czwartek, 29 września 2022

Arka świętego Dominika w Bolonii i „Arka” błogosławionego Czesława we Wrocławiu – niezwykłe podobieństwa. Pierwsze sceny są identyczne, a to dopiero początek

 

Bolonia
 

„Ukończenie tego arcydzieła zajęło 500 lat! Poznaj Arkę św. Dominika! (…)

Arka św. Dominika znajduje się w Bazylice San Domenico w Bolonii (Włochy). Arcydzieło sztuki kryje szczątki Dominika Guzmána, założyciela Zakonu Kaznodziejskiego. Ukończenie grobowca św. Dominika zajęło około 500 lat! Pracowali nad nim jedni z najlepszych rzeźbiarzy w historii sztuki, od Nicoli Pisana po Michała Anioła.” aleteia.org

Bolońską Arkę św. Dominika można obchodzić dookoła i fotografować z bliska. Chyba niedoceniany jest jej wpływ na powstanie i kształt sarkofagu patrona Wrocławia. Chyba też niewielu wie, że błogosławionego Czesława można wypatrywać wśród tłumu postaci na kamiennym arcydziele Pisana …



Bolonia

 

Brno …

„W kościele św. Michała w Brnie do nowo ufundowanego (1771–1773) ołtarza brneński rzeźbiarz Andrzej Schweigel wykonał rzeźby św Jacka i bł. Czesława. Rzeźby były uzupełnieniem dla obrazu ołtarzowego, w którym ukazano scenę wskrzeszenia Napoleona przez św. Dominika. Według hagiografii obaj polscy dominikanie mieli być świadkami tego cudu.”
(Wojciech Kucharski "Beatus Ceslaus natione Polonus. Dzieje kultu błogosławionego Czesława")


Bolonia
 

Nysa …

„Następne malowidło („Wskrzeszenie Napoleona”) również dotyczy cudu wskrzeszenia. Widzimy tu św. Dominika, który wskrzesił Napoleona, bratanka kardynała Stefana de Fossaunova. O tym czytamy też w życiorysie napisanym przez Jakuba de Voragine: „Pewien młodzieniec, bratanek kardynała z Fossa Nuova, Stefana, skacząc na koniu przez rów spadł i zabił się. Gdy przyniesiono go do św. Dominika, ten modlitwą swoją przywrócił go do życia”. (…) „Wskrzeszenie Napoleona” — jedna z ważniejszych scen z życiorysu św. Dominika — ma też doniosłe znaczenie w dziejach polskich dominikanów. Wszystkie życiorysy św. Jacka, od najstarszych, jak napisany przez dominikanina lektora Stanisława w XIV wieku i późniejsze dzieła, z czasów nowożytnych, jak dominikanina A. Grodzickiego, a także dominikanina A. Bzowskiego, w tym jego dzieło o bł. Czesławie, wspominają o tym wydarzeniu.” salon24.pl

Wrocław …

„Sarkofag zdobi 16 owalnych płaskorzeźbionych scen ujętych w akantowe obramienia. Poczynając od strony lewej na dole:

1. Św. Dominik wskrzeszający młodzieńca w obecności Czesława.” wroclaw.dominikanie.pl

 

 Wrocław

Kto zna sarkofag błogosławionego Czesława z Wrocławia, od razu rozpozna wspomnianą scenę w kaplicy w Bolonii. Jest umieszczona w tym samym miejscu.

 Ciąg dalszy nastąpi.

piątek, 9 września 2022

Spod rdzy patrzy Glatz. Pamiątki po firmie „Thiele & Maiwald”

 

Podczas wędrówek po ziemi kłodzkiej można się natknąć na dość niezwykłe pamiątki przeszłości, na przykład … windy.




W roku 1844 wybuchło słynne powstanie tkaczy śląskich, a całkiem niedaleko – w Kłodzku - Ferdynand Thiele założył warsztat kowalski. W roku 1898 August Thiele (syn Ferdynanda) „zakupił grunty przy dzisiejszej ulicy Königsstrasse (Śląskiej) i zbudował nowoczesną fabrykę, nawiązał współpracę z Karolem Maiwaldem”. W roku 1907 jego następca produkował już dźwigi towarowe i osobowe. W roku 1925 fabryka zatrudniała ponad 200 osób i miała zlecenia nawet zza granicy. Po roku 1945 na jej majątku powstała Fabryka Armatury Przemysłowej ZETKAMA. polska-org.pl




 
Pamiątki po „rewolucji przemysłowej” na ziemi kłodzkiej można do tej pory napotkać na przykład oglądając balustrady mostów (na zdjęciach most koło Dańczowa) lub jadąc windą w znanym uzdrowisku.



Z przedwojennego folderu reklamowego
 
 „Lądek-Zdrój (niem. Landeck). Winda. Każdy powie - winda jak winda, no ale tutaj mamy styczność z przedwojenną windą towarowo-osobową do transportu kuracjuszy. Obsługuje ona zaledwie jedno piętro, ale co ważne - jest nadal sprawna. No i kolejna ciekawostka - wyprodukowana została przez firmę Thiele Und Maiwald mającą swoją siedzibę w Kłodzku (niem. Glatz). Na drzwiach wejściowych zachowała się tabliczka - jednak jest zamalowana olejną farbą.” kamienicewpolsce.pl


wtorek, 6 września 2022

Panoramy sudeckie. Widok z wieży widokowej Čáp na Teplickie Skalne Miasto

Čáp (786 m n.p.m.) jest najwyższym szczytem Adrszpasko-Cieplickich Skał i ma historię o wiele bogatszą niż wielu sądzi, ale o tym innym razem. Niewielu turystów z tłumów szturmujących Skalne Miasta na nim bywa. To niezwykła sytuacja - przecież jest najwyższy!

 

 


„Muttichovki” wracają na karkonoskie szlaki" kunstkamerasudecka.blogspot.com

środa, 31 sierpnia 2022

Święta Wilgefortis – obraz może kłamać

 


Przez wieki Kościół czcił kobietę, która nigdy nie istniała. Jedno z najsłynniejszych jej przedstawień znajduje się w Wambierzycach.




„Obecnie uważa się, że Wilgefortis nigdy nie istniała. A jej legenda odnosi się do jednego z najstarszych i najgłębiej wpisanych w kulturę mitów i archetypów – Androgyne. Ukazuje przekroczenie granic pomiędzy płciami. Badacze uważają, że postać ta wyrosła z rzeźby ukrzyżowanego Chrystusa w szatach królewskich z toskańskiej Lucci.” wroclaw.tvp.pl


Volto Santo – Święte Oblicze było bardzo popularne w Europie wczesnego średniowiecza. Po wiekach ludzie zapomnieli kogo dotyczyło i zaczęli dorabiać do ukrzyżowanej w długiej szacie postaci legendarne opowieści. W roku 2020 okazało się, że słynna rzeźba jest jeszcze starsza niż dotąd głosili historycy sztuki.



wikipedia.org
 

„Cudowny krucyfiks z Lukki najstarszą drewnianą rzeźbą na Zachodzie

Czczony od wczesnego średniowiecza krucyfiks z Lukki jest najstarszą istniejącą do dziś na Zachodzie drewnianą rzeźbą – ustalili włoscy naukowcy. Badania wykonano z okazji przypadającego w tym roku 950-lecia konsekracji katedry w tym toskańskim mieście. Okazało się, że niemal 2,5-metrowa postać ukrzyżowanego Chrystusa została wykonana na przełomie VIII i IX w.” misyjne.pl

Daj mi obraz, ułożę do niego historię. Ech, ci ludzie średniowiecza! Takie coś nie mogłoby się wydarzyć w naszych czasach.


Fotografia, która wpłynęła na przebieg wojny w Wietnamie.

„100 najważniejszych zdjęć świata. Eddie Adams, Generał Nguyen Ngoc Loan rozstrzeliwuje więźnia Wietkongu na ulicy Sajgonu” (…) – tak brzmi tytuł tego wstrząsającego zdjęcia, które do dziś jest symbolem wojny w Wietnamie.” swiatobrazu.pl




 

Straszny proamerykański policjant i biedny cywil … Jak było naprawdę?

Zdjęcie pokazuje okrucieństwo wojny, ale nie ma na nim ani jednego biednego cywila. Są na nim sami okaleczeni psychicznie ludzie, bo wbrew różnym bredniom wojna nie jest żadną szkołą charakterów.

„To wstrząsające zdjęcie wykonał amerykański reporter Eddie Adams 1 lutego 1968 r. w Sajgonie. Wbrew pozorom nie ukazuje bestialskiego mordu na niewinnym cywilu.” rp.pl

Daj mi obraz, ułożę do niego historię – w dobie internetu nawet obrazy są fałszywe.

Dlatego trzeba doceniać szkoły, nauczycieli i wykładowców.

 

"Wrocławscy „Święci poganie Starego Testamentu”. Bastion świętego Hioba i szpital „francuskiej choroby”. Ołtarze świętego Hioba" kunstkamerasudecka.blogspot.com

 

 

czwartek, 11 sierpnia 2022

Nagrobek ze Ścinawki i „Walkiria”. Część pierwsza




„Najsłynniejszym zamachowcem, który planował zabić Hitlera, był Claus von Stauffenberg. Próbował on zamordować Führera w 1944 roku w Wilczym Szańcu. Jednak inicjatorem tego najbardziej znanego zamachu był generał Hellmuth Stieff, o którym historia całkowicie zapomniała. Bogusław Wołoszański przypomni, jaką rolę odegrał Stieff podczas nieudanego ataku na przywódcę III Rzeszy, który mógł zmienić bieg wydarzeń.” tv.wp.pl




W roku 1929 Hellmuth Stieff wziął ślub z Ili Cäcilie Gaertner - córką człowieka, który zbudował przemysłową potęgę okolic Nowej Rudy. Adrian Gaertner, bo o nim mowa, w czasie wojny nie miał łatwego życia. Z powodu zięcia przesiedział wiele miesięcy w więzieniu, prześladowany przez gestapo (nie bez przyczyny, bo raczej solidaryzował się z czynami i poglądami generała, o czym świadczyła korespondencja). Z aresztu wyszedł w kwietniu 1945 roku. Krótko później - 11 maja - w powojennym zamieszaniu został zamordowany przez Polaków, prawdopodobnie z powodów rabunkowych, gdyż był człowiekiem zamożnym.

Od 2004 roku geolog i przemysłowiec ma znowu nagrobek w Ścinawce Średniej. Jego pomnik odsłonięto także w Austrii. 
 
Generał Hellmuth Stieff, powieszony wkrótce po zamachu, od roku 1999 jest "świadkiem wiary" Deutsche Martyrologium des 20. Jahrhunderts. 
 
Ciąg dalszy nastąpi.
 
„Sekrety ziemi kłodzkiej”. Czy Bruno Schulz naprawdę był w Kudowie w roku 1921? I co ma z tym wspólnego hiperinflacja w Republice Weimarskiej?" kunstkamerasudecka.blogspot.com

 

niedziela, 31 lipca 2022

Panoramy sudeckie. Sudety Wschodnie z Góry Świętej Anny

 

Widok z wieży na Górze Świętej Anny. Na bliższym planie Słupiec i Góra Wszystkich Świętych. W oddali Góry Bardzkie, Złote, Wysoki Jesionik (Masyw Keprnika), Góry Bialskie i Masyw Śnieżnika.

"Keprnik po polsku nic nie znaczy. A Koprowy Szczyt? Koprnik, Köppernik, Köpernickstein" kunstkamerasudecka.blogspot.com

 
 

piątek, 29 lipca 2022

Passiflora i Nepomucen z kaplicy w Sarnach. Echa konkwisty i podboju Nowego Świata w sztuce Śląska. Część pierwsza

 

Męczennica z Tel Awiwu

Raj utracony przez "jabłko"? W Biblii nigdzie nie napisano, że było to jabłko. Kolejne wyobrażenie stworzone i zakorzenione w umysłach przez artystów. 



"Na słynnym tympanonie w Strzegomiu również „koń ukradł show”. Jak u Caravaggia - tylko setki lat wcześniej"  kunstkamerasudecka.blogspot.com




„Zdaniem Antonia de León Pinelo, historyka Nowych Indii i doradcy króla hiszpańskiego, owocem drzewa poznania dobra i zła była maracuja, której woń i smak mogły wzbudzić apetyt Ewy, a kształt jej tajemniczego kwiatu przypomina krzyż i dlatego chrześcijanie nazywają maracuja owocem Męki Pańskiej.” (Ewa Nawrocka „Opowieści o Raju utraconym”, 2010)

„Żadna roślina nie jest tak bardzo związana z Wielkanocą jak passiflora, po polsku zwana też męczennicą. Łacińską nazwę passiflora nadano roślinie od słów: passio - cierpienie i flos - kwiat. W jej oryginalnie zbudowanych kwiatach dopatrywano się symboliki Męki Pańskiej i narzędzi tortur, jakie stosowano wobec Jezusa.” niedziela.pl




„Jest wiek XVIII. Bogactwo tropikalnej przyrody Ameryki Południowej oczarowuje różnorodnością kształtów i niezwykłością kolorów. Pośród tej botanicznej eksplozji piękna jeden kwiat zwraca jednak szczególną uwagę hiszpańskich misjonarzy. Jest zupełnie inny i w niczym nie przypomina czegoś, co wcześniej zdążyli już zobaczyć. Ma coś wyjątkowego. Roślina przywieziona do Rzymu zachwyca pewnego mnicha, który dopatruje się w przybyszce zza oceanu symboli związanych z męką Chrystusa i dlatego nadaje jej łacińska nazwę PASSIFLORA – KWIAT MĘKI (passio – cierpienie, flos – kwiat).

Giacomo Bosio (żył w latach 1544–1627), wspomniany mnich, w passiflorze zauważył postrzępiony przykoronek, który uznał za cierniową koronę Chrystusa; trójdzielne znamię słupka przypominało mu trzy gwoździe, którymi przybito do belki Zbawiciela, szyjkę słupka utożsamił z ramieniem krzyża, pięć pręcików z pylnikami symbolizuje pięć ran Jezusa, a płatki i działki w liczbie dziesięciu reprezentują dziesięciu Apostołów (bez Judasza i Piotra). W zielonej części rośliny wąsy czepne to według micha bicze oprawców rzymskich, a same liście przypominają mu ręce wrogów Mistrza z Nazaretu. Na koniec zalążnia i dno kwiatowe swoim wyglądem wskazują na kielich.”


Passiflora pojawiła się w Europie i jej sztuce już w wieku XVII, a poznano ją wiek wcześniej. Rysunki przewieziono do Rzymu w roku 1610. Roślinę symbolizującą arma Christii w naturze dostarczono tam 15 lat później.

Zagadką była męczennica na obrazie autorstwa Joosa van Cleve z 1535 roku. Jak się okazało została tam domalowana po śmierci artysty i wiele lat później flwildflowers.com (na wspomnianej stronie można zobaczyć też najwcześniejsze przedstawienia kwiatu).

W tymże roku zmarł w Antwerpii Jan Brueghel Starszy, który namalował passiflorę na obrazie obecnym nie tak dawno temu we Wrocławiu. O tym za chwilę.

„Amerykańska królowa tropiku w Polsce określana jest popularnie męczennicą, ale ma również inne nazwy: Kwiat Męki Pańskiej, Kwiat Pięciu Ran Chrystusa, Korona Pańska, Passiflora czy Marakuja.” karmel.pl

Jedno z najstarszych przedstawień passiflory w sztuce europejskiej znajduje się w Polsce.





„Matka Boża z Dzieciątkiem w girlandzie” Jana Brueghela Starszego to wyjątkowy eksponat wystawy „Ars Eucharistica. Sztuka w służbie Eucharystii”. Dzieło artysty żyjącego na przełomie XVI i XVII wieku można oglądać do końca października. Na co dzień nie jest ono dostępne dla zwiedzających, ponieważ przechowywane jest w klauzurowym klasztorze sióstr norbertanek w Imbramowicach. Wiodącym przesłaniem prezentowanego Brueghela jest odkupienie przez mękę i śmierć Chrystusa. W centrum kompozycji znajduje się Madonna, wręczająca podtrzymywanemu przez siebie Dzieciątku kiść winnego grona – symbolu ofiary i zbawczej męki Zbawiciela. Pasyjną tematykę uzupełnia kwiat męczennicy z charakterystycznymi pręcikami.” misyjne.pl

Matka Boża ma podobno twarz Isabelli Brant, czyli żony Rubensa.

Dziewięć lat temu …

„Wystawa pokazywana we Wrocławiu może być jedyną szansą zobaczenia zbioru dzieł artystów z rodziny Brueghlów, ponieważ po zakończeniu tournee obrazy wrócą do swoich właścicieli. Po Wrocławiu ekspozycja my być jeszcze prezentowana w Paryżu. (…) „Na uwagę na pewno zasługują również dwa dzieła będące wynikiem współpracy Jana Brueghla Starszego i Pietera Paula Rubensa – to +Madonna z Dzieciątkiem otoczona girlandą kwiatów+ oraz +Bójka przy stole do gry w karty+” - powiedziała w rozmowie z PAP historyk sztuki Agnieszka Patała.” dzieje.pl

Passiflora pojawiła się również w przedstawieniach św. Jana Nepomucena (zamiast gwiazd w aureoli) .

Kwiat obecny był także na niezwykłym ołtarzu kaplicy pałacowej w Ścinawce Górnej.


„Kaplica Św. Jana Nepomucena

Kaplica w obrębie Zamku Sarny powstała w latach 20-tych XVIII wieku jednocześnie z kościołem parafialnym (obecnie bazyliką mniejszą) w Wambierzycach.

Sarny i Wambierzyce jako późnobarokowe świątynie stanowią wyraz szczególnego przywiązania hrabiowskiego rodu Götzenów do Kościoła katolickiego.”  zameksarny.pl





Niestety w PRL-u wraz z częścią ołtarza zniknęła i egzotyczna roślina, namalowana na antepedium.

Ciąg dalszy nastąpi.