Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sudety i Śląsk w filmie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sudety i Śląsk w filmie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 lipca 2022

Pasikonik zielony – prawie jak szarańcza. Filip i Pszczółka Maja – postaci wymyślone przez antysemitę i zwolennika Hitlera. Filmowa Maja zadebiutowała w roku 1926 w Dreźnie. Część pierwsza

 

„W roku 2022 Dzień Pszczółki Mai przypada na 24 lipca (niedziela). (…) Sympatyczna pszczółka Maja obchodzi dziś swoje święto. Na imprezie nie powinno zabraknąć Gucia i konika polnego Filipa.”kalbi.pl

W zasadzie Filip nie jest konikiem polnym.

„Pasikonik zielony (Tettigonia viridissima) – drapieżny Filip. (…) Sam w sobie jest również bardzo eleganckim owadem, choć trzeba przyznać, że pod względem zachowania, daleko mu do poczciwego i sympatycznego Filipa z „Pszczółki Mai.” swiatmakro.com

Chociaż potrafi latać prawie jak szarańcza, kojarzy się ze skakaniem. Prawie – w jego przypadku – czyni różnicę ...

„Plaga szarańczy nadciągnęła nad Rosję. Miliardy żarłocznych owadów pustoszą uprawy. Będzie głód” twojapogoda.pl



Pasikonik zielony jest stworzeniem pożytecznym, ponieważ marginalnie korzystna z diety roślinnej – jest przede wszystkim drapieżnikiem. Zjada wiele owadów uważanych przez ludzi za szkodniki i przyczynia się do utrzymania równowagi biologicznej.

Pisarz, który wymyślił postać Pszczółki Mai - Waldemar Bonsels - był w Polsce popularny przed wojną …



"Wiadomości literackie" z roku 1925
 

i po niej (bo mało kto wnikał w jego życiorys). W latach III Rzeszy zasłynął jako antysemita i karierowicz, "konserwatysta" szanujący narodowy socjalizm. Uważał (a może tylko głosił), że postawa Hitlera wobec Żydów, to forma … samoobrony. Dokładnie to samo kopiuje rosyjska propaganda w stosunku do Ukraińców w ramach … denazyfikacji.

„Pszczółka nazistka. Co sympatyczna Maja z dobranocki miała wspólnego z Hitlerem?”  ciekawostkihistoryczne.pl

Nazywanie Mai nazistką (nacjonalistką?) to lekka przesada, ale echa czasów, w których powstała bez wątpienia są w powieści widoczne. Pierwszy raz trafiła na ekrany w roku 1926 i to pod Sudetami.

„Powiastkę po raz pierwszy sfilmowano na przełomie lat 1924–1925. Zajął się tym, przy wsparciu samego Bonselsa, Wolfram Junghans – reżyser i biolog z wykształcenia. Praca nad obrazem była żmudna, ale efekty niezwykle realistyczne, bo w rolach owadów wystąpiły… żywe owady. Niemy film wspomagany tablicami opisującymi akcję na ekranie zadebiutował w drezdeńskim kinie Capitol i z miejsca stał się hitem sezonu.”

Jak wyglądała filmowa Maja sprzed wojny można zobaczyć na youtube.com

Największe kino w Dreźnie otwarto w roku 1925, doszczętnie spłonęło w czasie słynnego nalotu w roku 1945. 



"Richthofen – Gebirge. Wyższe od Kaukazu. Nazwane na cześć śląskiego geografa, twórcy terminu „jedwabny szlak” i wujka „Czerwonego Barona”. Część pierwsza" kunstkamerasudecka.blogspot.com

wtorek, 12 marca 2019

Encyklopedia sudecka. Czy musimy się wstydzić, że Czechy i Polska wyrosły na handlu niewolnikami? „Piastowie zbudowali państwo za arabskie srebro” i wielbłąd Mieszka I. Rasistowską armię Hitlera pokonało mocarstwo, w którym segregację rasową w wojsku zlikwidowano trzy lata po wojnie. Cz. I

„Wojnę Harta” kręcono całkiem niedaleko od Sudetów – po ich południowej stronie
 filmcommission.cz


„(…) czarnoskórzy piloci pojawili się nad Polską, a dokładnie nad Górnym Śląskiem. Pierwsza misja eskortowa w tym kierunku odbyła się 7 sierpnia 1944 roku. Głównym celem wielokrotnie powtarzanych nalotów były zakłady przemysłowe i rafinerie paliw syntetycznych w Blachowni, Kędzierzynie, Oświęcimiu i Zdzieszowicach.”

A sto lat wcześniej niewolnictwo w USA (kraju, w którym prezydent przysięga na Biblię i który dla wielu jest wzorcem demokracji) było czymś zupełnie normalnym.

Historia, jak ją zna przeciętny Polak po powszechnej edukacji, to zbiór mitów i uproszczeń?

Taki obraz burzy np. film „Wojna Harta”, w którym dochodzi do konfrontacji rasizmu w USA i w Trzeciej Rzeszy na polu walki …

„W dramacie wojennym Wojna Harta, wyreżyserowanym w 2002 roku przez Gregory’ego Hoblita na motywach powieści Johna Katzenbacha pod tym samym tytułem, ukazany został obóz jeniecki, w którym przetrzymywani byli żołnierze amerykańscy wzięci do niewoli w czasie niemieckiej ofensywy w Ardenach. Początkowe sekwencje filmu przedstawiają ich jako grupę twardych wojaków, którzy potrafią się solidaryzować z pogardzanymi przez Niemców „podludźmi” ze wschodu – jeńcami rosyjskimi trzymanymi w sąsiednim sektorze.

Jednak ten patetyczny obraz (podkreślony sceną oddania honorów przez Amerykanów wieszanym za próbę ucieczki kilku Rosjanom) szybko zostaje zweryfikowany, gdy do obozu trafia dwóch czarnoskórych pilotów – oficerów amerykańskich sił powietrznych! (...)

332. Grupę Myśliwską rozwiązano 19 października 1945 roku, ale jej sława wydatnie przyczyniła się do zlikwidowania segregacji rasowej w US Army. W maju 1948 roku nastąpiło to w siłach powietrznych, a 26 lipca 1948 roku dekretem (Executive Order) nr 9981 prezydent Harry Truman zniósł segregację w całej armii.” historykon.pl

 


„Chęć czerpania zysków ze szlaków handlowych i opodatkowania korzystających z nich grup ludności dysponujących dirhemami stanowiła jeden z głównych motywatorów ekspansji Piastów poza Wielkopolskę i warunkowała kierunki tej ekspansji. Intensywny napływ arabskiego srebra napędzał w X w. konkurencję i dawał zarazem Piastom możliwość opłacenia najemników (…)” mediewalia.pl

Arabskie znaleziska w Środkowej Europie – słowiańskie znaleziska w krajach arabskich.

„Polskim naukowcom udało się wytypować w Maroku miejsce poszukiwań Qarjat as-Saqaliba — warownej osady założonej przez zbuntowanych słowiańskich niewolników z przełomu IX i X wieku.” rp.pl

 „W hebrajskich pismach z X-XI w. Słowianie byli bowiem nazywani Kananejczykami. Mieli oni wywodzić się od Chama i zamieszkiwać Palestynę, gdzie po przybyciu Hebrajczyków zostali sprowadzeni do roli niewolników. Samo pojęcie Kanaan stało się synonimem hebrajskiego odpowiednika słowa niewolnik. Analogiczne zjawisko spotykamy zresztą w łacinie, gdzie sclavus oznaczał zarówno Słowianina, jak i niewolnika. (…)

Żydowski podróżnik Benjamin z Tudeli relacjonując swoją wędrówkę przez ziemie słowiańskie pisał o nich jako o ziemi Kanaan, gdyż ludność ich zwykła swych synów i córki sprzedawać innym ludom.” histmag.org


Skarby monet, czy żywot świętego Wojciecha to jedyne świadectwo tamtych obyczajów?


Thietmar ...

„W owych dniach Mieszko podporządkował się królowi i wśród wielu innych darów ofiarował mu wielbłąda, następnie towarzyszył mu w dwóch wyprawach wojennych.”


„Podarowanie tego egzotycznego zwierzaka królowi pokazało, że państwo Polan jest bogate, posiada rozległe kontakty handlowe, a jego władca zdecydowanie nie szczędzi na prezentach. Znalazło to ogromne odbicie zarówno wśród Niemców, jak i Ottona, a sam akt zapisał się na kartach wielu cesarskich kronik. Skąd jednak nasz książę wszedł w posiadanie wielbłąda?” historykon.pl

Wielbłądy znalazły się niebawem na śląskich i czeskich herbach.

Ciąg dalszy nastąpi.

piątek, 22 grudnia 2017

„Hoří, má panenko!” Pół wieku od nakręcenia jednego z najważniejszych karkonoskich i sudeckich filmów. Pozdrowienia od reżysera z Nowego Jorku

Podkarkonoscy strażacy oglądający kolorowe pisma z zagranicznych konkursów piękności. Też by chcieli taki u siebie zrobić. Konkurs kończy się „łapanką” i wygrywa go stara, gruba – ale pewna siebie - baba.

Film zagrany przez ponad setkę amatorów z Vrchlabí. 




Dyktatura jest zbawienna dla kultury? A prześladowania dla Kościoła? Pytania pozornie bez sensu.

A kogo podnieca golizna na plaży nudystów, gdzie pokazać można wszystko?

Prześladowania oczyszczają Kościół z karierowiczów i pozostają w nim ludzie, gotowi ponosić ofiarę za swoje poglądy?

Reżyser w kraju komunistycznym musiał się wysilić, by ominąć cenzurę i jednocześnie zrealizować swój pomysł. 



filmweb.pl
 

To wielka sztuka … stracić rodziców w obozach koncentracyjnych i nadal kochać ludzkość.

Jest nas kilka razy więcej niż Czechów, ale reżysera tej klasy nadal nie mamy i nie mieliśmy. „Lot nad kukułczym gniazdem” i „Amadeusz” to przykłady, że człowiek z prowincji może lepiej rozumieć świat, niż bywalcy salonów.

We Vrchlabí po pół wieku powrócił strażacki bal …

„Padesát let od natáčení Hoří, má panenko! Ve Vrchlabí se opět koná hasičský bál” ceskatelevize.cz

„Dom kultury „Střelnice” (Kulturní dům Střelnice) we
Vrchlabí to placówka kulturalno-edukacyjna prowadząca rozmaite zajęcia dla mieszkańców, organizująca przedstawienia teatralne, koncerty, ciekawe spotkania i inne wydarzenia, wystawy, zajęcia dla dzieci. W 1967 roku dom kultury „Střelnice” stał się znany dzięki reżyserowi Milošowi Formanowi, który nakręcił tu film „Pali się, moja panno”. mestovrchlabi.cz

Reżyser znalazł się pod Karkonoszami zupełnie w innym celu …

„Společně s Papouškem jsme odjeli do Krkonoš psát příběh o vojenském dezertérovi, který se ukrývá ve sklepení pražské Lucerny.”

Dla relaksu …

„Rozhodli jsme se, že si musíme od scénáře odpočinout, a zašli jsme na bál, který tu sobotu večer pořádal místní požárnický sbor. Chtěli jsme jen koukat na lidi, trochu se opít, pokecat s holkama a prostě relaxovat.” milosforman.com

I tak z przypadkowej wizyty na balu strażackim narodził się film. 




„Tydzień przed świętami Bożego Narodzenia w 1967 r. na ekrany kin w całej Czechosłowacji wszedł nowy film Miloša Formana. Razem z „Pociągami pod specjalnym nadzorem” czy „Żartu” stał się on jednym z symboli czeskiej nowej fali. Jak się okazało, był to też ostatni film Formana nakręcony w ojczyźnie.

Ostatnie czeskie dzieło Miloša Formana zostało odczytane jako jedna, wielka metafora komunizmu. Wszechobecny egoizm bohaterów wtłoczony w ramy nieustannej próby centralnego zarządzania. Szarość codzienności, nieudolnie przykrywana artystycznym wydarzeniem. Niechęć do najmniejszej konkurencji zakończona wygraną osoby najmniej na to zasługującej. Nieprzerwana nieudolność wszelkich poczynań i wreszcie długie, ale donikąd nie prowadzące narady, które kojarzyły się z wadami realnego socjalizmu w sposób dość oczywisty. Zbyt oczywisty, by cenzura mogła pozostać obojętna.” histmag.org

 Film był krótko pokazywany w Czechosłowacji podczas „praskiej wiosny”, ale później – wraz z Rosjanami – uratowaliśmy socjalizm w Czechach.

A film był ważny także dla polskich twórców.

„Osiem lat po nakręceniu szkolnej etiudy „Argentyna”, Radosław Piwowarski przyznał: "Należę do pokolenia, na które ogromny wpływ miała tak zwana "szkoła czeska". Od tego czasu upłynęło już wiele lat, ale to czeskie kino jakoś w nas pozostało i pokutuje. Chodzi tu raczej o sposób inscenizacji, sposób przedstawienia bohatera, aniżeli o sprawy, które to kino poruszało. Ale w tym sposobie inscenizacji i ciepłym stosunku do bohatera kino "szkoły czeskiej" jest nam bardzo bliskie" (…)

Po latach reżyser powie: "Marzyłem o takim Pali się, moja panno [film Miloša Formana z roku 1967 - PP] w remizie strażackiej w Miechowie, ale drugi raz podobnego filmu zrobić się nie da" filmpolski.pl

Trudno nie dostrzec wpływów Formana w najlepszych polskich komediach: w „Misiu” lub w „Rejsie”.

„Ostatni czechosłowacki film Miloša Formana prawie doprowadził do ogólnokrajowej katastrofy. Po obejrzeniu Pali się, moja panno oburzeni strażacy ponoć zagrozili, że przestaną gasić pożary. Co spowodowało tyle hałasu? Film Formana stanowi relację z dorocznego Balu Strażaka odbywającego się w jednej z czechosłowackich wiosek. Impreza bardzo szybko wymyka się spod kontroli – giną przeznaczone na loterię fanty, a jedyna kandydatka do tytułu miss balu okazuje się tęgą matroną. Atmosfera z każdą chwilą staje się coraz bardziej napięta. Zgryźliwie zabawne Pali się… ma w sobie znacznie mniej ciepła i wyrozumiałości niż większość nowofalowych komedii. Film Formana powszechnie odczytywano jako sarkastyczne oskarżenie pod adresem systemu komunistycznego i jego zgubnego wpływu na mentalność obywateli. Czechosłowaccy dygnitarze pojęli aluzję i próbowali jak najbardziej zaszkodzić promocji dzieła. Na szczęście Pali się… zachwyciło francuskiego reżysera François Truffauta, który zadbał o nadanie filmowi odpowiedniego rozgłosu. W efekcie Miloš Forman otrzymał drugą w karierze nominację do Oscara.” kinonh.pl

W Europie Środkowej nie ma nic śmieszniejszego niż wzniosłe teksty o „wartościach” wygłaszane przez obywateli będących karykaturami Supermana – panów z brzuszkami w partyjnych mundurach. Dzisiaj mogą być to całkiem drogie garnitury.
 

W roku 2017 już nikt by nie ukradł pozostawionego bez opieki salcesonu?

„Režisér nyní dokonce poslal z New Yorku videozdravici: „Vrchlabáci! Moc, moc vás zdravím a rád na vás vzpomínám. Těším se, že se zase někdy uvidíme.“

czwartek, 28 listopada 2013

Paul Keller – „Waldwinter” / “W podróży poślubnej”? Nie tylko film. Cz. I


Powodzie to odwieczny sudecki problem …   

„Marie Heinrich W oczekiwaniu na miłość”. 
„Tak jak wezbrane wody Kaczawy porywają ze sobą domy i ludzki dobytek, tak przybycie nowego nauczyciela porwało Marię nowym, nieznanym dotychczas uczuciem. Ta skromna i pracowita dziewczyna nie potrafi jednak okazać przeżywanego skrycie dramatu nieodwzajemnionej miłości. Na domiar złego, niespodziewanie pojawiają się przed nią nowe, wydawałoby się ponad jej siły, zadania. Mimo młodego wieku musi przejąć po matce prowadzenie gospodarstwa i opiekę nad młodszymi braćmi. Budzi to niedowierzanie, a potem także zawiść miejscowej społeczności, kiedy okazuje się, że robi to doskonale. Przyjaciół ma niewielu, a wśród nich nauczyciela – niestety tylko jako przyjaciela. Zbliża się I Wojna Światowa. Jak potoczą się losy Marii Heinrich?” weltbild.pl

O tej powieści można też poczytać na stronie slowemmalowane.blogspot.com


Autor spoczywa we Wrocławiu. „Zachował się również grób niemieckiego pisarza tzw. powieści rozrywkowych Paula Kellera (1873-1932). Jego powieści - najsłynniejsza: "Waldwinter", o ucieczce z miasta w Karkonosze - były swego czasu bestsellerami.” wroclaw.gazeta.pl




Fot. Mrozen


Pisarz ma też swoją karkonoską skałkę dolny-slask.org.

Oraz tablicę pamiątkową w Wierzbnej dolny-slask.org.pl


"Waldwinter" - zupełnie jak ten film ... walbrzych.naszemiasto.pl


 

Dlaczego uważam, że to nie jest "po raz pierwszy w Polsce" i nie jest to premiera?
 

"MOVIE PROGRAM - very rare polish program

"WALDWINTER" / "W PODRÓŻY POŚLUBNEJ"- 1936

Hansi Knoteck, Viktor Staal, Volker V. Collande

Dimension: 15 x 10 cm

4 pages". ebay.pl


 
 

To raczej nie może być przypadek.

Po osiemdziesięciu latach twórczość Paula Kellera wraca do Polski w książkach i na ekranie?


Odpowiedzi na inne pytania ze strony skps.wroclaw.pl?

Coming soon ...