Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wędrówki architektoniczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wędrówki architektoniczne. Pokaż wszystkie posty

sobota, 24 lutego 2024

Kacper, Melchior i … Belzebub! Oczywiście pomyłka, ale ... Część druga

 

Prawdopodobnie najsłynniejsze przedstawienie Trzech Mędrców ze Wschodu z kościoła św. Apolinarego w Rawennie

„Wpadka posła PO. Dziennikarz zapytał go o imiona Trzech Króli. Nie dość, że wymienił czterech, to jeszcze TO (…) Myrcha chwilę się zastanawiał, po czym wypalił: Kacper, BELZEBUB, Melchior i Baltazar.” gazeta.pl

Starożytny bóg Kanaanu - Baal – od niego pochodzi zarówno Baltazar, jak i Belzebub.

5. Nie zabijaj.

Skoro Bóg dał takie przykazanie, to znaczy, że zabijali.

1. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.

To znaczy, że nie od razu Jahwe był jedynym bogiem Izraela. Jedynobóstwo rodziło się w bólach.

Całe wieki trwało zanim Izrael zrezygnował z kultu innych bogów, czczonych od tysiącleci w kulturze Kanaanu.

Ugarit było rówieśnikiem Troi i podzieliło jej los. Ruiny miasta odkryto niecałe sto lat temu.

„Panteon ugarycki był pewnego rodzaju grupą zwaną zgromadzeniem bogów (ug. phr ‘ilm) lub też domem Ela (ug. dr bn ‘il). Wśród najbardziej znanych bóstw starożytnego Ugarit, których ślady odnajdujemy w religii kananejskiej, a co za tym idzie również w Starym Testamencie, trzeba wymienić Ela (ug.‘il, hebr. ל ֵא), który stał na czele boskiego panteonu piastując funkcję opiekuna i ojca wszechrzeczy oraz jego żonę Aszirat/Athirat (ug. ‘atrt, hebr. ה ָר ֵשְַׁא lub ה ָרי ֵשְַׁא), Baala (ug. b’l, hebr. לַעַבּ), boga burzy i późniejszego pana niebios czy chociażby Jahwe (ug. hyh, hebr. הוהי), męża Aszery i jednego z synów Ela.” (Przemysław Kubisiak „Pojęcie i rozwój kultu Boga Jhwh w kontekście panteonu bóstw kananejskich”)

Wiadomo o tym z tabliczek zapisanych pismem klinowym.

Rywalizacja Jahwe i Baala trwała setki lat. Na krótko przed Chrystusem starożytne bóstwo uległo demonizacji oraz degradacji i stało się Belzebubem – szatanem, władcą złych duchów (przez zniekształcenie nazwy na „władcę/pana much”).


Kościół św. Apolinarego w Rawennie wygląda z zewnątrz bardzo niepozornie - zwłaszcza podczas pochmurnej pogody i deszczu

A Baltazar?

„Baltazar to z kolei imię pochodzenia babilońskiego, zapożyczone przez hebrajski w postaci Beltszassar, a przez grekę jako Baltassar. W oryginale babilońskim wywodzi się od Bel - szar-usur, które oznacza „Niech Bel chroni króla”. Bel to babiloński odpowiednik Baala – rozpowszechnionego semickiego bóstwa, które często spotykamy w Biblii.” (Marcin Majewski „Tajemnice biblijnych imion”).

Imiona Magów/Mędrców ze Wschodu pojawiają się dopiero pięć wieków po Chrystusie, we wczesnochrześcijańskim kościele św. Apolinarego w Rawennie.

Za następne pięćset lat Mędrców przerobiono na Królów.

Jak daleko – dzięki tradycji – współczesny obraz odbiega od oryginału?

"Pokłon Sześciu Króli. Ryszard Petru i wpadka, która przez przypadek nie jest tak wielka, jak się niektórym wydaje. Część pierwsza" kunstkamerasudecka.blogspot.com

środa, 29 listopada 2023

Wędrówki architektoniczne. Kościół św. Olafa w Tallinnie. Niegdyś najwyższy budynek na świecie?

 


Na Litwie i Żmudzi nie ma zbyt licznych zabytków gotyckich. Krainy te przyjęły chrzest dopiero na przełomie XIV i XV wieku, gdy średniowiecze ustępowało już pola nowym czasom. Zupełnie inaczej wyglądała historia Łotwy i Estonii gdzie rządy sprawował Zakon Kawalerów Mieczowych. Wielu krajoznawców sporządzających zestawienia najwyższych budowli świata zapomina o niewielkich państewkach, leżących na kresach Europy Środkowej i do tego przez wieki zawłaszczonych przez Rosję.




Obecnie wśród najwyższych budynków świata nie ma żadnych budowli sakralnych, ale aż do końca XIX wieku nie było wśród nich żadnych budynków świeckich. Przez tysiące lat na pierwszym miejscu znajdowała się piramida w Gizie (pierwotnie ok. 147 m wysokości), dopiero rozwój architektury gotyckiej umożliwił pobicie rekordu.


„Kościół Katedralny Błogosławionej Dziewicy Marii (ang. The Cathedral Church of the Blessed Virgin Mary of Lincoln) – katedra kościoła anglikańskiego w Lincoln w Anglii. Poświęcona została w 1092 roku. W 1185 zniszczona przez trzęsienie ziemi i następnie odbudowana.

Od 1311 roku przez 238 lat katedra ta była najwyższą budowlą na świecie. Jej wysokość wynosiła 160 m. Przewyższała o 13,4 m dotychczasową najwyższą budowlę świata, jaką była Piramida Cheopsa, zbudowaną cztery tysiące lat wcześniej (zakładając datę powstania przyjętą przez egiptologów). Dla okresu po zawaleniu się iglicy środkowej wieży w 1549 roku, za najwyższą budowlę uważa się, zależnie od źródła, kościół św. Olafa w Tallinnie lub kościół Mariacki w Stralsundzie.” wikipedia.org




Wieża kościoła św. Olafa miała być tylko o jeden metr niższa (159 m). W 1625 roku padła ofiarą pożaru – pioruny trafiały ją wielokrotnie, gigantyczne iglice pełniły rolę „piorunochronów” dla całej okolicy. Obecnie wieża ma ponad 123 metry, co nadal budzi szacunek. W Polsce nie ma obecnie średniowiecznego budynku o podobnej wysokości (wieża wrocławskiej Fary Elżbietańskiej do roku 1529 miała ok. 130 metrów, co było bardzo dobrym wynikiem na tle Europy i świata).

Kościół św. Olafa powstał pod wpływem gotyku westfalskiego wikipedia.org – stamtąd pochodziło wielu kawalerów mieczowych.


Olaf II (Haraldsson) Święty to w Polsce osoba niezbyt znana – ślady jej kultu można oczywiście znaleźć w miastach nadbałtyckich – np. Gdańsku gdansk.gedanopedia.pl i Kołobrzegu pomeranica.pl.

czwartek, 18 maja 2023

„Jak rozpętałem wojnę trzydziestoletnią”. Jindřich Matyáš Thurn - pochowany w Tallinie organizator praskiej defenestracji. Broumov 1617

„Na czele protestantów stał energiczny hrabia Henryk Matthias von Thurn. 6 marca 1618 roku innowiercy zgromadzeni w pomieszczeniach uniwersytetu praskiego, tzw. Carolineum, zredagowali skargę do cesarza Macieja.” (Witold Biernacki „Biała Góra 1620”) 



Niektórzy autorzy piszą o defenestracji praskiej w maju 1618 jak o działaniach w afekcie – protestanci zdenerwowali się na „cesarskich” i po kłótni wyrzucili ich przez zamkowe okno. Tymczasem było to wykonanie wcześniej ustalonego wyroku i działanie jak najbardziej planowe. Sposób egzekucji też nie był przypadkowy.


 



Jak to się stało, że główny organizator zamachu został pochowany w Tallinie (wtedy szwedzkim Revalu) obok słynnych Niemców Bałtyckich? Jego życiorys jest najlepszą ilustracją historii okrutnej wojny, w której po kilkudziesięciu latach rzezi już niewielu orientowało się, kto jest wrogiem i dlaczego.


Tallin posiada starówkę, która pod względem urody śmiało może konkurować z praską – jest oczywiście mniejsza, ale za to widać z niej morze i wpływające do portu statki. Powstała dzięki krzyżowcom - nawracającym nadbałtyckich pogan ogniem i mieczem - którzy po sekularyzacji (przy której sekularyzacja klasztorów na Śląsku to drobny epizod) i za zgodą polskiego króla, stworzyli własne państwo świeckie, stali się zwolennikami reformacji i wrogami Rzymu. Błędy popełnione w XVI wieku przez Rzeczpospolitą w Prusach i Inflantach mszczą się do dzisiaj.


„Królewiec znalazł się w granicach ZSRR w wyniku konferencji poczdamskiej w 1945 roku. Do tego czasu miasto to nigdy nie należało do Rosji. W 1946 roku zmieniono jego nazwę na Kaliningrad.” rp.pl


Wstępem do wydarzeń w Pradze, był konflikt w przygranicznym obecnie Broumovie, do którego zagląda wielu Polaków podczas wędrówek po Górach Stołowych.


„Bezpośrednią przyczyną wojny stał się spór o protestanckie kościoły w Broumovie w północno-­wschodnich Czechach i Hrobach w Rudawach. Listem majestatycznym Rudolfa II (1576–1611) z 9 lipca 1609 r. gwarantowano wszystkim obywatelom Czech pełną wolność religijną. dodatek do dokumentu, zastępujący pokój religijny z 1485 r., ustanawiał zasadę, zgodnie z którą każdy pan mógł w swym majątku stawiać kościół i szkoły oraz sprowadzać duchownych i nauczycieli według swojej wiary, nie mógł jednak zmuszać do jej wyznawania swoich poddanych. Prawo fundowania kościołów zgodnie z własną wiarą mieli jednak tylko wolni obywatele, tj. arystokracja, szlachta i mieszczaństwo wolnych miast królewskich, a spośród ludności poddanej jedynie ci, którzy mieszkali na królewszczyźnie. Miasta Broumov i Hroby były prywatne, Broumov należał do dóbr miejscowego klasztoru, a Hroby do arcybiskupstwa praskiego, zaś kościoły, o które wybuchł spór, zostały ufundowane przez miejscowych ewangelików. Protestanci argumentowali, że majątek kościelny był pierwotnie własnością królewską, która niejako została kościołowi wydzierżawiona, jednak katolicy odrzucali tę argumentację. Za zgodą namiestników królewskich oba kościoły zamknięto, a ten w Hrobach na rozkaz arcybiskupa Pragi zburzono. W obronie miejscowych ewangelików wystąpiła szlachta protestancka i miasta królewskie, zwołując, mimo zakazu cesarza Macieja II (1611–1619), zjazd w Pradze.” (Jan Rychlík „Państwo czeskie podczas wojny trzydziestoletniej”)





Protestanci już od 1575 roku użytkowali broumovski drewniany kościółek cmentarny, ale później postanowili wybudować nowy, bliżej centrum … 

 

 

Płyta nagrobna Hansa Walpera i jego żony Dorothey przy wejściu na cmentarz obok kościółka NMP, pochodzi z czasów, gdy władali nim luteranie. Hans Walper zmarł w roku 1586 – w tym czasie opaci klasztoru zajmowali się bardziej sprawami doczesnymi niż sporami religijnymi z luteranami. Sytuacja zmieniła się na początku wieku XVII.


Ciąg dalszy nastąpi.

środa, 26 kwietnia 2023

„Łuk Szeptów” nie tylko w Görlitz. Średniowieczny sposób na spowiadanie zadżumionych?

 Nie tylko w Görlitz można spotkać ludzi „gadających do ściany”.




„Dolny Rynek 22 z Łukiem Szeptów (Flüsterbogen)

Untermarkt (Dolny Rynek), znajdujący się tuż obok ratusza, to miejsce, w którym mieszkali najbogatsi kupcy miasta. Dom nr 22 ozdobiony jest bardzo szczególnym, okrągłym portalem z okresu późnego gotyku. Jednak to nie wygląd wizualny czyni ten portal tak wyjątkowym, ale zjawisko akustyczne: Kiedy szepniesz coś do jednego końca łuku, a na drugim końcu wyraźnie zrozumiesz słowa. Dlatego ludzie nazywają go "Szepczącym Łukiem".

Adres: Untermarkt 22, 02826 Görlitz” goerlitz-miasto.pl





Jedno ze słynniejszych miejsc w Bolonii - Voltone del Podestà (Sklepienie Podesty) w Palazzo del Podestà.





„Średniowieczną proweniencję ma również legenda związana z Voltone del Podestà, czyli pasażem stanowiącym element Palazzo del Podestà, jednego z najważniejszych pałaców w mieście. Pasaż znajduje się pod inną ze sławnych bolońskich wież, Torre dell’Arengo, która opiera się właśnie na nim. Voltone zbudowane jest z czterech filarów przykrytych sklepieniem krzyżowym, tworzących cztery narożniki. Jeśli dwie osoby staną w dwóch przeciwnych rogach filarów i odwrócą się do siebie plecami, mogą doskonale się słyszeć, nawet jeśli rozmawiają szeptem. To wszystko dzięki wyjątkowej akustyce tego miejsca. Wydaje się, że te ,,właściwości" pasażu, pozwalały osobom chorym na trąd spowiadać się.” turystyka.pl




Dopiero po wykonaniu zdjęcia zorientowałem się, że jest na nim osoba „gadająca do ściany”.

Dawniej pod sklepieniem funkcjonowało miejskie miejsce straceń (z widokiem na kościół). Później ozdobiono je rzeźbami patronów miasta - św. Petroniusza, św. Franciszka, św. Dominika oraz św. Prokulusa.




„W średniowieczu wymyślono nawet specjalne pokoje do spowiadania zadżumionych. Taki pokój miał dwoje drzwi po przeciwległych stronach ściany. Specjalnie zbudowane sklepienie przewodziło głos na tyle, że szept chorego zwróconego twarzą do ściany w jednym rogu pokoju, był słyszany przez spowiednika zwróconego twarzą do ściany w przeciwległym rogu. W ten sposób każdy z dwóch chorych, wchodzących jednym wejściem mógł się spowiadać u jednego z dwóch spowiedników, którzy wchodzili innym wejściem.” uwm.edu.pl


Ile jest w tych opowieściach prawdy, a ile legendy stworzonej później (na pewno nie wszystkie „łuki szeptów” budowano specjalnie myśląc o akustyce, wiele z nich to późniejsze odkrycia) tego nie wiem.


„Sklepienie szeptane” w Żaganiu …




„Biblioteka Poaugustiańska znajdująca się na plebanii Kościoła pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny usytuowanej na placu Klasztornym zawiera wystrój oraz zbiór starodruków nawet z XV wieku. (…) To w drugiej części znajduje się sklepienie "szeptane". O co tak naprawdę chodzi? Osoba stojąca w rogu pomieszczenia znakomicie słyszy szept osoby, która stoi po przeciwległej stronie. Magia? Nic z tych rzeczy, to po prostu, albo to aż jedno z kilkunastu tak świetnie i wyjątkowo zaprojektowanych miejsc na świecie! W bibliotece znajdują się dodatkowo dwa oryginalne globusy , na których pracował sam astrolog i astronom Jan Kepler przedstawiające ówczesną Ziemię oraz znane gwiazdozbiory.” zagan.dlawas.info


To stare globusy, ale Kepler raczej na nich nie pracował. Niektóre obiekty są na tyle atrakcyjne, że nie potrzeba ich uatrakcyjniać ponad miarę.

 

wtorek, 18 kwietnia 2023

Studnia w kościele świętego Jana Ewangelisty w Paczkowie. W krainie mitu. Część pierwsza

 


„W XVI wieku,w obawie przed najazdami Turków, świątynia została przebudowana i ufortyfikowana, tym samym zaczęła spełniać funkcje obronne – dachy zostały przekształcone i zostały dobudowane mury tarczowe zwieńczone attyką. W południowej nawie została ustawiona okrągła kamienna studnia, jedyna studnia w Europie znajdująca się wewnątrz kościoła, która w XIX wieku otrzymała żelazną nadbudowę.” wikipedia.org


Nie wystarczy, że ze studnią wiąże się jedna z głupszych sudeckich legend?

„Studnię odnajdziemy w prawej nawie kościoła, tuż przy ścianie, pomiędzy ławkami. Stary, ozdobny stelaż utrzymuje kołowrót z wiadrem na łańcuchu. Studnia nazywana jest Tatarską, choć powstała z "tureckiej" potrzeby. Tę niezgodność próbuje tłumaczyć jedna z paczkowskich legend. Według niej nazwa upamiętnia Tatara, którego w niej utopiono w 1241 r. Jeśli poważnie traktować podanie, studnia byłaby starsza od kościoła i całego Paczkowa, który lokowano dopiero w 1254 r.” polskaniezwykla.pl




Studnia w paczkowskim kościele, choć najsłynniejsza w Polsce, nie jest jedyna ani w Europie, ani w Polsce, ani nawet na Śląsku.


Kościół Narodzenia Najświętszej Marii Panny w Złotoryi …

„Nowa (1999 r.) obudowa średniowiecznej studni. Po zapaleniu światła można zajrzeć i przekonać się o jej głębokości (ok. 20 m).” polska-org.pl


„Już na pierwszy rzut oka kościół św. Rocha i św. Jana Chrzciciela bardziej przypomina zamek niż kościół. Obecny kształt brochowski zawdzięcza Janowi Brochowskiemu, który kazał postawić w Brochowie kościół wzorowany na twierdzy. Strzegą go wysokie mury i trzy wieże niczym baszty – ze stanowiskami strzelniczymi, połączone od wewnątrz gankiem biegnącym nad bocznymi nawami. Do tego studnia we wnętrzu budynku, w zakrystii.” modanamazowsze.pl


„Kostel ve Starém Městě u Bruntálu patří k nejstarším stavbám celého Bruntálska. (…) Kromě věže měl kostel dvě sanktusní věžičky a přistavena byla i část kryjící studnu, která se dochovala do dnešních dnů.”  olomouc.rozhlas.cz


Po barokowej przebudowie studnia znalazła się na zewnątrz kościoła. artconsultancy.eu


A to tylko przykłady studni związanych z kościołami obronnymi. Niemniej ciekawe są święte studnie oraz źródła obudowane kaplicami i kościołami.


Ciąg dalszy nastąpi.

sobota, 8 kwietnia 2023

Wielka Żytawska Zasłona Wielkopostna – płótno głodu. Część pierwsza


Wielka Żytawska Zasłona Wielkopostna rozsławia nieduże miasto leżące u polskich granic, na Pogórzu Zachodniosudeckim. Już gablota, w której znajduje się zabytek, jest wyjątkowa – ze względu na rozmiar wpisano ją do Światowej Księgi Rekordów Guinnessa. Zasłon wielkopostnych, w średniowieczu popularnych w Europie Środkowej i Zachodniej, zachowało się bardzo niewiele. Niektórzy uważają, że spełniły ważną rolę w historii sztuki – miały spopularyzować malarstwo na płótnie. Przedtem dominującym materiałem było drewno. Jaka jest geneza wielkich płócien?




„Po zburzeniu Pierwszej Świątyni i powrocie z niewoli babilońskiej (536 p.n.e.) wzniesiono Drugą Świątynię (520–515 p.n.e.), o wiele skromniejszą, później kilkakrotnie przebudowywaną.

W świątyni tej nie było już Arki Przymierza, jednak było tam Święte Świętych: pomieszczenie za zasłoną (wykonaną z fioletowej i czerwonej purpury, z karmazynu i kręconego bisioru, z wyhaftowanymi postaciami cherubów, w którym mieszkał Bóg, i do którego – podobnie jak niegdyś do pomieszczenia z Arką – nie wolno było nikomu wchodzić. Jedynie raz w roku w Święto Przebłagania arcykapłan wchodził do środka, aby skropić to miejsce krwią z ofiary.” wikipedia.org


„Według tradycji synoptycznej, w chwili śmierci Jezusa na krzyżu zasłona świątyni jerozolimskiej rozdarła się na dwoje z góry na dół. Ewangelista Marek notuje: „A zasłona przybytku rozdarła się na dwoje z góry na dół” (Mk 15,38). Wtóruje mu Mateusz (Mt 27,51) i Łukasz (Łk 23,45). Według niektórych egzegetów to moc ducha uchodzącego z ciała Jezusa spowodowała rozdarcie zasłony. Łukasz (23,44-49) łączy rozdarcie się zasłony świątynnej z zaćmieniem słońca, co sugeruje, iż rozdarcie zasłony nastąpiło przed śmiercią Jezusa. Szukając jednak pierwotniejszego tekstu, wypada iść za Markiem i Mateuszem (27,51-54). Przy interpretacji faktu rozdarcia zasłony dużego znaczenia nabywa w tym momencie obraz przedstawiony na zewnętrznej zasłonie przybytku. Józef Flawiusz informuje, że na zasłonie przedstawiony został potężny wizerunek nieba („na tkaninie przedstawiono całe sklepienie niebieskie”; Bell. 5,211-212). Wizerunek ten koreluje z kosmiczną symboliką świątyni. 

 

 (…) Fakt rozdarcia zasłony świątynnej podczas śmierci Jezusa doczekał się wielu interpretacji we wczesnych wiekach chrześcijańskich. Najbardziej powszechna wiąże się z zapowiedzią końca świątyni jako centralnej instytucji judaizmu i nastania czasów Kościoła. Obok niej pozabiblijna tradycja chrześcijańska widzi w tym znaku bądź symboliczne rozdarcie szat królewskich (gdyż umiera Król), bądź wskazanie, iż dawna świątynia przestaje istnieć, bo nową świątynią jest sam Chrystus umierający na krzyżu, bądź też symboliczną zapowiedź otwarcia bram niebios dla wierzących w Chrystusa. Kotara przybytku widziana była także jako zasłona, za którą skrywa się Bóg, a która opada z chwilą śmierci Chrystusa, dzięki czemu zbawienie staje się możliwe. Wszystkie te interpretacje wskazują na swoiste novum w zbawczej historii: wraz z chwilą śmierci Syna Bożego rozpoczyna się zupełnie nowy etap dziejów zbawienia, etap zapowiadany przez proroków, w którym realizują się obietnice zbawcze.” mariuszrosik.pl


Tradycja zasłon wielkopostnych w pewien sposób wraca do łask.


Ciąg dalszy nastąpi.


"Sudeckie „Dżabal Quruntul” - Wzgórze Kwarantanny (Berg Quarantanea). Najdłuższa kolejka linowa na świecie położona poniżej poziomu morza” kunstkamerasudecka.blogspot.com

 

poniedziałek, 13 lutego 2023

Trzęsienie ziemi zniszczyło kolebkę chrześcijaństwa, dzięki której jego nazwa wywodzi się z greckiego a nie hebrajskiego

 Wszystko na piechotę (głównie w sandałach). Współczesnym ludziom trudno uwierzyć, ale dla starożytnych było to normalne. encyklopedia.interia.pl i viz.bible



„(…) nauka religii w szkołach obniża poziom edukacji.”

Na szczęście to w Turcji. dw.com


Jasny punkcik …

„Dwuletni chłopiec z Antiochii w południowej Turcji, gdzie doszło do tragicznego trzęsienia ziemi, został w czwartek uratowany z ruin zniszczonego budynku. Dziecko przeżyło, chociaż spędziło pod gruzami niemal 80 godzin - powiadomiła brytyjska telewizja Sky News.” polskieradio24.pl

 
… w morzu nieszczęścia.

„(…) nie pozostawia złudzeń co do najbliższej przyszłości Antiochii. - Siatkówki tam zbyt szybko nie zobaczymy. 70-80 procent miasta jest zniszczone – podaje.” 
sport.pl


„Z wizytą w kolebce chrześcijaństwa w Antiochii (…) Właśnie tu po raz pierwszy nazwano wyznawców Chrystusa chrześcijanami, czyli „chrystusowymi”. niedziela.pl


Dzięki temu, że w Antiochii posługiwano się językiem greckim, nazwa wyznawców Jezusa Chrystusa (Christos - po grecku namaszczony) to nie „mesjańczycy” (Masziach – namaszczony po hebrajsku). 


Dzieje nazwy są symboliczne, ponieważ także w Antiochii historia zdecydowała, że przyszłością chrześcijaństwa stali się poganie, a nie Żydzi. Miało to i ma nadal wymiar bardzo konkretny – aby zostać ochrzczonym, nie trzeba być najpierw obrzezanym wyznawcą judaizmu – w czasach pierwszych apostołów (byli również wyznawcami judaizmu) nie był ten fakt wcale oczywistym. Konflikt trwał latami. W Antiochii doszło do tzw. „świętej kłótni”, w której wizja św. Pawła wygrała z poglądami gminy jerozolimskiej. Zwyciężyła „globalizacja”.

„Św. Paweł w Liście do Galatów opisuje sytuację, gdy mocno zaiskrzyło między nim a Piotrem. Rzecz wydarzyła się w Antiochii Syryjskiej, w której żyła duża wspólnota chrześcijańska. Do Kościoła w Antiochii należeli chrześcijanie zarówno pochodzenia żydowskiego, jak i pogańskiego. Na tym tle dochodziło do napięć. Chwiejna postawa Piotra wzbudziła publiczny protest Apostoła Narodów. Paweł pisze: „Gdy następnie Kefas przybył do Antiochii, otwarcie mu się sprzeciwiłem, bo na to zasłużył. Zanim jeszcze nadeszli niektórzy z otoczenia Jakuba, brał udział w posiłkach z tymi, którzy pochodzili z pogaństwa. Kiedy jednak oni się zjawili, począł się usuwać i trzymać się z dala, bojąc się tych, którzy pochodzili z obrzezania. To jego nieszczere postępowanie podjęli też inni pochodzenia żydowskiego, tak że wciągnięto w to udawanie nawet Barnabę”. Porywczy Paweł nie bał się upomnieć samego św. Piotra, kiedy spostrzegł, że ten „nie idzie słuszną drogą, zgodną z prawdą Ewangelii”. gosc.pl

„Św. Łukasz nie ujawnia wszelako, w jaki sposób powstała nazwa „chrześcijanie”. Ten fakt tradycja wiąże z postacią św. Ewodiusza, którego wspomnienie obchodzimy corocznie 6 maja.” aleteia.org

Chociaż pierwszy poganin (Korneliusz) miał zostać ochrzczony w Cezarei Nadmorskiej …


Dzisiaj Cezarea Nadmorska jest niewielką wioską obok antycznych ruin wielkiego portu.

„Całe to wydarzenie odegrało ważną rolę w historii chrześcijaństwa, gdyż Korneliusz i jego dom byli pierwszymi poganami, którzy zostali włączeni w poczet chrześcijan, uznających do tej pory jedynie Żydów, lub ewentualnie (Dz. 8,14-25) Samarytan (poprzez częściowe pochodzenie od Izraelitów) za godnych chrztu Duchem Świętym.” wikipedia.org

… wielu judeochrześcijan nadal wątpiło, czy nie powinno to pozostać wyjątkiem od reguły. 


A czy Korneliusz naprawdę był pierwszy?

„ Otóż w czasie, gdy miały się rozegrać wydarzenia w domu Korneliusza, a jest to około 36–37 roku, jak wynika z chronologii Dziejów, zaledwie kilka lat po nawróceniu Pawła, żołnierze rzymscy nie mogli prawdopodobnie stacjonować w Cezarei za życia Heroda Agryppy I (zmarłego w 44 roku po Chrystusie). Łukaszowa wzmianka o kohorcie italskiej wydaje się anachronizmem. Jej obecność w źródłach poświadczona jest dopiero od 69 do 157 roku. Zdawałoby się, że w te późniejsze realia historyczne wpisuje Łukasz epizod Korneliusza, nie przywiązując do tego szczególnej uwagi.” (Krzysztof Pilarczyk „Pięćdziesiątnica pogan” w ujęciu Dziejów Apostolskich (Dz 10,1–11,18). Casus Korneliusza i jego domu”)

Nie należy mylić Antiochii Syryjskiej z Pizydyjską.

To zapewne sprawy oczywiste dla uczących się religii przez kilkanaście lat w polskich szkołach.

 

"Odnaleziono drugi dowód archeologiczny na istnienie Poncjusza Piłata – jednej z popularniejszych postaci w górach Europy" kunstkamerasudecka.blogspot.com

"Na słynnym tympanonie w Strzegomiu również „koń ukradł show”. Jak u Caravaggia - tylko setki lat wcześniej" kunstkamerasudecka.blogspot.com

 

 

 

piątek, 4 listopada 2022

Meandry symboliki sakralnej. Wszyscy Święci. Święty Napoleon. Część pierwsza

 



Z rewolucjonistami często tak bywa – po dojściu do władzy upodabniają się do tych, których obalili, a nawet starają się ich przelicytować.

Jak to możliwe, że krwawy tyran był przedstawiany jako święty?

A ma ktoś pewność, że Putina cerkiew nie ogłosi świętym?

Postać św. Napoleona znajduje się pośród setek figur zdobiących mediolańską katedrę i – co zrozumiałe – jest wyróżniana przez przewodników.

Do czego Napoleonowi potrzebny był święty patron?

„Jedną z tradycji, które zarzucono we Francji przełomu XVIII i XIX wieku, był kult świętych nieoficjalnie patronujących panującym rodom. Ich święta nie tylko nadawały ton rocznemu kalendarzowi, ale były także okazją do symbolicznej manifestacji sojuszu Kościoła z państwem. Oczywistym jest, że powrót do pompatycznego kultu świętych adorowanych w epoce ancien régimu, takich jak święty Ludwik, był nie do przyjęcia. Potrzeba było świętego, który nie byłby naznaczony minioną epoką oraz który bezsprzecznie kojarzyłby się z nową dynastią. Wybór szybko padł na nieznanego szerzej świętego, który nie mógł kojarzyć się z nikim innym niż z nowym władcą – cesarzem Napoleonem.” histmag.org

 


wikimedia.org
 

„Ówczesny legat papieża we Francji, kardynał Giovanni Battista Caprara, doszukał się nawet podobnego świętego w kronikach i okazało się, że w IV w. żył niejaki św. Neopolis (lub Neapolis), którego imię z czasem zostało przekształcone na Napoleon. Przekonało to ostatecznie cesarza, by przeniósł święto na dzień później, tj. 16 sierpnia, by nie kolidowało z dniem Wniebowzięcia.” arthistery.blogspot.com

Pomysły polityków zostały podchwycone przez niektórych dostojników kościelnych, między innymi przez ówczesnego arcybiskupa Mediolanu (w Mediolanie Napoleon koronował się na władcę Włoch). Święty Napoleon (męczennik) stawał się coraz bardziej fizycznie podobny do Napoleona Bonaparte (co niekiedy dawało efekty komiczne).

Trzeba tu dodać, że katedra w Mediolanie jest bardzo ważna dla Polaków i polskiego kultu Napoleona.




„Jenerał Henryk Dąbrowski odczytuje odezwę swoją do Polaków z d. 20 stycznia 1797 r. przed zawiązkiem Legjonów polskich we Włoszech, zgromadzonym na placu katedralnym Mediolańskim.”

Czy polski kult Napoleona, jako władcy, był równie irracjonalny, jak kult religijny?

„W Polsce wciąż silny jest mit, by nie powiedzieć – kult Napoleona „bezgranicznego przyjaciela Polaków”. Jak w każdej legendzie i w tej tkwi ziarno prawdy, gdyż istotnie Napoleon darzył polskich żołnierzy sympatią i podkreślał wielokrotnie ich bohaterstwo, ale nie wahał się ani chwili brutalnie przekreślić ich marzeń o wolnej ojczyźnie, kiedy kolidowały one z interesami Francji. Normalna to rzecz w polityce i nie można mieć tutaj do cesarza pretensji, że dbał przede wszystkim o dobro swego państwa i swych obywateli. Napoleon od początku do końca swych rządów pamiętał o jednym: plany wskrzeszenia Rzeczypospolitej budziły zawsze niepokój we wszystkich trzech mocarstwach rozbiorowych. Jakiekolwiek poważniejsze angażowanie się w sprawę polską powodowało od razu sojusz Berlina, Petersburga i Wiednia. Kiedy tylko można było uniknąć wojny, Napoleon siadał z trzema cesarzami do stołu rokowań i od razu zapominał o zobowiązaniach wobec Polaków. Tak właśnie było z Legionami gen. Dąbrowskiego, które Napoleon (wówczas jeszcze jako pierwszy konsul) faktycznie zlikwidował, wysyłając ich znaczną część do tropikalnego piekła San Domingo, a resztę oddając na służbę Rzeczypospolitej Włoskiej.” polska-zbrojna.pl

Jak wygląda święty Napoleon z katedry w Mediolanie i co posłużyło za wzór?

Ciąg dalszy nastąpi.

"Dlaczego odarty ze skóry święty został patronem Piastów Śląskich? Część pierwsza" kunstkamerasudecka.blogspot.com


"Arka świętego Dominika w Bolonii i „Arka” błogosławionego Czesława we Wrocławiu – niezwykłe podobieństwa. Pierwsze sceny są identyczne, a to dopiero początek" kunstkamerasudecka.blogspot.com

 

czwartek, 13 października 2022

Dlaczego odarty ze skóry święty został patronem Piastów Śląskich? Część pierwsza

W katedrze w Mediolanie


Św. Bartłomiej jest uznawany za patrona Piastów Śląskich. Wielu o tym pisało i nadal pisze. Ale z jakiego nim został? Na ten temat trudniej znaleźć wiadomości.

Najsłynniejsze przedstawienia Bartłomieja pochodzą z Rzymu i Mediolanu. Niektóre doceniane są przez medyków.

„Stojąca w transepcie mediolańskiej katedry rzeźba św. Bartłomieja jest najsłynniejszą pracą artysty Marco d’Agrate. Apostoł przedstawiony został z przewieszoną na ramionach i wokół ciała skórą, która na pierwszy rzut oka przypomina chustę. Przedstawienie takie odwołuje się do jego męczeńskiej śmierci, niezwykle okrutnej, został bowiem żywcem obdarty ze skóry, a potem ścięty. Odwołaniem do jego wiary chrześcijańskiej jest trzymana w lewej dłoni Biblia. Arcydzieło charakteryzuje się niezwykle precyzyjnym uchwyceniem anatomii ciała i budowy mięśni. Być może artysta znał słynny traktat o anatomii Andreasa Vesaliusa, który ukazał się w Wenecji w 1553 r. Ciekawostką jest napis dodany do postumentu rzeźby o treści Non mi fece Prassitele, bensì Marco d’Agrate, charakteryzujący się wiarą artysty we własne umiejętności porównywalne z samym mistrzem z czasów antycznych Praksytelesem.” teatranatomiczny.wum.edu.pl


Niejeden w wieku lat ok. siedemdziesięciu chciałby tak wyglądać (oczywiście ze skórą na właściwym miejscu). 


Katedra w Mediolanie

Rzym …

„Na prawo, pod stopami Chrystusa, znajduje się św. Bartłomiej. W jednej ręce trzyma nóż, którym został obdarty ze skóry; w drugiej trzyma swoją skórę (w jednym kawałku) zdjętą z ciała. Twarz na zwisającej skórze to autoportret Michała Anioła. Jedna z interpretacji mówi, że to może odzwierciedlać udręczonego ducha Michała Anioła – w czasie, gdy malował ten obraz, był już starszym człowiekiem i przeżywał kryzys wiary. Jest też inna interpretacja: ponieważ artysta nie chciał przyjąć zamówienia na fresk, czuł, że wolałby być żywcem obdarty ze skóry, niż wykonywać tę pracę.” aleteia.org

I właśnie od Rzymu zaczyna się historia kultu św. Bartłomieja w dynastii Piastów.

Wojciech - pierwszy „polityczny” święty w dziejach Polaków i Piastów …

„Gdy w 999 roku papież Sylwester II kanonizował męczennika odbyło się ich uroczyste „podniesienie” (elevatio) i umieszczenie na ołtarzu głównym. Zgodnie z powszechnym wówczas zwyczajem główną część relikwii zamurowano w ścianie katedry, do której domurowano ołtarz z kamienia. Inne części, m.in. głowę i jedno ramię, umieszczono w bogatych relikwiarzach, które w dni uroczyste obnoszono w procesjach i wystawiano dla publicznej czci. Drugie ramię – jak powszechnie wiadomo – Bolesław Chrobry podarował Ottonowi III, a ten umieścił je w kościele na rzymskiej wyspie na Tybrze.” misyjne.pl



Ottona III uznaje się za fundatora kościoła na Isola Tiberina. Sprzeczne są natomiast poglądy na temat, czy miał on pierwotnie wezwanie św. Wojciecha, czy … św. Bartłomieja, którego relikwie trafiły tam w podobnym czasie.

„W Rzymie na Isola Tiberina w kościele pw. św. Bartłomieja można oglądać niezwykły zabytek sztuki rzeźbiarskiej. Pośrodku schodów wiodących do głównego ołtarza stoi okrągły kamienny słup, wewnątrz wydrążony, a z zewnątrz ozdobiony płaskorzeźbami przedstawiającymi cztery postacie: Chrystusa, św. Bartłomieja, św. Wojciecha i cesarza Ottona. Jest to kamienna studnia z końca X wieku, na której znajduje się najstarszy w dziejach wizerunek św. Wojciecha w mnisim habicie, przepasanego paliuszem, z pastorałem w prawej ręce i księgą Pisma Świętego w lewej.

Ta studnia ma wielkie znaczenie historyczne i symboliczne zarazem, ponieważ w kapitalnym skrócie pokazuje Ottonową koncepcję zjednoczonej Europy. Położenie kościoła nawiązywało do faktu narodzin św. Wojciecha dla nieba. Jak wiadomo, zginął on przy ujściu Wisły, nad brzegiem morza, do którego wrzucono ciało. Rzymska świątynia otoczona wodami Tybru kojarzyła się z miejscem męczeńskiej śmierci Sławnikowica (podobny charakter miały także inne kościoły, zbudowane przez Ottona III ku czci praskiego biskupa, np. nad jeziorkiem w Subiaco czy na morskiej wyspie Pereum niedaleko Rawenny). Również faktowi wybudowania kościoła nad studnią cesarz przypisywał mistyczny sens. Oto ciało świętego męczennika, które leżało w wodzie, przyczyniło się do uświęcenia wszelkiej wody.” kosciol.wiara.pl

Niektórzy uważają, że to nie wizerunek św. Wojciecha (a studnia ma być z wieku XII), jednak tradycja mówi o „studni świętego Wojciecha”. Co ciekawe relikwie Wojciecha, które trafiły na rzymską wyspę, były raczej prawdziwe (są tam do tej pory w kaplicy św. Wojciecha), a świętego Bartłomieja raczej „rzekome” (ale za to w ołtarzu głównym).

Rzymska bazylika świętego Bartłomieja jest do dziś w pewien sposób kościołem „polskim”. W roku 2000 Jan Paweł II ogłosił ją sanktuarium męczenników XX i XXI wieku. Znajdują się tam relikwie polskich, współczesnych męczenników – ofiar nazizmu i komunizmu.

I tak splotły się po raz pierwszy losy patrona Polski oraz świętego Bartłomieja – już u samego początku rządów dynastii Piastów. Ale to dopiero początek.

„Czyż ta właśnie idea, którą symbolizuje kamienna studnia sprzed tysiąca lat, nie legła u podstaw koncepcji zjednoczonej Europy - koncepcji, o jakiej marzyli jej wielcy ojcowie, Francuz - Robert Schuman, Włoch - Alcide de Gasperi i Niemiec - Konrad Adenauer?”
 
"Arka świętego Dominika w Bolonii i „Arka” błogosławionego Czesława we Wrocławiu – niezwykłe podobieństwa. Pierwsze sceny są identyczne, a to dopiero początek" kunstkamerasudecka.blogspot.com
 
"Historia Śląska i Wrocławia przez ścięte głowy opisana. Święty Wojciech jako kefalofor biskupa Thurzona. Polsko – czeskie zmagania o głowę patrona Czechów i Polaków. Część III" kunstkamerasudecka.blogspot.com

 

czwartek, 29 września 2022

Arka świętego Dominika w Bolonii i „Arka” błogosławionego Czesława we Wrocławiu – niezwykłe podobieństwa. Pierwsze sceny są identyczne, a to dopiero początek

 

Bolonia
 

„Ukończenie tego arcydzieła zajęło 500 lat! Poznaj Arkę św. Dominika! (…)

Arka św. Dominika znajduje się w Bazylice San Domenico w Bolonii (Włochy). Arcydzieło sztuki kryje szczątki Dominika Guzmána, założyciela Zakonu Kaznodziejskiego. Ukończenie grobowca św. Dominika zajęło około 500 lat! Pracowali nad nim jedni z najlepszych rzeźbiarzy w historii sztuki, od Nicoli Pisana po Michała Anioła.” aleteia.org

Bolońską Arkę św. Dominika można obchodzić dookoła i fotografować z bliska. Chyba niedoceniany jest jej wpływ na powstanie i kształt sarkofagu patrona Wrocławia. Chyba też niewielu wie, że błogosławionego Czesława można wypatrywać wśród tłumu postaci na kamiennym arcydziele Pisana …



Bolonia

 

Brno …

„W kościele św. Michała w Brnie do nowo ufundowanego (1771–1773) ołtarza brneński rzeźbiarz Andrzej Schweigel wykonał rzeźby św Jacka i bł. Czesława. Rzeźby były uzupełnieniem dla obrazu ołtarzowego, w którym ukazano scenę wskrzeszenia Napoleona przez św. Dominika. Według hagiografii obaj polscy dominikanie mieli być świadkami tego cudu.”
(Wojciech Kucharski "Beatus Ceslaus natione Polonus. Dzieje kultu błogosławionego Czesława")


Bolonia
 

Nysa …

„Następne malowidło („Wskrzeszenie Napoleona”) również dotyczy cudu wskrzeszenia. Widzimy tu św. Dominika, który wskrzesił Napoleona, bratanka kardynała Stefana de Fossaunova. O tym czytamy też w życiorysie napisanym przez Jakuba de Voragine: „Pewien młodzieniec, bratanek kardynała z Fossa Nuova, Stefana, skacząc na koniu przez rów spadł i zabił się. Gdy przyniesiono go do św. Dominika, ten modlitwą swoją przywrócił go do życia”. (…) „Wskrzeszenie Napoleona” — jedna z ważniejszych scen z życiorysu św. Dominika — ma też doniosłe znaczenie w dziejach polskich dominikanów. Wszystkie życiorysy św. Jacka, od najstarszych, jak napisany przez dominikanina lektora Stanisława w XIV wieku i późniejsze dzieła, z czasów nowożytnych, jak dominikanina A. Grodzickiego, a także dominikanina A. Bzowskiego, w tym jego dzieło o bł. Czesławie, wspominają o tym wydarzeniu.” salon24.pl

Wrocław …

„Sarkofag zdobi 16 owalnych płaskorzeźbionych scen ujętych w akantowe obramienia. Poczynając od strony lewej na dole:

1. Św. Dominik wskrzeszający młodzieńca w obecności Czesława.” wroclaw.dominikanie.pl

 

 Wrocław

Kto zna sarkofag błogosławionego Czesława z Wrocławia, od razu rozpozna wspomnianą scenę w kaplicy w Bolonii. Jest umieszczona w tym samym miejscu.

 Ciąg dalszy nastąpi.

środa, 15 czerwca 2022

Na słynnym tympanonie w Strzegomiu również „koń ukradł show”. Jak u Caravaggia - tylko setki lat wcześniej


Na (najpiękniejszym nie tylko na Dolnym Śląsku?) tympanonie w Strzegomiu widać dwa wielkie miasta Bliskiego Wschodu: Jerozolimę i Damaszek (jest gdzieś drugi taki tympanon w Polsce) i wiele koni. No właśnie … czy na pewno wiele?

Zrobiłem w domu test i zadałem pytanie: jak wyglądało tzw. nawrócenie świętego Pawła? Odpowiedź … oślepiony światłością spadł z konia. Jak u Caravaggia. Na ile późniejsze interpretacje malarzy i rzeźbiarzy, nie znających realiów historycznych, przesłaniają oraz deformują pierwotną treść?

„Caravaggio, św. Paweł i koń, który ukradł show

"Nawrócenie św. Pawła (w drodze do Damaszku)" namalował Michelangelo Merisi da Caravaggio w latach 1600-1601. To arcydzieło znajduje się w kościele Santa Maria del Popolo w Rzymie. Prześladujący chrześcijan Szaweł z Tarsu jechał do Damaszku, gdy po drodze "olśniła go nagle światłość z nieba, a gdy upadł na ziemię, usłyszał głos, który mówił: Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz?" (Dz.9,1-6).” polskieradio.pl

Jechał, czy szedł?

Po pierwsze, gdzie w Dziejach Apostolskich jest mowa o jakimś koniu, z którego miał spaść święty? Nawet Jezus do Jerozolimy tryumfalnie wjeżdżał na ośle. Konie w Biblii nie funkcjonują jako środki transportu a walki. Ciągną bojowe rydwany lub pędzą na nich wojownicy – np. Czterej Jeźdźcy Apokalipsy. Osioł był zwierzęciem „pokojowym” a koń „wojennym”. Paweł po prostu upadł - nawet o ośle nie ma mowy. Całe kraje przemierzano wtedy na piechotę.

Po drugie, jak i na co Paweł miał się nawrócić, skoro drogi judaizmu i chrześcijaństwa (którego twórcą był święty Paweł) jeszcze się nie rozeszły i nie zmieniał wyznania, a ateistą nie był?

„Wydarzenie pod Damaszkiem datuje się na rok 34 lub 35, natomiast cezurą w rozejściu się judaizmu i chrześcijaństwa jest tzw. Sobór Jerozolimski, który miał miejsce przypuszczalnie około 50 roku.”

Pierwsi chrześcijanie byli pobożnymi Żydami i za takich się uważali, co wielu dzisiejszym chrześcijanom w głowie się nie mieści. W pierwszy Wielki Piątek nikt nie słyszał o chrześcijaństwie.

„W Antiochii też po raz pierwszy nazwano uczniów chrześcijanami (Dz 11, 25-26).
Św. Łukasz nie ujawnia wszelako, w jaki sposób powstała nazwa „chrześcijanie”. Ten fakt tradycja wiąże z postacią św. Ewodiusza, którego wspomnienie obchodzimy corocznie 6 maja.” aleteia.org

„Czy wydarzenie pod bramami Damaszku było – jak się powszechnie uważa – nawróceniem czy raczej powołaniem Pawła?” mariuszrosik.pl

Apostołowie się nawracali, czy byli powoływani?

Ale to nie Caravaggio wymyślił św. Pawła spadającego z konia, skoro taka scena jest na średniowiecznym tympanonie ze Strzegomia (wzorowanym zapewne na „Das Singertor /Paulustor/ des Stephansdoms” w Wiedniu) … wśród innych scen, na których występuje ten sam koń. No i może jeszcze jakiś jego kolega.




„W dolnej części są: oddźwierza, mury i brama jerozolimska z jednej strony i fragment kościoła w Damaszku (oczywiście w Damaszku nie było wtedy żadnego kościoła - od red.) – po przeciwległej. Dalej oglądamy: opuszczenie przez św. Pawła Jerozolimy wraz z orszakiem jeźdźców i pieszych w drodze do Damaszku. W środku pola św. Paweł - oślepiony blaskiem spada z konia. Towarzyszący Mu jeźdźcy i piesi zwracają twarze ku górze szukając głosu wołającego, na twarzach orszaku widać lęk. Jeźdźcy trzymają kurczowo przestraszone konie. Jeszcze dalej została zobrazowana przez artystę scena uzdrowienia św. Pawła przez Ananiasza, odzianego w zakonne szaty. W górze chrzest św. Pawła - widzimy go tu wspartego o przewrócony stół podczas kazań misyjnych.” niedziela.pl

Tak, jak nie ma na tympanonie wielu świętych Pawłów, tak i koni jest o wiele mniej, niż się wydaje.

Podobne zabiegi stosowano już w bardzo odległych czasach.

„Pomiędzy kontynuacją a symultanizmem, czyli międzynarodowy bałagan terminologiczny

(…)

By zakończyć ten wywód konstruktywnie, proponuję przyjęcie następujących eksplikacji:
- kontynuacyjna metoda to sposób obrazowania w obrębie jednej kompozycji plastycznej kontynuacji zdarzeń przez połączenie następujących po sobie epizodów, co m.in. prowadzi do wielokrotnego ukazania wizerunku tej samej (tych samych) postaci w różnych przedziałach czasowych;
- symultaniczne przedstawienie to ukazanie obiektu w kilku jednoczesnych widokach, projekcjach z wielu punktów widzenia rejestrujących stan w wybranym momencie (pokazuje aspekty, nie epizody czy kolejne stany).”




Autor przytacza wcześniej przykład choćby rzymskich Kolumn Trajana i Marka Aureliusza.

„Wychodząc od znaczenia łacińskich słów, które dały wzorzec dla analizowanego terminu, odwołam się do dzieła, które „łączy w jedną całość”, „scala”, czyni kompozycję „jednolitą” i „ciągłą” – do Kolumny Trajana, wzniesionej w roku 113 dla upamiętnienia zwycięstwa tego cesarza nad Dakami. Przypomnę, że przebieg podboju Dacii przedstawiono na fryzie oplatającym spiralnie trzon kolumny pasem o szerokości jednego metra i długości dwustu. Wypełnia go dwa i pół tysiąca postaci rozmieszczonych w szeregu połączonych ze sobą scen ilustrujących wydarzenia następujące po sobie w czasie.” mediewistyka.pl

Związków tympanonu ze Strzegomia ze światem antycznym jest o wiele więcej.

Ciąg dalszy nastąpi. 

"
Wychodząca z obrazu „Ręka mistrza” z Oratorium Marianum i trzymająca drugą Stella Maris" kunstkamerasudecka.blogspot.com


poniedziałek, 16 maja 2022

O ich istnieniu wiadomo było od roku 2015. „W piwnicach klasztoru na wrocławskich Karłowicach znaleziono obrazy” stworzone przez barokowego mistrza. Przedstawiają patrona … rzeczy zagubionych

 

"Arka"

Współczesny ranking włoskich świętych …

„Ojciec Pio jest najpopularniejszym świętym we Włoszech. Na kolejnych pozycjach lokują się Antoni Padewski i patron Italii – Franciszek z Asyżu.” info.wiara.pl

Antoni Padewski jest takim „Franciszkiem rejonu Veneto”. Bazylika w Padwie, gdzie jest pochowany, to jedna z największych świątyń chrześcijańskich i jedno z najczęściej odwiedzanych sanktuariów.

Czy można odtworzyć ranking włoskich świętych czasów renesansu?

Podjął się tego Peter Burke w książce „Kultura i społeczeństwo w renesansowych Włoszech”. Zastosował metodę dość logiczną – policzył znane obrazy poświęcone konkretnym świętym. Z dzieł o charakterze religijnym aż połowa poświęcona była Matce Boskiej, a Chrystusowi zaledwie jedna czwarta! Nieliczne obrazy przedstawiały Boga Ojca, Trójcę Świętą lub sceny ze Starego Testamentu. Świętym poświęcono 23% wszystkich znanych dzieł. Byli to w kolejności: Jan Chrzciciel, Sebastian!, Franciszek, Katarzyna Aleksandryjska!, Hieronim!, Antoni Padewski, Roch! i dopiero święty Piotr. Nawet na następnych pozycjach nie ma założyciela chrześcijaństwa, czyli świętego Pawła.

Czyli teolodzy swoje, a lud i mecenasi sztuki swoje – popularność Sebastiana lub Rocha świadczy o ówczesnym strachu przed zarazą.

Najpopularniejsze imiona czasów renesansu to: Giovanni, Antonio, Francesco i Andrea.

Minęło pół tysiąca lat a Antoni z Padwy niezmiennie na włoskim podium.



Bazylika w Padwie
 

Przejdźmy do wrocławskiego znaleziska.

„Okazuje się bowiem, że w Archiwum Narodowym w Pradze znajduje się kronika wrocławskiego klasztoru franciszkanów. W niej zaś widnieje zapis, że w roku 1719 zakonnicy przyjęli darowizny na poczet zamówienia rozbudowanego cyklu jedenastu scen z życia św. Antoniego Padewskiego, który miał znaleźć się w klasztornych krużgankach. Wśród darczyńców znaleźli się najwybitniejsi przedstawiciele śląskich elit. Klasztor i kościół franciszkanów znajdował się wówczas przy ul. św. Antoniego we Wrocławiu, tam gdzie dzisiaj parafię mają paulini (…)”. gazetawroclawska.pl

O zapisie kronikarza z Pragi wspominał autor artykułu „Atrybucja i datacja wyposażenia kościoła św. Antoniego z Padwy we Wrocławiu w świetle kroniki konwentu franciszkanów reformatów” (Marcin Musiał, Roczniki Sztuki Śląskiej XXIV z 2015 roku).

„(…) w latach 1719 – 1722 Eybelwieser wykonał w krużgankach klasztornych cykl 11 scen z życia św. Antoniego”.

Nie było jednak nawet wiadomo, czy były to freski, czy obrazy na płótnie. 


„– Obrazy przez długie lata znajdowały się w naszej piwnicy. Były bardzo zniszczone. Najstarsi współbracia wspominają, że w latach 50., kiedy uczyli się tutaj w Niższym Kolegium, obrazy wisiały na korytarzach klasztornych. Już wtedy musiały być w bardzo złym stanie, na niektórych nawet nie można było dostrzec, co przedstawiają. Dopiero ich oczyszczenie pozwoliło na odkrycie pewnych niuansów i przede wszystkim na odkrycie ich autora, który jest niewątpliwe bardzo cennym autorem dla całego środowiska wrocławskiego i dla sztuki wrocławskiej. (…) Niestety, do czasów obecnych jesteśmy w posiadaniu tylko pięciu obrazów z cyklu jedenastu „Cudów św. Antoniego”. Czy jest pozostałych sześć? Tego nie wiemy. Gdzie jest pozostałych sześć? Tego też nie wiemy. W jaki sposób dostały się one do nas? Tego też do końca nie wiemy (…)” niedziela.pl

Cały czas istnieje szansa, że gdzieś jeszcze się znajdą.

Płaskorzeźby przedstawiające życie i cuda św. Antoniego wypełniają Kaplicę Świętego (gdzie znajduje się jego grób, tzw. Arkę) w bazylice Padwie. Architektem, który ją zaprojektował był prawdopodobnie Tulio Lombardo. Płaskorzeźby powstawały kilkadziesiąt lat i wykonywało je kilku różnych artystów. Mimo to wyglądają jakby wyszły spod tego samego dłuta – rzeźbiarze byli zobowiązani do korzystania z tego samego szablonu / wzoru postaci.

Cuda św. Antoniego były dość niezwykłe (nawet jak na cuda) …




„Serce lichwiarza

Będąc we Florencji, Antoni natknął się na kondukt pogrzebowy pewnego bogatego lichwiarza. Zatrzymał pochód i rzekł: „Co robicie? Chcecie w poświęconym miejscu złożyć tego, którego dusza jest już pogrzebana w piekle?” I ku zdumieniu wszystkich mówił dalej: „Jak powiada Ewangelia: gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje. Otwórzcie jego pierś, a nie znajdziecie serca, które znajduje się tam, gdzie jego skarb”. Ludzie pobiegli wówczas do domu lichwiarza, do komnat, w których zgromadzone były wszystkie jego bogactwa, otwarli szkatuły wypełnione pieniędzmi i w jednej z nich znaleźli jeszcze gorące i bijące ludzkie serce. Otwarli także pierś zmarłego, lecz serca tam nie było.” antoni-torun.pl

Na zdjęciu scena z Padwy (autorstwa Lombardo, inne wyrzeźbili np. Minello, Rubino, Cosini, Cattaneo lub Sansovino – uczeń i spadkobierca nazwiska owego Sansovino od pozy sansovinowskiej, znanej z renesansowych nagrobków - główny architekt renesansowej Wenecji).

sobota, 14 maja 2022

Urodzona w Oławie, pochowana obok papieży, de iure królowa Anglii Maria Klementyna Sobieska

 
Jeden z „pępków świata” ...

„Od 15 marca do 22 maja 2022 r. w gmachu głównym Muzeum Narodowego we Wrocławiu (pl. Powstańców Warszawy 5) dostępna będzie wystawa czasowa „Madonna i książę. Sobiescy na Śląsku”. Wystawa z pewnością zainteresuje Oławian i mieszkańców naszego powiatu, bo odsłania kulisy obecności królewiczów z rodu Sobieskich na Śląsku na przełomie XVII i XVIII w.” starostwo.olawa.pl


Maria Klementyna Sobieska - przez jej ślub Sobiescy stracili Oławę, bo okazali nieposłuszeństwo cesarzowi.

„Te trzy kobiety zostały pochowane obok papieży w Watykanie (…) Można powiedzieć, że Bazylika Świętego Piotra w Watykanie jest także mauzoleum, w którym spoczywają doczesne szczątki niemal wszystkich papieży (za wyjątkiem kilku, których pochowano w innej bazylice).
Jednak, co ciekawe, w Watykańskich Grotach są pochowane również trzy kobiety, które nie są ani świętymi, ani zakonnicami. To trzy laickie królowe (Matylda nie była królową - od red.): Krystyna Szwedzka, Matylda Toskańska i Maria Klementyna Sobieska, uhonorowane wewnątrz bazyliki rzeźbionymi nagrobkami.” aleteia.org

Maria Klementyna Sobieska była związana ze Śląskiem, a Krystyna Szwedzka …

„Oprócz tytułu królewskiego uzyskała także tytuł księżnej Kaszub, Pomorza i Szczecina.” historykon.pl 

Mocna reprezentacja zachodniej części Polski w Watykanie.

Z męskich, świeckich władców swój pomnik w bazylice ma podobno tylko cesarz Konstantyn. Tak twierdzą znawcy tematu, zwiedzającemu trudno to zweryfikować, bo ów gigantyczny kościół trzeba by oglądać kilka dni.


 

 
„Pogmatwane losy dynastii Stuartów i ich przegrany spór z Hanowerczykami o tron brytyjski sprawiły, że Klementyna, wnuczka Jana III Sobieskiego, była królową Anglii tylko de iure i tylko w oczach najzagorzalszych zwolenników jej męża Jakuba. (…)

Otrząsnąwszy się po porażce, Jakub postanowił założyć rodzinę. Posłał swego zausznika, młodego Irlandczyka Charlesa Wogana, w objazd katolickich dworów europejskich z zaleceniem wyszukania księżniczki, którą mógłby poślubić. Z początkiem 1718 r. Wogan dotarł na dwór innego Jakuba, któremu ojciec nie zdołał przekazać tronu: księcia Oławy Jakuba Sobieskiego, najstarszego z synów Jana III. Sobieski miał trzy niezamężne córki, z których najmłodszą, urodzoną w 1702 r. jasnowłosą Klementynę, Wogan natychmiast uznał za idealną małżonkę dla swego pana. Z pełnego entuzjazmu listu, jaki wysłał do Jakuba, wynikało, że jest ona istnym aniołem (zdaje się, że Wogan zwyczajnie się w księżniczce zadurzył), a oprócz tego znakomitą partią. Dzięki matce, księżniczce neuburskiej Jadwidze Elżbiecie, której siostry poślubiły królów Hiszpanii i Portugalii, księcia Parmy oraz cesarza Leopolda I, była wspaniale skoligacona, była też ulubioną chrześniaczką papieża Klemensa XI i mogła liczyć na świetny posag, w skład którego – jak niosła wieść gminna – wchodzić miały klejnoty zdobyte na Kara Mustafie. Nic dziwnego, że Jakub szybko wysłał swego oficjalnego przedstawiciela z propozycją małżeństwa. Dziwić może tylko fakt, że Sobieski tę propozycję przyjął.”

Polecam cały, długi artykuł „Klementyna Sobieska, de iure królowa Anglii” Aleksandry Porady w „Polityce”. polityka.pl

Małżeństwo nie było udane i skończyło się niemal szaleństwem Klementyny.

„Maria Klementyna, królowa Wielkiej Brytanii, Francji i Irlandii" - można przeczytać na pomniku będącym dziełem Antonio Canovy. 

 

Gdyby historia potoczyła się inaczej, nie byłoby takich memów o Elżbiecie II.

 "Bóg do Adama: Jesteś moim pierwszym stworzeniem  

Adam: A to kto w takim razie ... 

Bóg: A nie wiem, już tu była, jak przyszedłem"

 
„Słynny hejnalista z Monte Cassino będzie miał w Kłodzku nie tylko grób ale i pomnik. Powstaje w Gorzanowie” kunstkamerasudecka.blogspot.com

 

wtorek, 15 marca 2022

Wędrówki architektoniczne. Prezydent Zełenski i szalone dzieło „polskiego Gaudiego”

 
Polska architektura na Ukrainie? Bynajmniej nie tylko Lwów ...

Już podczas agresji rosyjskiej Prezydent Zełenski nagrał w Kijowie film na tle intrygującego budynku …

„Значит, так. Я тут, никакое оружие мы не сложим". Зеленский записал видео у Дома с химерами на Банковой” focus.ua

„Dom z chimerami” jest niemal co do roku rówieśnikiem wrocławskiego „Feniksa”.

„Ukraina: Wielkie upamiętnienie Polaka, który „ukształtował Kijów”

W Czerkasach odsłonięta została tablica poświęcona wybitnemu polskiemu architektowi - Władysławowi Horodeckiemu, który za sprawą swojej pracy, nazywany jest „kijowskim Gaudim”. (…) Horodecki ukończył Imperatorską Akademię Sztuki w Petersburgu, po czym osiedlił się w Kijowie, gdzie zbudował m.in. Narodowe Muzeum Ukrainy, Kościół katolicki pod wezwaniem świętego Mikołaja, kienesę karaimską i Dom z Chimerami, który jest obecnie jedną z siedzib prezydenta Ukrainy.” polonia.tvp.pl

 

„Kijów przed okresem modernizmu był miastem parterowym. Rozwinął się dzięki rozwojowi cukrownictwa i kolei. Cukrowymi królami byli polscy arystokraci i wielcy właściciele ziemscy. Wtedy też pojawiło się w Kijowie zapotrzebowanie na architekturę. Horodecki okazał się tu tak samo zjawiskowy, jak Gaudi w Barcelonie" dzieje.pl

Do Gaudiego porównują Horodeckiego bynajmniej nie tylko Polacy.

„Władysław Horodecki - der Gaudi von Kiew” fischundfleisch.com

„Dom z Chimerami” to chyba jego najbardziej znane dzieło.



„Dom Horodeckiego swoją „chimeryczność” zawdzięcza nie tylko dekoracjom rzeźbiarskim (wykonanym według rysunków polskiego architekta przez jego współpracownika i przyjaciela, włoskiego rzeźbiarza Emilio Sala, znanego również jako Elio Salya). Można też zaryzykować stwierdzenie, że budynek ma prawdziwie kapryśny charakter i spłatał swojemu twórcy niemałego figla, krzyżując jego ambitne plany. Już samo miejsce, w którym stanął Dom z chimerami, wzbudzało kontrowersje – na lokalizację Horodecki wybrał bowiem urwisko w centrum miasta. Współcześni mu nie wierzyli, że postawienie jakiegokolwiek budynku w tym miejscu jest możliwe, ale polski architekt wyprowadził wszystkich z błędu. Zastosował wówczas nowatorskie w budownictwie i mistrzowskie w formie rozwiązania z użyciem betonu. Niezwykły obiekt został wzniesiony zaledwie w dwa lata (1901–1902), a jego powstanie Horodecki sfinansował samodzielnie z pożyczonych na ten cel pieniędzy. Planował uczynić z niego willę z luksusowymi apartamentami, których wynajem przyniósłby mu fortunę.” polonika.pl 

„Dzisiaj „Dom z Chimerami” po wielu przeprowadzonych renowacjach jest oficjalnym budynkiem rządowym, który wykorzystywany jest do podejmowania zagranicznych gości prezydenta Ukrainy.” naszeszlaki.pl

W związku z niezwykłym wystrojem (Horodecki był podróżnikiem i myśliwym) „Dom” owiany jest licznymi „legendami miejskimi”.

Obrona Kijowa to także obrona pamiątek polskiej kultury przed rusyfikacją tej części Europy.

Dzieła „kijowskiego Gaudiego” możemy oglądać także w Polsce.

„Piotrków Trybunalski

Wodociągowa wieża ciśnień wybudowana w latach 1925 – 1927. Zaprojektowana przez Władysława Leszka Horodeckiego (który przygotował także projekt hali targowej w Piotrkowie).” wiezecisnien.eu

Zdjęcia z roku 2019.