawienie to nowa teatralna interpretacja klasycznej powieści Brama Stokera, opowieści o strachu, pożądaniu i walce ze złem, prezentowana w sposób angażujący wszystkie zmysły.” teatrdlawszystkich.pl

„Jego przydomek Diabeł wziął się z przekształcenia „Draco” („Smok” - od Zakonu Smoka) w „Dracul” („Diabeł”). Późniejsze przekształcenie „Dracul” w „Drăculea” dało przydomek Władowi Palownikowi, co w tłumaczeniu oznacza „syn Smoka” lub „syn Diabła”. historia.org.pl

Jedni krew ofiarowują, inni jej łakną.


Ciąg dalszy nastąpi.

 

 

poniedziałek, 26 stycznia 2026

Davos po raz pierwszy. Karbala - największa polska bitwa po II wojnie światowej. Dowodził wykształcony we Wrocławiu oficer z Prudnika

 „Atak na Irak został przeprowadzony bez zgody Rady Bezpieczeństwa ONZ. Nie był też operacją NATO. Na wojnę z tym krajem wybrały się trzy kraje ścisłego sojuszu anglosaskiego, czyli USA, Wielka Brytania i Australia. Oraz Polska.” (Grzegorz Kaliciak „Karbala. Raport z obrony City Hall”, Wydawnictwo Czarne 2015).

 

„Przez prawie sześć powojennych dekad polska armia nie brała udziału w działaniach bojowych. Symbolicznie za ostatnią bitwę, w której polski żołnierz oddał strzały do wroga, uznawana była ta na ulicach Berlina w maju 1945 roku. I choć później nasze wojsko często uczestniczyło w misjach poza granicami kraju, to charakter tych działań lub ich przebieg sprawiały, że nie dochodziło do regularnych starć. Aż do kwietnia 2004 roku. Wtedy to w świętym dla szyitów mieście Karbala w środkowym Iraku garstka polskich żołnierzy, oblężona w dwupiętrowym budynku zwanym City Hall, stoczyła kilkudniową bitwę z wielokrotnie liczniejszymi oddziałami bojowników Muktady as-Sadra.” (Grzegorz Kaliciak „Karbala. Raport z obrony City Hall”, Wydawnictwo Czarne 2015).

„Imieniem pułkownika Grzegorza Kaliciaka nazwano okazały dąb czerwony, objęty ochroną prawną jako pomnik przyrody, o obwodzie ponad trzech metrów rosnący w parku przy Zespole Szkół Rolniczych w Prudniku. Wybitny polski żołnierz jest absolwentem tej szkoły. 

Płk Grzegorz Kaliciak, jako 31-letni kapitan Wojska Polskiego w 2004 roku służył na misji wojskowej w Iraku podczas II wojny w Zatoce Perskiej. Dowodził oddziałem żołnierzy polskich i bułgarskich, którzy bronili miejskiego ratusza (City Hall) w Karbali przed atakującymi szyickimi oddziałami Armii Mahdiego. Bitwa ta została uznana za największą bitwę z udziałem polskich żołnierzy od czasów II wojny światowej.”wojsko-polskie.pl

„W sobotę Stowarzyszenie Rodzin Poległych Żołnierzy "Pamięć i Przyszłość", które, zgodnie ze swoim statutem, dba o "należne uhonorowanie i upamiętnienie oraz dobre imię poległych żołnierzy, a także ich dokonań w czasie pełnienia służby poza granicami kraju", zaprotestowało wobec słów Trumpa. Stowarzyszenie wystosowało petycje do prezydenta Nawrockiego i ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, a także list otwarty do prezydenta USA Donalda Trumpa, w związku z jego słowami o zaangażowaniu wojsk sojuszniczych w misję w Afganistanie.” portalsamorzadowy.pl

„Jesteśmy oburzeni słowami Prezydenta USA, które uderzają w rodziny poległych polskich żołnierzy. Publikujemy list otwarty i domagamy się prawdy. Nasi bliscy nie stali „z dala od frontu”. Oni ten front tworzyli ramię w ramię z Amerykanami. (…) Skupiamy w naszym Stowarzyszeniu dzieci, żony i rodziców Tych, którzy nigdy nie powrócili do swych domów. Z niedowierzaniem i głębokim bólem przyjęliśmy Pana wypowiedź z dnia 22 stycznia dotyczącą udziału sojuszników w misjach w Iraku i Afganistanie. Te okrutne słowa – to sprawa życia i nagle przerwanej przyszłości naszych najbliższych i ich Rodzin.” pamiec-przyszlosc.pl


"Bohaterska" reakcja polskich władz ...

Bajeczka z mojej młodości ...

„Raz ordynarny niedźwiedź kucnąwszy na łące
W dość niewybredny sposób podtarł się zającem.
Zając się potem żonie chwalił po obiedzie:
- Wiesz stara, nawiązałem współpracę z niedźwiedziem!”

Andrzej Waligórski

powraca???